Kobiety kontra Mężczyźni

06.02.06, 13:52
Ostatnio usłyszałam opinię, że mężczyźni piszą lepiej od kobiet. A co Wy
sądzicie na ten temat? Naprawdę lepiej piszą? Jeśli tak, dlaczego? A może
wcale nie?
    • kaaarolinkaa Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 13:55
      moim zdaniem zalezy od rodzaju ksiazek-kobiety nie moga uciec od
      sentymentalizmu, ckliwosci, itp Ja wole ksiazki napisane przez facetów, ale
      sadze ze gdybym chcial siegnac po romans wybralalbym kobiete...Facet pisze
      konkretnie, prosto, logicznie, tak, jak wole sluchac facetów i pracowac z nimi
      tak samo wole czytac ksiazki napisane przez nich.
      • zaba_pelagia Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 13:56
        kaaarolinkaa napisała:

        > moim zdaniem zalezy od rodzaju ksiazek-kobiety nie moga uciec od
        > sentymentalizmu, ckliwosci,

        Wiśniewski to kobieta????
        • broch Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 17:57
          I don't want to blow your bubble but:
          faceci pisza ksiazki dla kobiet: Nicolas Sparks, Nicolas Evans itp.
          Placzliwe, romanse dla pan gwarantujace kase.

          Kazdy sposob jest dobry na sukces: ilosc niewiast szalejacych za "Zaklinaczem
          koni" czy "Notatnikiem" swiadczy wylacznie o tym ze "sentymentalno-ckliwy" rynek
          jest niezwykle chlonny. Wystarczy jeszcze "przerobic" ksiazke na film i sukces
          finansowy gwarantowany. Jesli znajdzie sie jakis bardziej bystry rezyser to
          przerobi "Samotnosc w sieci" na wiekopomne dzielo filmowe poprawiajac rowniez
          bilans przemyslu chusteczkowego.

          lit dla pan to swietny rynek zbytu.
          Wisniewski, Sparks, Evans, Ophra Winfrey, ta sama kategoria, ten sam odbiorca
          (raczej odbiorczyni) ten sam szmal i sukces.
      • zaba_pelagia Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 13:58
        ale
        kaaarolinkaa napisała:
        sadze ze gdybym chcial siegnac po romans wybralalbym kobiete...Facet pisze
        konkretnie, prosto, logicznie,

        taaaa
        to są cechy prawdziwego, krwistego romansu...

        dobra, juz znikam ;-)
        starczy na dziś
    • zaba_pelagia Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 13:56
      pewnie, ze tak
      szczególnie jest takich dwóch - Isak Dinesen i Pierre Andrezel, to oni piszą
      lepiej od wszystkich kobiet na świecie, o!
      • mamarcela Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 13:59
        Takie dwa George jeszcze były. :)
    • braineater Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 13:59
      wcalezenie
      pismo mojej zony jestem w stanie przeczytać, a swojego nijak.
      Ergo - kobiety pisza lepiej.

      P:)
    • eeela Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 14:00
      Ogolnie rzecz ujmujac, tak.
      Kiedys co prawda, dawno temu, gdy sformulowalam teze na tym forum, ze kobiety
      nie pisza dobrych ksiazek, zostalam okropnie zakrzyczana i zarzucona
      przykladami, nie zawsze trafiajacymi mi do przekonania zreszta... ("nie zawsze"
      to chyba eufemizm)
      No ale nie da sie zaprzeczyc, ze bylo kilka takich, ktorym udalo sie napisac cos
      ciekawego. Glownie literature dziecieca i mlodziezowa, ale dla mnie jest ona
      rownie wazna jak i "wszelcy wielcy" epok i stylow :-)
    • mietowe_loczki Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 14:12
      Martin Amis, Paul Auster, John Barth, Samuel Beckett, Borges, Michaił Bułhakov,
      Anthony Burgess, Italo Calvino, Camus, Julio Cortazar, Charles Dickens, Fiodor
      Dostojewski, Umberto Eco, Gustav Flaubert, John Fowles, Ladislaw Fuks, Hasek,
      Heller, Hrabal, James Joyce, Franz Kafka, Kundera, Kureishi, Lem, Leśmian,
      Lodge, Tomasz Mann, Marquez, Melville, Mickiewicz, Henry Miller i dalej mi się
      nie chce. Sprawa jest oczywista - to międzynarodowy spisek.
      • ydorius Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 14:24

        No bez przesady, to przecież wszystko kobiety ;-)
        (a zamiast Tomasza powinien być Henryk. Tomasz był hochsztaplerem :-)

        A w temacie to ja odpowiem tak:
        oczywiście, ze mężczyźni piszą lepiej niż kobiety, choć od czasu do czasu, w
        zasadzie nawet dość często, by nie rzec, iż prawie zawsze wydaje mi się, że
        kobiety piszą lepiej niż mężczyźni.
        A w ogóle to mnie bardziej interesuje, czy lepiej piszą garbaci czy prości, ci
        ze skoliozą czy ci, co byli w wojsku, ludzie, którzy mieli w dzieciństwie
        nieograniczony dostęp do słodyczy czy ci, którzy jadali płatki owsiane, pisarze,
        których drugie imiona zaczynają się od spółgoski, czy samogłoski?

        Oto są pytania, które widzę przed oczami duszy mojej :-)

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Pinezka's Potted Meat?
        Incomplete.
        wypielęgnowany harmider w duszy
      • braineater Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 14:29
        Angela Carter, Simone Weil, Susan Sontag, Olga Tokarczuk, Gertrude Stein,
        Wirginia Woolf, Ursula LeGuin, Kathe Koja, Pat Cadigan, Marina Cwietajewa,
        Emily Dickinson, Elisabeth Bishop, Isabel Alende, Toni Morrison, Hannah Arendt,
        Ewa Kuryluk, Hanna Krall, Mary Wolstonecraft, Tatiana Tołstoj, Dagmara Sumara -
        to to niby co jest? Światowa Konfederacja Jajników?

        P:)
        • mietowe_loczki Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 14:38
          Miłosz, Nabokov, Cyprian Norwid, Oto Pavel, Edgar Allan Poe, Prus, Pynchon,
          Rilke, Roth, Sade, Salinger, Shakespeare, Singer, Stern, Swift, Stendhal,
          Steinbeck, Szołochow, Tołstoj, Wells, Wilde, Wolkers, Vian, Szymborska i Curie
          Skłodowska. Naprawdę jest ich więcej.
          • zaba_pelagia Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 14:42
            Norwid i Szymborska
            Poe i Skłodowska
            ?
            w jednym stali domu?
            • eeela Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 14:46
              Nie, to zapewne jakas Swiatowa Konfederacja.
              Nog na ten przyklad. Albo Dlugich Paznokci.
              • zaba_pelagia Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 14:51
                o rany, cyklistów po prostu
                albo tych, no, kosmitów
          • braineater Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 15:20
            Alcott, Louisa May
            Austen, Jane
            Austin, Mary
            Bronte, Charlotte,
            Burnett, Frances Hodgson
            Cather, Willa
            Christie, Agatha
            Lowell, Amy
            Montgomery, L. M.
            Porter, Eleanor H.
            Potter, Beatrix,
            Spyri, Johanna
            Stowe, Harriet Beecher
            Wharton, Edith,
            Nałkowska zofia
            Dabrowska Maria
            Szymborska Wisława
            Rowling J.K.

            I niby to kogo jest wiecej?:)
            • mietowe_loczki Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 18:01
              Tylko kto to jest:
              Ursula LeGuin,
              Kathe Koja,
              Pat Cadigan,
              Toni Morrison,
              Mary Wolstonecraft,
              Dagmara Sumara,
              Alcott, Louisa May
              Lowell, Amy
              Spyri, Johanna
              Stowe, Harriet Beecher
              Rowling J.K. ?

              That is the question.









        • eeela Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 15:02
          > Angela Carter, Simone Weil, Susan Sontag, Olga Tokarczuk, Gertrude Stein,
          > Wirginia Woolf, Ursula LeGuin, Kathe Koja, Pat Cadigan, Marina Cwietajewa,
          > Emily Dickinson, Elisabeth Bishop, Isabel Alende, Toni Morrison, Hannah Arendt,
          >
          > Ewa Kuryluk, Hanna Krall, Mary Wolstonecraft, Tatiana Tołstoj, Dagmara Sumara -
          >
          > to to niby co jest? Światowa Konfederacja Jajników?
          >
          > P:)

          Z calej twojej listy znam sztuk 3 (slownie: trzy). Zadnej z nich niebywale
          wysoko nie cenie. To znaczy, przyzwoite, ale do mnie nie przemawia ;-)
          • eeela Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 15:04
            O, przepraszam, cztery :-D
    • sto100 Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 15:11
      a co ma piernik do wiatraka? Dlaczego płeć ma decydować o sztuce, no chyba, że
      mówisz o brukowcach. Ale ta nie wymaga zastanawiania się.
      Bo literatura jest sztuką słowa. Albo nie jest, ale to niezależnie od płci.
      • kaaarolinkaa Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 15:14
        hmm-nie do konca-przewaznie widac cechy pisarstwa kobiety i faceta. nigdy nie
        mialas tak ze czytalas ksiazke kogos o jakims meskim nazwisku ale cos ci "nie
        gralo"? jakos tak zbyt uczuciowo bylo? hmmm-nie okazywalo sie potem ze to
        pseudonim artystyczny :)) i ze to kobieta?
        • Gość: Skajstop Re: Kobiety kontra Mężczyźni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 15:24
          Nie padło tu nazwisko Kossak. Zofia Kossak :)

          "Krzyżowcy", Kaaarolinkoo, są pisani tak, że niewielu mężczyzn tak umie, mimo że
          temat z pozoru nadzwyczaj męski ;-D

          Mnie te podziały na płeć wydają się pozbawione sensu.

          Braineater wymienił Le Guin. A co z J. Tiptree? Znana historia, świetnie przez
          bodaj 20 lat udawała faceta :)
          • eeela Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 15:27
            Zofia Kossak? Lo mamo. Lo Jezu.
            Golubiew o jakies 4 poziomy wyzej ;-P
            • Gość: Skajstop Re: Kobiety kontra Mężczyźni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 15:33
              A to już bardzo zależy, o czym mowa. Bo jeżeli mówisz o jej słabych ksiązkach,
              to zgoda. Ale cykl "Krzyżowcy", "Król trędowaty" i "Bez oręża" jest lepszy od
              "Chrobrego".
              No, ale de gustibus...
              • eeela Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 15:34
                Alez jak najbardziej sie o gustach dyskutuje, jak najbardziej ;-P
                • Gość: Skajstop Re: Kobiety kontra Mężczyźni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 15:43
                  eeela napisała:

                  > Alez jak najbardziej sie o gustach dyskutuje, jak najbardziej ;-P

                  Uffff... :)
                  To ja sobie pozwolę się rozpędzić. Zosia charakterystykami postaci we
                  wspomnianym cyklu bije na głowę nie tylko Gołubiewa, który troszkę się
                  zestarzał, ale bardzo wielu innych mężczyzn, pisujących o historii :)

                  Jej wartość, nawiasem mówiąc, łatwo sprawdzić po recepcji poza granicami Polski ;-D
                  • eeela Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 16:37
                    Golubiew bardziej niz na samym poczatku pisania "Chrobrego" zestarzec sie nie
                    moze :-) Przeciez to nie sa badania historyczne, tylko fikcja umieszczona w
                    realiach. Co tu jest do przeterminowania - nie rozumiem. Jezyk przeciez
                    archaizowany jest celowo. Ogromna wiedza o owych realiach, w ktorych akcja jest
                    umieszczona - czego o pani Kossak powiedziec nie mozna. Dokladnosc konstrukcji
                    rzeczywistosci wrecz powalajaca - przy tym pani Kossak to zwykla pismaczka
                    babskich powiescidel ;-P
                    • Gość: Skajstop Re: Kobiety kontra Mężczyźni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 17:03
                      eeela napisała:

                      > Golubiew bardziej niz na samym poczatku pisania "Chrobrego" zestarzec sie nie
                      > moze :-) Przeciez to nie sa badania historyczne, tylko fikcja umieszczona w
                      > realiach.

                      Toteż ja zwróciłem uwagę na postacie i fabułę, a nie na rzetelność historyczną.
                      Po prostu sposób pisania "Chrobrego" jest już bardzo anachroniczny. Bardziej niż
                      cyklu "Krzyżowcy".

                      > Co tu jest do przeterminowania - nie rozumiem. Jezyk przeciez archaizowany
                      > jest celowo. Ogromna wiedza o owych realiach, w ktorych akcja jest umieszczona
                      > - czego o pani Kossak powiedziec nie mozna. Dokladnosc konstrukcji
                      > rzeczywistosci wrecz powalajaca - przy tym pani Kossak to zwykla pismaczka
                      > babskich powiescidel ;-P

                      Niezwykły sąd, powiem Ci. Z dwóch powodów:
                      - najpierw, bo zaprzecza twemu wczesniejszemu twierdzeniu, że "to nie sa badania
                      historyczne, tylko fikcja umieszczona w realiach."
                      - bo akurat Kossak zdaniem wielu, także historyków epoki, realia oddała bardzo
                      dobrze. Oczywiście, w świetle wiedzy na moment, gdy pisała ten cykl.

                      Zafrapowałaś mnie tymi niezwykle kategorycznymi sądami tak bardzo, że chyba nie
                      bedę mógł spać, jeżeli nie podasz jakichś konkretów. No bo jak rozumiem, nie
                      jest to "gołosłów" wynikający z obrony Gołubiewa (nawiasem, lubię go), tylko
                      dysponujesz jakimiś argumentami? :-D

                      A tak zpełnie na marginesie, to bardziej "babski" jest chyba Gołubiew ;-D
                      • eeela Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 17:13
                        > Toteż ja zwróciłem uwagę na postacie i fabułę, a nie na rzetelność historyczną.
                        > Po prostu sposób pisania "Chrobrego" jest już bardzo anachroniczny.

                        Sposob pisania Chretiena de Troyes tez jest dzis bardzo anachroniczny, i co z
                        tego ma wynikac ? :-)

                        > - najpierw, bo zaprzecza twemu wczesniejszemu twierdzeniu, że "to nie sa badani
                        > a
                        > historyczne, tylko fikcja umieszczona w realiach."

                        Ja zwrocilam uwage na dokladnosc i szczegolowosc konstrukcji swiata, w ktorym
                        dzieje sie akcja. To bynajmniej babskie nie jest. Ani dla bab typowe (choc
                        zdarza sie, a owszem). Moja niechec do "Krzyzowcow" moze wynikac rowniez z tego,
                        ze ogolnie nie lubie Zofii Kossak, nie tylko jako autorki, ale i jako postaci po
                        prostu :-) Nie smakuje mi jej tworczosc, a jesli o jej wiedze historyczna chodzi
                        i o opinie specjalistow - chcialam powiedziec, ze jestem historykiem
                        sredniowiecza ;-P (nie polskiego, ale jednak)
                        • Gość: Skajstop Re: Kobiety kontra Mężczyźni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 17:20
                          eeela napisała:

                          > Sposob pisania Chretiena de Troyes tez jest dzis bardzo anachroniczny, i co z
                          > tego ma wynikac ? :-)

                          Na przykład mniejsza komunikatywność :)

                          > Moja niechec do "Krzyzowcow" moze wynikac rowniez z tego, ze ogolnie nie lubie
                          > Zofii Kossak, nie tylko jako autorki, ale i jako postaci po prostu :-) Nie
                          > smakuje mi jej tworczosc,

                          Daje się to zauważyć :) Ja zresztą nie widzę w tym nic złego, zanaczam.
                          Niemniej, przekładanie hurtem niechęci do osoby na jej twórczość... no wiesz ;D

                          > a jesli o jej wiedze historyczna chodzi i o opinie specjalistow - chcialam
                          > powiedziec, ze jestem historykiem sredniowiecza ;-P (nie polskiego, ale
                          > jednak)

                          Wiem, to mi naprawdę imponuje, może kiedyś nawet zwrócę się o pomoc (serio), ale
                          swoje zdanie co do rzetelności jej pisarstwa podtrzymuję :)
                          • eeela Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 19:29
                            > co z
                            > > tego ma wynikac ? :-)
                            >
                            > Na przykład mniejsza komunikatywność :)

                            Jak dla kogo ;-))) Ja sie z Chretienem komunikuje o wiele lepiej, niz z Kossak :-D

                            > Daje się to zauważyć :) Ja zresztą nie widzę w tym nic złego, zanaczam.
                            > Niemniej, przekładanie hurtem niechęci do osoby na jej twórczość... no wiesz ;D

                            Ale to nie jest zadne przekladanie, tylko niechec do caloksztaltu :-) A
                            caloksztalt w moim odbiorze jest... hmmm, no jakby to okreslic...
                            przesentymentalizowany? Opisy, ktorymi tak sie wszyscy zachwycaja, a niektorzy
                            zarzucaja nawet, ze zaklocaja tok fabuly, dla mnie sa sztuczne i malo
                            plastyczne. Narracja jakas nienaturalna, potykam sie o jej
                            intelektualizujaco-przeromantyzowana wymuszonosc.
                            (O Boze, co ja tworze :-D )

                            >może kiedyś nawet zwrócę się o pomoc (serio)

                            O rany! Pomoge, jesli tylko bede w stanie :-)
        • sto100 Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 17:35
          nie, ale ja nie zwracam uwagi,
          tylko literatura jest ważna, czasami oczywiście autor,
          ale nigdy takiego zastanawiania.
          Dlatego nie rozumiem.
      • mietowe_loczki Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 18:32
        sto100 napisała:

        > a co ma piernik do wiatraka?

        Chyba właśnie ma, bo jak wyjaśnić, że najlepsza literatura została stworzona
        przez mężczyzn? Zero sarkazmu. Jeżeli nie decyduje tutaj płeć, może są jakieś
        czynniki, o których jeszcze nie wiemy.
        • halev Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 18:38
          Hm, ktoś, kto "rzucił" ten temat, twierdzi że mężczyźni piszą lepiej od kobiet,
          bo mają kobiece wsparcie, czyli kogoś, kto zdejmuje z nich obowiązki dnia
          codziennego, żeby oni mogli spokojnie zająć się twórczością. Może coś w tym jest...
          • mietowe_loczki Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 18:39
            Nie przeszkadza mi to - najlepsza proza stworzona przez mężczyzn jest hołdem
            złożonym kobiecie.
            • halev Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 18:42
              mietowe_loczki napisała:

              > Nie przeszkadza mi to - najlepsza proza stworzona przez mężczyzn jest hołdem
              > złożonym kobiecie.

              Hm, no nie wiem, czy to się "opłaca" ;-) vide np.: Bułhakow...
              • mietowe_loczki Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 18:50
                Nie chodzi mi o hołd złożony swoim żonom, kochankom, nałożnicom, tylko Kobiecie
                w ogóle. Chodziło mi o taki mentalny bigamizm. Oczywiście, mogłam też nie
                zrozumieć, co miałeś na myśli pisząc swój post :)
    • mietowe_loczki Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 18:37
      Po namyśle stwierdzam, że wymieniłabym takiego Eco i Kafkę
      na jedną Sue Townsend.
      • eeela Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 19:33
        A kto to jest?
        • mietowe_loczki Re: Kobiety kontra Mężczyźni 06.02.06, 19:55
          Autorka serii o Adrianie Mole'u.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja