chyba_mama
01.02.06, 11:20
Witam,
Mam klopot, a wlasciewie to zdarzylo się cos o czym wolalabym myśleć inaczej niż jako o ‘klopocie’i dlatego zwracam się do Was.
Najprawdopodobniej jestem w ciąży. Ciąża nie była planowana. Lekarz tego jeszcze nie potwierdzil ale wiem ze jestem (nie będę wnikac skad bo to zupełnie nieistotne). Wazne jest to, ze aktualnie jestem sama i nie mam z kim o tym porozmawiac. Będzie tak jeszcze przez najbliższe 3 tygodnie. Potem wszystko się może zmienic na lepsze. Na razie jednak siedze wieczorami w domu i mam tabuny mysli. Plany mialam rozlegle, lubie sport, jestem osobą aktywną, marzyly mi się podroze i wlasnie za chwile moje marzenia mialy się urzeczywistnic. A teraz….? Baruje się sama ze soba żeby nie myśleć o ciazy i dziecku jak o nieszczęściu i koncu fajnego zycia. W trudnych chwilach zawsze pomagaly mi ksiazki ale teraz zupełnie nie wiem po co sięgnąć. Poradzcie. Może ktos miał podobna sytuacje i jakas ksiazka pomogla mu spojrzec w pozytywnych barwach na swiat i siebie? Może jakas biografia silnej, aktywnej matki, najlepiej podróżniczki ;) Coś co powie mi : "hej, nos do góry, będzie fajnie, nie rezygnuj tak latwo ze swoich pragnien"
Znacie cos takiego? Może przy okazji powstanie ciekawa lista krzepiących lektur dla zaskoczonych i skołowwanych nowych mam.
Pozdrawiam wszystkich
P.S. Tylko mi nie piszcie o „Przygodach Mikołajka” bo zaśmiewałam się przy tych książeczkach, ale jak teraz sobie pomyślę o postaci mamy wiecznie przygotowującej jakis pyszny deser w kuchni to mi się gorzej robi… ;))))