proza zaangażowana roku 2006

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 00:44
no więc po powiesciach niby to dresiarskich, robociarskichm bzdurnych,
antykonsumpcyjnych (w karju gdzie 5 mln osób marzy o podstawowej
konsumpcji...) pora na nowe powiesci zaangażowane. Czy będzie to powiesc
zrębowa, rybacka, saperska, szwejowska, grypserska, garmażeryjna, antyjogurtowa?
zapraszam do ankiety i dyskusji na
jurodiwy-pietruch.blog.pl
albo tutaj :) na tem forum...

    • ben-oni Re: proza zaangażowana roku 2006 05.01.06, 12:04
      W kraju, w którym 1 mln. ludzi jest na emigracji za granicą a ok. 5 mln.
      znajduje się na emigracji wewnętrznej (duchowej, intelektualnej, obyczajowej),
      a zastępy rosną bo beret moherowy ciśnie, literatura emigrancka musi wreszcie
      powstać. Nie ma bata!!
    • zdanka1 To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:))))0 05.01.06, 12:50
      www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/zaplanujrodzine/nieuchylajciesieodwspolzyciacz3.html
      A niech mnie, po takiej nauce, to raczej każdy woli iść spać, niżli zajmować się
      obowiązkiem :)))))
      • Gość: nocka Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) IP: *.54.187.248.eltronik.net.pl 05.01.06, 13:08
        ot popatrzcie, jacy staruszkowie żyją,
        to bardzo dawno temu mówiło się o obowiązku małżeńskim,
        obowiązywał oczywiście kobiety.
        I ci ludzie jeszcze żyją, to chyba ze 200 lat mają!
        • nchyb Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) 05.01.06, 13:29
          najbardziej spodobały mi się fragmenty:
          ""Zarówno mąż jak i żona tracą w małżeństwie prawo do swobodnego rozporządzania
          swoim ciałem." oraz "Odpowiedzi w rodzaju: "W porządku, wiem że to mój
          obowiązek. Możesz zaczynać..."
          • sutekh1 Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) 05.01.06, 13:33
            teraz będą powieści niezwykle zaszyfrowane, które w bardzo nie-ostrym waleniu w
            oczywisty cel poszukiwać będą ujscia dla tłumionej agresji wobec swoich wrogów
            (ideologicznych - jak by na to nie patrzeć)..

            antyjogurtowa powieść - chętnie bym poczytał..a jurodiwy , kiedy ty w końcu
            napiszesz jakąś książkę albo nawet powieść?
            • nchyb Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) 05.01.06, 14:02
              > antyjogurtowa powieść - chętnie bym poczytał..
              No zobacz, mnie też antyjogurtówka najbardziej kręci...
              • Gość: Jurodiwy-Pietruch Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) IP: 156.17.253.* 05.01.06, 14:15
                napiszmy to razem ;-)
                • nchyb Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) 05.01.06, 14:42
                  jestem za, ale skoro Ty prozę dopiero za czas jakiś, to jak to teraz razem
                  zrobimy? Bo ja ino prozą umiem...
                  • Gość: Jurodiwy-Pietruch Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) IP: 156.17.253.* 05.01.06, 16:43
                    wespół wzespół by jogurta moc móc zmóc
                    i zmłóć:-)
                    na jurodiwy-pietruch.blog.pl zrobiła nam sie niezła powiesc w odcinkach:-)
            • Gość: Jurodiwy-Pietruch Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) IP: 156.17.253.* 05.01.06, 14:14
              sutekh:
              dwie ksiazki juz wydałem :-)
              trzecia jest na ukończeniu, czwarta w połowie zrobiona,
              ale żadna z nich nie jest prozatorska.
              za proze wezmnę się po 33 roku życia :-)
      • ben-oni Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) 05.01.06, 17:08
        Ależ PODNIECAJĄCA dyskusja. Idę "zaczepiać" żonę (córka akurat jest na
        sankach!).
        • zdanka1 Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) 05.01.06, 17:30
          Synu! Opanuj się ! A nuż ci odmówi, nie podając przyczyn?:P
          • sutekh1 Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) 06.01.06, 14:15
            zazdrosna wibec nieopanowanego!
            • nchyb Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) 06.01.06, 14:41
              nie dość, że zazdrosna, jeszcze nie wie, ze w ramach obowiązku odmawiać nie
              może... :-)
              • Gość: Zdanka Re: To jest prawdziwie zaaangazowana proza roku:) IP: *.4web.pl 06.01.06, 19:11
                No nie...Zaprawdę synu powiadam ci, śeksu a`la "Opoka " wolę sobie nie wyobrzać,
                bo jeszcze przyśni mi się w nocy i dostanę zawalu!

                Cytuję mój ulubiony tekst roku:
                "Kochająca żona będzie się więc zgadzać na seksualne spotkanie z mężem, choćby
                sama nie odczuwała w tym momencie żadnych pragnień czy uniesień. Przeżyty przez
                nią wówczas akt małżeński, mimo braku emocjonalnego odczuwania miłości, będzie
                aktem miłosnym w najgłębszym tego słowa znaczeniu, będzie bowiem prawdziwym
                darem z siebie. Prawdziwa miłość, aby uszczęśliwić kochaną osobę gotowa jest
                zdobyć się na wiele poświęceń."

                Jaaaa...jak wiadomo prawdziwa zona nie ma przyjemności, bo odczuwa poświęcenie i
                jej sie nie chce, bo jej sie nie chce, tylko wychodzi ze zrozumienim potrzeby
                męza, do którego mówi:
                "W porządku, wiem że to mój obowiązek. Możesz zaczynać"
                Weżcie, jak mi się to przyśni to wasza wina - pzrecież to JakisPowrót Frediego
                Krugera jest!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja