Książka dla smutnej mamy

01.02.06, 11:20
Witam,
Mam klopot, a wlasciewie to zdarzylo się cos o czym wolalabym myśleć inaczej niż jako o ‘klopocie’i dlatego zwracam się do Was.
Najprawdopodobniej jestem w ciąży. Ciąża nie była planowana. Lekarz tego jeszcze nie potwierdzil ale wiem ze jestem (nie będę wnikac skad bo to zupełnie nieistotne). Wazne jest to, ze aktualnie jestem sama i nie mam z kim o tym porozmawiac. Będzie tak jeszcze przez najbliższe 3 tygodnie. Potem wszystko się może zmienic na lepsze. Na razie jednak siedze wieczorami w domu i mam tabuny mysli. Plany mialam rozlegle, lubie sport, jestem osobą aktywną, marzyly mi się podroze i wlasnie za chwile moje marzenia mialy się urzeczywistnic. A teraz….? Baruje się sama ze soba żeby nie myśleć o ciazy i dziecku jak o nieszczęściu i koncu fajnego zycia. W trudnych chwilach zawsze pomagaly mi ksiazki ale teraz zupełnie nie wiem po co sięgnąć. Poradzcie. Może ktos miał podobna sytuacje i jakas ksiazka pomogla mu spojrzec w pozytywnych barwach na swiat i siebie? Może jakas biografia silnej, aktywnej matki, najlepiej podróżniczki ;) Coś co powie mi : "hej, nos do góry, będzie fajnie, nie rezygnuj tak latwo ze swoich pragnien"
Znacie cos takiego? Może przy okazji powstanie ciekawa lista krzepiących lektur dla zaskoczonych i skołowwanych nowych mam.

Pozdrawiam wszystkich

P.S. Tylko mi nie piszcie o „Przygodach Mikołajka” bo zaśmiewałam się przy tych książeczkach, ale jak teraz sobie pomyślę o postaci mamy wiecznie przygotowującej jakis pyszny deser w kuchni to mi się gorzej robi… ;))))
    • zaba_pelagia Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 11:24
      Jezycjada
      • Gość: Asiek Re: Książka dla smutnej mamy IP: *.w86-209.abo.wanadoo.fr 01.02.06, 12:10
        Hmmm, biografia jakiejs silnej kobiety akurat nie przychodzi mi do glowy ale na
        poprawe natroju (cociaz chwilowa) polecam goraco "Wilta" Toma Sharpe'a. Ogromnie
        smieszna ksiazka, przy ktorej zawsze smieje sie prawie do lez! Pozdrawiam i
        trzymam kciuki! Na pewno wkrotce zobaczysz swiat w bardziej kolorowych barwach!
        I dziecko tez!
        • zaba_pelagia Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 12:19
          no co ty
          a jak się zapatrzy na żone Wilta i czworaczki?????????????????????????????????
          • chyba_mama Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 12:26
            Perspektywa 'mogłoby być gorzej' też się przyda ;) W mojej rodzinie nie 'wielodzietnych' ciąż, musiałabym być pierwsza, a ja się nigdy nie pcham do przodu :)))
            • zaba_pelagia Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 12:30
              czworaczki to pryszcz
              małżonka nieco koszmarna jest
      • Gość: saskia Re: Książka dla smutnej mamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 15:34
        Absolutnie nie waż się czytać "Ono". Dowcipniś który to napisał jest kretynem.
        Dowcip brukowy.
        Moim zdaniem poczytaj coś z klasyki. Np. Anne Karenine.
        • hanula Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 15:36
          > Moim zdaniem poczytaj coś z klasyki. Np. Anne Karenine.
          Taaa, to jest dopiero pocieszająca lektura. :-)
        • mamablues Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 19:10
          Gość portalu: saskia napisał(a):

          > Absolutnie nie waż się czytać "Ono".

          I "Poczwarka" też nie. W Ogóle Terakowska na ciążę lub pocieszanie nie bardzo.
          • Gość: saskia Re: Książka dla smutnej mamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 11:39
            Autorka wątku nie twierdzi, że chce chce się się uśmiać jak norka. Książka jest
            refleksyjna (o ile chce się wysilić czytelnikowi) a założycielka wątku nie
            wygląda na blondynkę. W dodatku jeśli ktoś ma głębokiego doła, to raczej trudno
            się całkowicie oderwać od rzeczywistości, niezależnie od rodzaju lektury.
    • loginka1 Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 12:12
      A może "Polka" Gretkowskiej?
      • chyba_mama Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 12:23
        O, ciekawy pomysł. Czytalam "Europejkę", tam Pola juz duża, ale fajna perpektywa i dystans+milosc. Bycie matką jako przygoda i ciekawostka - tak chce o tym myslec.
        Dzięki
        • Gość: :) Znam idealną ksiązkę dla ciebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 13:27
          "ONO" Doroty Terakowskiej
          • Gość: Zdanka Re: Znam idealną ksiązkę dla ciebie IP: *.4web.pl 01.02.06, 13:38
            "Ono" to zdecydowanie kretyński pomysł- gorszego gniota nie czytałam. A "Polka"
            to jak dla mnie najlepsza ksiązka Gretkowskiej, własciwie reszty mogłaby nie
            napisać, poza "fragmentami" trzech innnych ksiązek, które ładnie dałoby się
            zlepić w jedną ksiązkę zamiast w trzy rózne...Przez zupełny przypadek napisała
            ksiązkę , której w Polsce cholernie długo brakowało.

            PS. Ale tak naprawde to ja mam zupełnie inne mysli na ten temat(tzn, nie na
            temat Gretkowskiej, tylo ogólnie), ale to moje myśli, więc ich nie upubliczniam.
            • Gość: Zdanka Re: Znam idealną ksiązkę dla ciebie IP: *.4web.pl 01.02.06, 14:07
              Aha i moze jeszcze Tokarczuk. Tokarczuk ma to coś czego Gretkowska nigdy mieć
              nie bedzie, tzn. może odnalazła slady tego od czasu kiedy zadała sie z obecnym
              facetem, a przynajmnie tak mi się wydaje, z tego co napisała od tego czasu w
              "formach pamiętnikowatych za wszelką cene nie chcących być pamietnikiem". Ale to
              sa slady i to nigdy nie bedzie całością, bo nie może się stać i juz .Gretkowska
              jest "przeintelektualizowana" do n-tej i tutaj więcej nie napiszę, bo długo by
              pisać i o ośmiu tematach na raz i w ogóle bez sensu.... U Tokarczuk jest
              zdziwienie i zadziwienie prostotą pewnych rzeczy, które sie dzieja, bo tak jest
              i już i nie ma co nad tym debatować, ale popatzreć zawsze warto i potem tzreba
              iść dalej, bo co tak bedziemy siedziec i mysleć trzy dni:)Nic dobrego z tego
              myslenia nie wynika..."EE"/ " Podróż ludzi księgi" koniecznie.
            • hanula Re: Znam idealną ksiązkę dla ciebie 01.02.06, 15:06
              > "Ono" to zdecydowanie kretyński pomysł- gorszego gniota nie czytałam.

              Gniot gniotem, ale polecać "Ono" kobiecie, która przypadkiem zaszła w ciążę i
              nie wie, co z tym fantem zrobić, to zupełne nieporozumienie. Bardziej ponurej
              książki o nieudanych stosunkach rodzinnych i w ogóle międzyludzkich chyba w
              życiu nie czytałam.
              • kaaarolinkaa Re: Znam idealną ksiązkę dla ciebie 01.02.06, 15:12
                poczytaj Jezycjade, Wilta, Irwinga-cos smiesznego :)) - polecam tez serie
                J.Karon.
        • krwawymsciciel Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 13:32
          sprobuj Polke, ksiazka naprawde udana, czytalem z wypiekami na twarzy, a jak
          szla na badania to nie moglem sie oderwac
    • setorika Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 14:27
      A może tak poprostu Grocholę???? Nawet, jesli czytałaś.
      A te myśli i nastroje to przez hormony i przejdą pod koniec 3 miesiąca. Znam to :)

      I poczytaj bloga nastroje.blox.pl
      albo wejdź w mój nick i zobacz na "blog do czytania na starość".
      • setorika przepraszam, mylnie podałam 01.02.06, 14:31
        adres bloga:
        nastroje1.blox.pl/html
    • sto100 Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 14:49
      też czasami szukałam wsparcia w mądrych książkach,
      ale wiem, że mnie najbardziej pomagają te, kóre w dziciństwie.
      Napradę prosty i zabawny, świetny życiowo w swojej filozofii,
      czyli Mikołajek. polecam. Albo Przeminęło z wiatrem
      i najmądrzejsza rada Scarlet, przespij się, jutro pomyślisz,
      spokojnie znajdziesz rozwiązanie. pozdrawiam.
      • noida Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 15:13
        Eric Malpass "Od siódmej rano". Świat przedstawiony z perspektywy dziecka, ale
        i lekko przerażonych nim rodziców. Do tego dziecko w drodze :-)
        • mamarcela Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 15:46
          Noido, uwielbiam Cię.:) Podpisuję sie pod tą książką.
          I w dodatku Kubus Puchateek po łacinie. :)
          Z tego typu może jeszcze Shirley jackson "Zycie wśród dzikusów" i "Poskramianie
          demonów". Zabawne przygody dwojfga pisarzy i ich licznej menażeri 9dziecio-psio-
          kociej).
          Pozdrawiam. Wszystko będzie dobrze.
          • mamarcela errata 01.02.06, 15:51
            dzieci nie mają dziewięcioro, nie aż tyle - to miał byc nawias. Przepraszam.
      • Gość: agasz Re: Książka dla smutnej mamy IP: *.attu.pl 01.02.06, 15:19
        Popieram poprzedniczki.
        Grochola jest the best.
        ja w ciąży czytałam różne rzeczy, np. Tolkiena, no ale ja nie musiałam się
        pocieszać...
        A tak w ogóle ciąża to nie koniec świata, zapewne za kilka miesięcy zmienisz
        zdanie i system wartości, choć może trudno w to teraz uwierzyć. Dziecko będzie
        najważniejsze, a przygotowywanie zupek i deserków może być przyjemnym wyzwaniem.

        a tak dla pocieszenia - ostatnio czytałam, że Marek Kamiński wybiera się z
        roczną córeczką w podróż dookoła świata, aby przekonywać ludzi, ze podróżowanie
        z maluchem jest mozliwe i nikomu nie szkodzi. Podobno zabierał już dziecko do
        Danii, Turcji i na wędrówki górskie.
        Więc głowa do góry!

        Pozdrawiam i gratuluję.
        Aga
    • ida14 Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 15:39
      Dla mnie Chmielewska jest najlepsza na doła wszelkiego rodzaju.
      • shiva772 Re: Książka dla smutnej mamy 02.02.06, 16:44
        Melduje się matka, która miała takie nastroje jak Ty albo i gorsze bo płakać
        nie przestawała z miesiąc po teście, a teraz...kobieto...nie wiesz ile
        szczęścia przed Tobą.
        Ale do rzeczy. "Polka" Gretkowskiej to super książka natenczas, dodaje siły i
        pozwala się odnaleźć w nowej sytuacji. Spróbuj Szwaji "Zapiski stanu
        poważnego", - takie czytadło ale o samotnej-matce optymistce, "Stateczna i
        postrzelona" tejże Szwaji też w tle motyw szczęścia wynikającego z posiadania
        dzieci. Koniecznie: Irvinga "Regulamin tłoczni win". Wspaniałość, wspaniałość,
        zwłaszcza na czas ciąży, aż mnie dreszcze chodzą jak wspominam tę książkę,
        płakałam jak boberek jak skończyłam. No i "Świat wg. Garpa" o ile istnieje ktoś
        na świecie kto tego nie czytał :)
        Podpisuję się pod opiniami, że Terakowska to nie najlepszy pomysł. No i może
        nie czytaj teraz"Ostatnich historii" Tokarczuk, tam jest jedno opowiadanie o
        jakiejś traumie okołoporodowej, nie trzeba się zamulać.
        Jeżycjada NA WSZELKIE DOŁY dobra jest.
        Pozdrawiam i życzę szybkiego "minięcia" dołów. Pamiętaj, że "fajne życie"
        dopiero przed Tobą!
        To ja mam taką fajną sygnaturkę?? Pozdrówka dla MikiP.
        • chyba_mama Re: Książka dla smutnej mamy 02.02.06, 17:05
          aaaaaaaaaa...
          a więc to Ty! :)
          To Ciebie miałam szukać :)
          Dziękuję za Twój list.
          Dziękuję Wam wszystkim!!!
          Mam listę 8 zaproponowanych przez Was książek których nie czytałam. Mam ją w garści i mam wielki apetyt na czytanie. Dziś poluję na Wasze typy. Zobaczę jak z tymi książkami w księgarniach. Czeka mnie miły wieczór z książką :))))

          Zresztą, czuję się już dużo lepiej i więcej się uśmiecham. Pierwszy szok i myśli "co to będzie?" mijają :)
          Swoją drogą, nie myślałam, że będziecie mieli tyle propozycji:)
          Bardzo mi pomogło Forum Książka (nie tylko w wybraniu odpowiedzniej lektury na ten czas)

          WIELKA GORĄCA BUŹKA DLA WSZYSTKICH
    • wenus.z.willendorfu Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 15:45
      Ogólne polepszacze natroju (np. Chmielewska, Pilipiuk)zawsze się sprawdzają.
      Z bardziej tematycznych książek, to Znak wydał chyba w zeszłym roku zbiór
      felietonów/opowiadań pt. "Jestem mamą", gdzie rozmaite kobiety opisały swoje
      różnorakie spojrzenia i doświadczenia z macierzyństwem.
    • ajtra Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 16:03
      A może przyda Ci się coś takiego:
      www.allegro.pl/show_item.php?item=83526431
      • annabellee1 Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 19:05
        Jak cało i zdrowo przyszedłem na świat" -Willy Breinholst
        Zabawne i nieglupie.Idealne dla mamy przyszlej..
        Randall Lemoine Kochane malenstwa- najsmiejszniesza ksiazka po Jackson Moje
        zycie wsrod Dzikusow,ktorą tu juz Mamamarcela polecala
        • mamarcela Re: Książka dla smutnej mamy 01.02.06, 19:14
          To jeszcze po tej samej linii (i tak w ogóle i dlatego, że też mi ktoś z domu
          podprowadził) "Drobnoustroje" Marii Zientarowej (Miry Michałowskiej) i tejże
          samej "Wojna domowa"
          :)
    • padma Re: Książka dla smutnej mamy 02.02.06, 00:05
      A mnie w nieplanowanej ciąży pocieszyły takie w sumie zwykłe, w dodatku
      młodzieżowe książki: "Magda.doc" i "Paulina.doc" Marty Fox. Ładna, spokojna
      opowieść o nastolatce zachodzącej w ciążę, jedno z pogodniejszych i
      ładniejszych przedstawień macierzyństwa. Mi pomogło.
      A poza tym polecam sygnaturkę shiva772, o ile nic nie pomyliłam;)

      Pozdrowienia od mamy dwulatki, z którą wkrótce wybieram się do Afryki:)
      • chyba_mama Re: Książka dla smutnej mamy 02.02.06, 16:50
        Dzięki padma,
        :) nie jestem juz nastolatką, a list mój wystraszony i popiskliwy bo sama w domu siedzę i nie mam z kim pogadać. Do tego muszę zweryfikować swoje plany podróżnicze. Jedziesz z córą do Afryki? Jeszcze mała jest :) Może kiedyś spotkamy się na trasie swoich wędrówek ze swoimi pociechami.
        Powodzenia i do zobaczenia
        :)

        P.S. o co chodzi z sygnaturką shiva772? nic mi sie nie chce wyguglowac... :(
        • shiva772 Re: Książka dla smutnej mamy 02.02.06, 16:57
          Hę to ja jestem i moja sygnaturka...A mój post trochę wyżej.
        • padma Re: Książka dla smutnej mamy 03.02.06, 10:48
          Mnóstwo ludzi z dziećmi podróżuje, są nawet specjalnie przewodniki dla nich,
          choćby z Lonely Planet. Ja w siódmym miesiącu przejechałam 7000km po
          Skandynawii. A kiedy moja córeczka miała półtora roku zrobiłam jej wakacje u
          babci i pojechałam do Argentyny. Przyszedł wreszcie czas na wspólny wyjazd
          chyba:) A i tak za swoją najważniejszą podróż uważam wychowywanie jej,
          naważniejszą i najabrdziej fascynującą. Dzięki za życzenia i trzymam kciuki za
          Twoje podróże i Twoją dzidzię:)

          A jeszcze mi się przypomniała "Kura domowa na Antarktydzie" Marioli Popińskiej -
          dzieci wprawdzie już są w niej nieco odchowane, ale za to jaka podróż:)
    • mika_p Re: Książka dla smutnej mamy 02.02.06, 01:08
      Szwaja jest wesoła :)Łatwo dostępna i niedroga. W "Romansie na receptę" jest
      silna matka bliźniąt, samotna matka, dodajmy.
      Z klasyki, to "Krystyna córka Lawransa" jest silną kobietą i matką.
      Silna matka i podrożniczka i jeszcze z biografią to Chmielewska, Autobiografię
      czyta się jak powieść.
      A jeszcze moze byc NIania Ogg, ta to dopiero silna, i w podrózy tez była :))))
      Czyli Pratchett, "trzy wiedzmy", "wyprawa czarownic" itd.

      I gratulacje :) Dzieci sa fajne. Mam dwójkę :)
      • Gość: Aretha Re: Książka dla smutnej mamy IP: *.orange.pl 02.02.06, 17:04
        "Lisinka" Pouplier- duńska malarka polskiego pochodzenia , która mimo urodzenia
        9 dzieci i licznych problemów z nimi i z mężem realizowała swoje marzenia jako
        malarka i duuuzo podróżowała.
        • chyba_mama Re: Książka dla smutnej mamy 02.02.06, 17:09
          9???
          To ja się poddaję. Jestem już w 100% szczęśliwa!!!
          :)
          • mika_p Re: Książka dla smutnej mamy 03.02.06, 01:57
            "Pierwsze dziecko zmienia wszystko" (Gertrud Teusen, Oficyna Wydawnicza Spar),
            a następne... cóż, po necie krązy taki tekst:


            Macierzyństwo mienia życie.
            ALe i twój stosunek do macierzyństwa zmienia się z każdym kolejnym dzieckiem.

            TWOJE UBRANIA
            1 dziecko - nosisz stroje dla kobiet ciężarnych odkąd lekarz potwierdził, że
            jesteś w ciąży
            2 dziecko - nosisz swoje zwykłe stroje jak długo się da
            3 dziecko - stroje dla kobiet ciężarnych to już twoje zwykłe stroje

            IMIĘ DLA DZIECKA
            1 dziecko - przeglądasz kalendarze i dobierasz kombinacje imion sprawdzając jak
            to brzmi
            II-gie dziecko - ktoś powinien nadać dziecku imię po ciotecznej babce, więc
            możesz to być ty
            III-cie dziecko - otwierasz spis imion, zamykasz oczy i w co trafisz palcem, to
            będzie.

            WYPRAWKA
            1 dziecko - pierzesz świeżo kupione ubranka, dobierasz kolorami i starannie
            układasz w szafce przeznaczonej tylko do tego celu
            2 dziecko - sprawdzasz, czy ubranka są czyste i wyrzucasz tylko te z
            najciemniejszymi plamami
            3 dziecko - kto powiedział, że chłopcy nie mogą mieć różowych śpioszków?


            ZMARTWIENIA
            1 dziecko - przy pierwszej oznace niezadowolenia (kwękanie, skrzywienie)
            bierzesz dziecko na ręce
            2 dziecko - podnosisz je tylko wtedy, gdy krzyki grożą obudzeniem pierworodnego
            3 dziecko - uczysz starsze huśtania kołyską


            AKTYWNE FORMY SPEDZANIA CZASU
            1 dziecko - zabierasz je na gimnastykę dla niemowląt i terapię grupową dla
            prawidłowego rozwoju.
            2 dziecko - zabierasz je na gimnastykę dla niemowląt.
            3 dziecko - zabierasz je do supermarketu i pralni chemicznej


            OPIEKUNKA
            1 dziecko - gdy pierwszy raz zostawiasz dziecko z opiekunką, dzwonisz do domu 5
            razy.
            2 dziecko - wracasz się od drzwi bo zapomniałaś zostawić opiekunce numer, pod
            którym będziesz osiągalna.
            3 dziecko - prosisz opiekunkę by zawiadomiła cię tylko jeżeli zaistnieje
            konieczność wezwania pogotowia.


            W DOMU
            1 dziecko - spędzasz większą część dnia wpatrując się w dziecko.
            2 dziecko - spędzasz większą część dnia patrząc czy twoje starsze dziecko nie
            robi krzywdy młodszemu.
            3 dziecko - spędzasz większą część dnia chowając się przed dziećmi
            • margoma Re: Książka dla smutnej mamy 06.02.06, 17:33
              REWELACJA! Oczekuje trzeciego i byc moze cos w tym jest :):):):)
    • blue.berry Re: Książka dla smutnej mamy 03.02.06, 11:40
      ja chcialam tylko powiedziec ze to bardzo piekny topic sie zrobil z tego
      wszystkiego:)
      a chyba-mame pocieszyc - moja siostra ma dwie cudne corki z ktorymi w wieku
      absolutnie wczesnym czyli od 1 roku zycia podrozowala po swiecie lacznie z
      afryka i australia:))
      • chyba_mama Re: Książka dla smutnej mamy 03.02.06, 17:06
        blue.berry
        :)
        pozdrawiam
    • chyba_mama Re: Książka dla smutnej mamy 03.02.06, 17:16
      znowu ja
      jestem po dwoch wycieczkach do miasta. Zeszlam wszystkie ksiegarnie mniejsze i wieksze, empiki i inne takie w Lodzi.
      Lipa. Z dlugiej listy Waszych propozycji księgarze zawsze przynosili mi tylko 'Polke' Gretkowskiej (zauwazylam tez katem oka "Ono" ale ...)
      Reszty nie uswiadczysz jak Łódz wielka i szeroka!!! Nawet Irvinga nigdzie nie ma!
      W jednej z księgarń, Pani spojrzala na liste potem bystro na mnie i powiedziala z usmiechem ze poleca mi "Bazylka" Pałki. To coś dla tatusiów ale wesołe. Kupilam. Bazylka i Polke. Ale reszty szukam nadal tylko juz chyba w antykwariatach...
      pozdrowienia
      • setorika Re: Książka dla smutnej mamy 03.02.06, 17:57
        Poszukaj w Merlinie:

        www.merlin.com.pl

        Bazylek świetny! Mój ziomal :)
      • Gość: noida Re: Książka dla smutnej mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 11:30
        Większość wymienionych tu książek będziesz chyba musiała poszukać w
        bibliotekach, bo nawet na allegro ich nie ma...
        • Gość: Aretha Re: Książka dla smutnej mamy IP: *.orange.pl 06.02.06, 13:25
          www.allegro.pl/search.php?string=lisinka
    • halev Re: Książka dla smutnej mamy 06.02.06, 13:40
      Jeśli chcesz czytać coś o dzieciach i śmiesznego, polecam "Jak cało i zdrowo
      przyszedłem na świat" (Willy Breinholst) - ja się przy tym turlałam ze śmiechu.

      A jeśli bez dzieci, to może "Paragraf 22"?
      • mamarcela Re: Książka dla smutnej mamy 06.02.06, 13:41
        Tego (Breinholsta) jest kilka tomów. Nie pamiętam w tej chwili tytułów, ale
        wszystkie śmieszne. :)
    • awo_omama Re: Książka dla smutnej mamy 06.02.06, 19:33
      Książka do śmiechu i do płaczu (bo płacze się ze śmiechu), genialna na doła nie
      tylko przyszłej mamy, to "Wstęp do imagineskopii" Śledzia Otrembusa. Niestety
      bardzo trudno dostępna.
      Ja jestem mamą od 3 miesięcy i to jest dopiero przygoda! :) To nie jest koniec
      fajnego życia, to zupełnie nowy etap. Moje życie wbrew ostrzeżeniom innych wcale
      tak brutalnie się nie zmieniło. A w ciąży całkiem sporo jeździłam, nawet na
      stopa :) Teraz czekam, aż mała trochę podrośnie i razem mkniemy w
      świat.Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, że już ci lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja