Dodaj do ulubionych

O pilchnych kobietach w literaturze...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 23:32
O pilchnych, czyli opasłych, nadętych i napuszonych...
Obserwuj wątek
    • Gość: jaija Re: O pilchnych kobietach w literaturze... IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.01.06, 00:24
      Znaczy, że niby od Pilcha? ;)
      • bdx65 a nie o PULCHNYCH? 25.01.06, 12:37
        • benefi Re: a nie o PULCHNYCH? 25.01.06, 14:14
          Koneser nie wiedział przez jakie "u".
          • Gość: Koneser Re: a nie o PULCHNYCH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 14:19
            Benefi, nie jesteś zbyt lotny. Patrz rozwinięcie...
    • ben-oni Re: O pilchnych kobietach w literaturze... 25.01.06, 12:44
      Mama-rodzicielka Pantagruela była pilchna (i dość często pilchnięta), ale nigdy
      napuszona. Nadęta jadłem owszem.:))
    • formaprzetrwalnikowa Re: O pilchnych kobietach w literaturze... 25.01.06, 15:32
      macocha od kopciuszka?
      ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka