Gość: kocurek
IP: *.adsl.inetia.pl
30.11.05, 13:34
w dzieciństwie dostalam ksiazke, to była chyba franscuska powieść dla dzieci
o rodzinie która znalazla syrenke, taką niedurza z humorkami, syrenka
mieszkala z nimi i bylo duzo zamieszania, pamiętam podróz pociągiem,
pociagnela hamulec bo grzebień wypadl za okno, to glupie ale ktos te ksiazke
pozyczyl , a ja zastanawiam sie jaki byl tytul