Gość: pełnoletnia:)
IP: *.orange.pl
11.02.06, 12:24
Zauważyłam na tym forum, na które od niedawna często zaglądam, że nie lubicie
pytań w stylu: czy fajna jest ta książka. Ale proszę o wyrozumiałośc ben-
oniego, żabę pelagię i innych krytykujących. Otóż robiłam ostatnio wielką
imprezę z okazji osiemnastki, a że wszyscy moi goście wiedzą, że jestem molem
ksiązkowym, dostałam sporo książek, z regły takich, o których cos niecoś już
wiem, lub je sobie wcześniej upatrzyłam. Dostałam jednak 4 ksiązki, o których
nie wiem absolutnie nic, a na dodatek 3 z nich wydają się nieco uzywane... Ja
zwykle tak robiłam - przyznaję sie ez bicia - że gdy jakaś ksiązka mi nie
podpasowała, oddawałam ją w prezencie znajomym, rodzinie itp,i boje się, ze
znajomi uczynili to samo. Proszę was o zdanie na temat tych nieznanych mi
książek, o których nic a nic nie mogę znaleźć na forum ani gdzie indziej. Te
pozycje to:
"Williama Goulda księga ryb"
"Chata w dolinie" Rivers
"Muzyka fal"
"Najważniejsza chwila" Trigiani
Bardzo dziękuję!
- "Williama Goulda księga