Nikt o Szymborskiej?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 14:38
troche mnie dziwi--bo chyba na forum olano kompletnie "Dwukropek"

nie mam na celu wywoływania kolejnych pokrzyków o stalinowskich wierszach

chodzi mi tylko o nowy tomik

dla mnie

--pieknie wydany

--co najmniej połowa wierszy jest swietna a niektore porownania etc chodza za
mna od jakiegos czasu

    • zaba_pelagia Re: Nikt o Szymborskiej? 07.12.05, 15:04
      Gość portalu: Paweł napisał(a):

      > nie mam na celu wywoływania kolejnych pokrzyków o stalinowskich wierszach

      ?
      • griszah Re: Nikt o Szymborskiej? 07.12.05, 15:11
        Tak, tak - tak bywało:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=19291729&a=19766373
        Czekamy na Grzecha i Tada9.
        • zaba_pelagia Re: Nikt o Szymborskiej? 07.12.05, 15:15
          to ja wiem
          sama sie zachwycałam tekstami w ND
          ale tak od razu prosto z mostu i w oczy to wyciągać?
          • griszah Re: Nikt o Szymborskiej? 07.12.05, 15:30
            Paweł chciał z góry uprzedzić ewentualne "stalinowskie" wtręty co oczywiście
            mija się z celem bo na G. i T9 samo nazwisko działa jak płachta na byka. Ale
            coś ich dawno nie było na FK - albo byli incognito.
            Pozdrawiam.
            • Gość: mag Re: Nikt o Szymborskiej? IP: *.96.udn.pl 07.12.05, 16:00
              Młodzież powinna mieć swój rozum, a nie ulegać stereotypom typu "stalinowskie"
              Co stalinowskie - Piesń o miłości ziemi ojczystej? tak pieknego wiersza na ten
              temat trudno znależć. Cudze chwalicie swego nie znacie... naprawdę. Polecam
              wiec Szymborską, jej filozoficzne wiersze. Nie ma takich drugich na Świecie.
              Także miłosne:
              Przy winie

              Spojrzał na mnie,
              Dodał mi urody,
              A ja, wzięłam ją za swoją...

              Jej wiersze uczą życia moi drodzy:
              "Jesteś za blisko, aby mi się śnić"
              Albo
              O śmierci bez przesady

              [...]Serca stukaja w jajkach,
              Rosną szkielety niemowląt,
              Nie ma takiego życia,
              Które chociaż na chwilę byłoby nieśmiertelne
              Smierć zawsze o te chwilę
              Przychodzi spóżniona.
              Na próżno szarpie klamkę niewidzialnych dzrzwi,
              Kto ile zdażył
              Tego mu cofnąć nie może.
              Albo
              [...]Elegia podróżna
              Wszystko moje nic własnością
              A moje dopóki patrzę...

              Pisze z pamieci, więc przepraszam za pomyłki. Chciałabym, aby Szymborską
              czytała młodzież. Moja córka ją czyta, to już jest optymistyczne. Może Wisława
              dożyje tych chwil - czego jej życzę z całego serca. mag
    • ada08 Re: Nikt o Szymborskiej? 07.12.05, 18:13
      Gość portalu: Paweł napisał(a):

      >
      > --co najmniej połowa wierszy jest swietna >

      No właśnie. A co z drugą połową wierszy?

      Już "Chwila" była dla mnie dość ciężkim przeżyciem, bo Pani Wisława to moja
      ukochana poetka i nagle taka .... chwila. Najsłabszy z jej tomików, moim
      zdaniem, dla mnie oczywiście najsłabszy, do mnie najsłabiej trafiający tomik
      ta "Chwila".

      No i teraz "Dwukropek".
      Ostrożnie przeglądam, pomalutku...

      A dziś coś mnie podkusiło, żeby sięgnąć po jej starsze tomiki:
      "Wszelki wypadek", "Wielka liczba" i inne. "Koniec i początek" - tam była
      wielka. Schroniłam się w jej dawne wiersze, jeszcze nic nie powiem
      o "Dwukropku" :-)
      a.

      PS Raczej natomiast nie mam wątpliwości co do tego, że pojawi się w tym wątku
      jakaś osobistość, która z miną namaszczoną wyciągnie z kieszeni papier
      zatłuszczony i odczyta zeń stalinowski wierszyk Szymborskiej zaczem oddali się
      z godnością.
      a.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja