książka na zakończenie wielkiej miłości...

IP: 62.29.248.* 07.02.06, 10:55
znacie może jakąś książkę, która by mogła pomóc zmniejszyć ból... po kims
kogo kochało się całym sobą...???
prosze o pomoc
    • braineater Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 11:05
      jednak nie ksiązkę - film moge Ci polecic:
      Gorzkie Gody Polańskiego
      • Gość: Skajstop Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:09
        Też film, bo książka kiepska.

        "Co się wydarzyło w Madison County" z Eastwoodem i Streep.
        • Gość: marekk Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... IP: 62.29.248.* 07.02.06, 11:25
          ludzie...
          mi chodzi o książkę....
          • Gość: Skajstop Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:30
            To może "Mistrz i Małgorzata"?
    • kubissimo Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 11:33
      ale chcesz ksiazke, w ktorej tez sie rozstaja, zeby poczytac o cudzych
      porazkach, czy o tym, ze zyli dlugo i szczesliwi, bo potrzebujesz czegos
      pozytywnego?
    • Gość: Jaaa Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:40
      Jaaa cię kręcę, ale panowie wzięli się za pocieszanie :)
      • braineater Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 11:44
        Cichaj kobieto...
        Nic się nie rozumisz na menckiej empatii:)

        P:)
        • Gość: Skajstop Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:47
          No tak, my tu nieudolnie uprawiamy solidarność plemników ;-D
        • Gość: marekk Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... IP: 62.29.248.* 07.02.06, 11:47
          Mistrza i Małgorzatę czytałem.
          Szukam czegoś co mi powie że wcale nie jest tak beznadziejnie jak myślę. Że
          zycie może byc piękne, że zawsze jest cos na co warto czekać.
          • mietowe_loczki Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 11:49
            Przeczytaj zatem Maga - o niezwykle trudnej miłości.
            • Gość: marekk Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... IP: 62.29.248.* 07.02.06, 11:56
              też czytałem....
              • noida Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 18:15
                "Nie mów noc" Amosa Oza.
          • Gość: Aśka Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:54
            Przeczytaj Exlibris Anne Fadiman.
          • martolka Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 14:21
            Gość portalu: marekk napisał(a):

            > Mistrza i Małgorzatę czytałem.
            > Szukam czegoś co mi powie że wcale nie jest tak beznadziejnie jak myślę. Że
            > zycie może byc piękne, że zawsze jest cos na co warto czekać.

            Zalezy w jakim jestes stanie. Czasami taka lektura (czy film) pomoze, a czasami
            zdoluje jeszcze bardziej.
    • tanczacy.z.myslami Żadna książka Ci nie pomoże 07.02.06, 11:57
      Żadna książka ci nie pomoże, tylko harówa taka, żebyś nie miał siły i czasu
      pomysleć o czymś innym. A więc taka zajmująca mózg, a nie bujanie w obłokach
      umieszczonych między okładkami książek. Polecam:
      - naukę języków programowania
      - naukę języków obcych
      w ostateczności
      - opiekę nad małoletnim dzieckiem sąsiadów
      (tego ostatniego nie przećwiczyłem)
      • Gość: Jaaa pomoże, pomoże IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 12:17
        Pomoże Ci "Cichy Don". Wsiąkniesz w te stepy z uszami na dobrych kilka dni!
        Naprawdę polecam!
      • Gość: no name Re: Żadna książka Ci nie pomoże IP: *.4web.pl 07.02.06, 16:55
        Co ty z\a rzeczy polecasz? Naukę jezyków obcych ? Przeciez to sama przyjemnośc,
        no chyba, z emasz się uczyc łaciny:)))))
        A pomalowanie domu, przestawienie mebli , skopanie ogródka(trochę trudne w
        lutym) , albo najlepież odsnieżenie całej ulicy! Tosa czynności absorbujące!
        Ból w krzyżu znacznei lagodzi ból w duszy:))))))
        • Gość: marekk Re: Żadna książka Ci nie pomoże IP: 62.29.248.* 07.02.06, 17:08
          ludzie!!!!
          ja ich pytam o tytuł jakiejś dobrej książki żeby zapomnieć, a ci mi karza
          malowac mieszkanie....
          czy ja sie wyrażam mało precyzyjnie....???
          szukam książki.... nie chodzi o to co moge robić...
          • Gość: Skajstop Re: Żadna książka Ci nie pomoże IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:17
            Kolejne podejście.

            "Dziewczyna z perłą" Tracy Chevalier. Moim zdaniem, niezła. I o miłości z
            gatunku trudnych.
          • Gość: no name Re: Żadna książka Ci nie pomoże IP: *.4web.pl 07.02.06, 17:21
            No to odpowiadamy ci, że nie ma takiej ksiązki, już choćby z tego względu, ż e
            kazdy inaczej odczuwa i cos innego na neigo działa. Jeden lubi się roztkliwiać
            2 lata i płakac nad soba, a drugi zbudować motolotnię i znależć sobei kogoś
            innego.
            Ja bym ci poleciła to - skutecznie otrzeżwia.

            www.merlin.com.pl/frontend/towar/390566
            www.znak.com.pl/book.php?id=1275
    • snow.queen Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 12:18
      Nie ma chyba takiej książki...

      Będąc w podobnej sytuacji nie mogłam sie skupić na ambitniejszej literaturze.
      Przez jakiś czas czytywałam proste thrillery i oglądałam filmy sensacyjne - o
      tyle dziwne w moim przypadku, ze nigdy wcześniej tego nie robiłam :)

      Najlepiej pomaga czas i ciężka praca.
      • oleanna Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 16:38
        Zgadzam się- czas, praca, ale tez jakies pasje.
        Ja swego czasu wyżywałam się sportowo- pomaga!

        Przepiękną opowieścią jest "Jedwab" Alessandro Baricco
        Nie wiem czy pomoże, ale przeczytaj..
        • Gość: marekk Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... IP: 62.29.248.* 07.02.06, 16:39
          czytałem...
          rzeczywiście jest narpwdę niezła....
          krótka... ale dużo treści.....
    • kawa_malinowa Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 17:45
      cierpienia mlodego wertera
      lalka


      serio.
      • noida Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 18:21
        To ja polecam kończące się dobrze:
        a.) "Nie mów noc" Amosa Oza
        b.) "Dwoje ludzi" A. A. Milne
        c.) "Ulica marzycieli" R. McLiam Wilson
        d.) "Ocean, morze" A. Baricco

        Kończące się źle albo nijako:
        a.) "101 Reykiavik" H. Helgasson
        b.) "Fima" Amos Oz
        c.) "Jutro, w czas bitwy o mnie myśl" J. Marias
        d.) "Immoralista" A. Gide

        Możesz sobie wybrać, który wariant ci bardziej pasuje, albo zależnie od
        nastroju.
        • monikate Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 18:39
          "Kobiety które kochają za bardzo i ciągle liczą na to, że on się zmieni"
          autorstwa Robin Norwood. Książkowa psychoterapia w temacie rozpoznawania
          związków destrukcyjnych i wychodzenia z nich.
    • ajtra Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 19:27
      uczucia.net/art/chemia.php
      ;)

    • terefereqq2 Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 23:16
      Samotnosc w sieci Wisniewskiego, melodramat przy ktorym smialam sie do rozpuku
      choc nie takie bylo zamierzenie autora, polecam watek niewidomej i koparki
    • staua Re: książka na zakończenie wielkiej miłości... 07.02.06, 23:26
      "Mag". Zdecydowanie pozwala spojrzec na wszystkie sprawy sercowe (i nie tylko)
      w innym swietle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja