literatura niemiecka czy warto?

IP: *.zedat.fu 22.11.02, 11:42
Mieszkam w kraju naszych sasiadow i chcialbym i sprawic zadosc naturalnej potrzebie poznania
dorobku mego gospodarza. Nie moge jednak, poza Grassem oczywiscie, niczego przelknac. Albo
tlumaczenia sa do bani albo trafiam na kiepskie pozycje. Moze ma ktos jakies typy?
    • staua Re: literatura niemiecka czy warto? 22.11.02, 13:02
      To znowu ja, a co powiesz na Hermana Hesse?
      Ja lubie tez Manna, ale to moze Ci akurat nie odpowiadac. Dla mnie
      jednak "Czarodziejska Gora" byla objawieniem, a "Buddenbrookowie" tez niczego
      sobie.
      Teraz czytam juz w oryginale i dlatego raczej po pierwsze nie biore sie za
      trudne dziela, a po drugie czytam glownie szwajcarskich autorow z racji mojego
      miejsca zamieszkania. Ale z niemieckich podobala mi sie autobiografia Reicha-
      Ranickiego. Nawiasem mowiac, R. podal w Der Spiegel z rok temu liste - kanon
      niemieckiej literatury (sporo wspolczesnych autorow) - taka alternatywe dla
      obecnego kanonu w niemieckich szkolach.
      A skoro jestes w Niemczech, to moze ogladasz Kwartet literacki? Tam na ogol
      mowia o niemieckich ksiazkach.
      • Gość: kaalko Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.zedat.fu 22.11.02, 15:36
        oczywiscie Mann na tak, jednak Buddenbrookowie wywarly na mnie mniejsze niz oczekiwalem wrazenie.
        Hesse na pewno tez, a Wilk stepowy ciagle jeszcze czeka na moje oczy. Nie kupuje raczej nowych ksiazek a w
        antykwariatach trzeba miec troche szczescia. Reich Ranicki na pewno jest autorytetem jednak jestem tez ciekaw
        opinii forumowiczow :)
        • staua Re: literatura niemiecka czy warto? 22.11.02, 16:13
          Aha, zapomnialam jeszcze o Remarque'u, ktorego bardzo lubie i gdzies nizej
          jest o nim watek!
      • Gość: Jan Szwajcaria IP: *.hispeed.ch 29.11.02, 20:17
        staua napisała:
        > czytam glownie szwajcarskich autorow z racji mojego
        > miejsca zamieszkania.

        1. A gdzie mieszkasz? Ja w Bernie.
        2. Jakich szwajcarskich autorow?

        Pzdr
        • staua Re: Szwajcaria 29.11.02, 22:22
          Mieszkam w Aarau, pracuje w Bazylei.
          A moze zglosisz sie na forum "Szwajcaria"?
        • staua Re: Szwajcaria 29.11.02, 22:23
          Czytam sobie ostatnio np. pewnego Rumuna, ktory mieszka w Zurichu od 20 lat i
          pisze po niemiecku. Nazywa sie Catalin Dorian Florescu i jest psychologiem
          (jego ksiazki nie dotycza psychologii). Poza tym Bichsel, Walser, Milena
          Moser...roznie.
      • ia2 Re: literatura niemiecka czy warto? 17.12.02, 10:16
        Kwartet Literacki juz nie jest emitowany (mniej wiecej od roku). Ze swojej
        strony do grona autorow niemieckojezycznych wartych polecenia dodalabym poezje
        Moerickego i dramaty von Kleista. Milej lektury!
        • staua Re: literatura niemiecka czy warto? 17.12.02, 10:28
          Dzieki za informacje, ja mieszkam w Szwajcarii i ogladalam glownie powtorki.
      • Gość: castorp7 Zauberberg IP: 168.140.227.* 18.12.02, 02:55
        Jesli mieszkasz w Szwajcarii i lubisz Czarodziejska Gore to czy byles/as w
        Davos? Czy jest tam cos upamietniajacego te ksiazke?
    • Gość: Nu! Re: literatura niemiecka czy warto? IP: 212.106.134.* 22.11.02, 16:39
      garść nazwisk, które chyba są chyba strawne nawet dzisiaj:
      Ernst Toller
      Rilke
      Musil
      Gottfried Benn
      Hermann Broch
      Hans Magnus Enzenberger
      Celan
      E. Junger
      ... i inni
      • Gość: lilalu Re: literatura niemiecka czy warto? IP: proxy / 217.153.117.* 29.11.02, 16:01
        i böll koniecznie
        i siegfried lenz, a szczegolnie opowiadania mazurskie: so zärtlich war
        Suleyken. sa przeurocze.
      • Gość: Jan Enzenberger IP: *.hispeed.ch 29.11.02, 20:20
        Gość portalu: Nu! napisał(a):
        > Hans Magnus Enzenberger

        ...pisze też dobrą, inteligentną poezję, coś jak Herbert/Szymborska
        Gruss
        • Gość: Jan Oops! Enzen-S-berger IP: *.hispeed.ch 29.11.02, 20:35
          Gość portalu: Jan napisał(a):

          > Gość portalu: Nu! napisał(a):
          > > Hans Magnus Enzenberger
          >
          > ...pisze też dobrą, inteligentną poezję, coś jak Herbert/Szymborska
          > Gruss

          Dokładnie Hans Magnus Enzensberger
          informacje, np.:
          www.goethe.de/os/hon/aut/deenz.HTM
          • Gość: Frene Nitzschego sobie nie żałuj... IP: ASK:* / 192.168.1.* 29.11.02, 23:42
            A ja Ci polecę

            TAKO RZECZE ZARATUSTRA i TAKO RZEKŁ ZARATUSTRA

            Nitzsche'go


            Na pewno słyszałaś , ale pewnie jak większość nie czytałaś, a ja uważam ,ze
            warto!!!
            • asdew Re: Nitzschego sobie nie żałuj... 11.12.02, 15:50
              Nie żąłowałbym również Schopenhauera "Świat jako wola i przedstawienie", skoro
              już mowa o niemieckich egzystencjalistach, a poza tym coś ze zjadliwej i
              dającej się czytać filozofii jeszcze Kant "uzasadnienie metafizyki moralnosci"

              /asdew
              • Gość: jms ... IP: *.chello.pl 01.02.03, 00:01
                asdew napisał:

                > Nie żąłowałbym również Schopenhauera "Świat jako wola i przedstawienie",
                skoro
                > już mowa o niemieckich egzystencjalistach, a poza tym coś ze zjadliwej i
                > dającej się czytać filozofii jeszcze Kant "uzasadnienie metafizyki moralnosci"
                >
                > /asdew

                schopenhauer egzystencjalistą?
            • Gość: jms Nietzsche IP: *.chello.pl 31.01.03, 23:58
              Gość portalu: Frene napisał(a):

              > A ja Ci polecę
              >
              > TAKO RZECZE ZARATUSTRA i TAKO RZEKŁ ZARATUSTRA
              >
              > Nitzsche'go
              >
              >
              > Na pewno słyszałaś , ale pewnie jak większość nie czytałaś, a ja uważam ,ze
              > warto!!!

              a ty czytałeś (czytałaś), tylko bez nazwiska autora...
    • jan.kran Re: literatura niemiecka czy warto? 29.11.02, 23:51
      Polecam "Mefisto" Klausa Manna. Teraz czytam z zapartym tchem" Escape to Life
      Deutsche Kultur im Exil". Autorami sa dzieci Thomasa Manna, Erika i Klaus.
      Bardzo zywy i osobisty obraz emigracji niemieckiej elity intelektualnej
      w latach 1933-1939. Pozdrawiam.

      Urszula Maria
    • dreaded88 Ernst Junger 30.11.02, 16:42
    • Gość: mema Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 30.11.02, 22:23
      masz jeszcze wątpliwości, czy czytać literaturę niemiecką??? Wg mnie ten naród
      wydał wielu Wspaniałych.
      Poczytaj:
      Mann Tomasz: "czarodziejska góra", "wyznania hochasztaplera faliksa krulla" i
      inne
      Boll Heinrich: "Bilard o wpół do dziesiątej" "Wyznania klowna"
      Remarque E.M.: "Czarny obelisk", "Na zachodzie bez zmian", "Łuk triumfalny"
      Hesse herman : "wilk stepowy", "sidharta", "gra szklanych paciorków" - dobre na
      pewnym etapie zycia (dosc wczesnym ;) )
      Wiecej nie pamietam. To najwspanialsi- moim zdaniem
      Miłej lektury

      mema
    • ada08 Re: literatura niemiecka czy warto? 02.12.02, 09:00
      Z literatury niemieckojęzycznej jeszcze:

      Max Frisch

      Ingeborg Bachmann

      Peter Handke

      • Gość: Nu! Re: literatura niemiecka czy warto? IP: 212.106.134.* 02.12.02, 17:11
        I jeszcze dwa nazwiska:
        Thomas Bernhard i (a co tam) Goethe. Jego "Powinowactwo z wyboru" czyta sie świetnie.
        • ada08 Re: literatura niemiecka czy warto? 03.12.02, 08:21
          Gość portalu: Nu! napisał(a):

          > I jeszcze dwa nazwiska:
          > Thomas Bernhard i (a co tam) Goethe. Jego "Powinowactwo z wyboru" czyta sie
          świ
          > etnie.

          Jak Goethe to i Schiller :-)
          Czytalam ''Zbójców'' oraz ''Intryge i miłość''.
          Z wlasnej woli :-)
          Czyta sie tak sobie :-)
          • Gość: kaalkos Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.zedat.fu 06.12.02, 17:28
            Dziekuje za propozycje, przeczytanie tych ksiazek zajmie mi 15 najblizszych urlopow ;-) Zadajac bezsensownie
            prowokacyjne pytanie"czy warto?" oczekiwalem kilku porzadnych typow. Tymczasem, jak to zwykle z nia bywa,
            rzeczywistosc przerosla rowniez te najsmielsze oczekiwania. Pozdrowienia
            • Gość: czytelnik Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 07.12.02, 12:00
              Jeszcze jedna propozycja, tym razem na 16 urlop:) Nikt z piszacych nie wymienil
              nazwiska: Christhopher Hein, a mysle, ze warto. Przeczytalam dwie jego ksiazki
              (wiecej w mojej biblio nie ma), nie pamietam tytulow, ale fabula zostaje
              w pamieci, szczegolnie ta, ktorej bohaterem jest kustosz, archeolog i czlowiek
              nadwrazliwy w jednym. Bohaterka drugiej jest kobieta: tez warto. Zawsze ich
              tytuly mozna sprawdzic w necie:) Milej lektury&pzdr.
              • asdew Re: literatura niemiecka czy warto? 09.12.02, 09:25
                Hein'a rzeczywiście warto polecić, jeżeli o niemiecką literaturę chodzi !
                Tytuł tej pierwszej książki to "Śmierć Horna", druga to "Prawdziwy przyjaciel" -
                kiedyś wygrzebałem takie pozycje w swojej bibliotece i postanowiłem tak po
                prostu sprawdzić (vide przeczytać)o czym ten człowiek pisze, nie znałem go
                wcześniej i nie spodziewałem się, że kiedyś spotkam kogoś, komu jego twórczość
                równiez przypadła do oka :)
                Niestety nie znalazłem nigdzie innych jego książek :(
                Pozdrawiam i polecam szczegónie "Śmierć Horna" ..

                /asdew
    • Gość: Polskojęzyczny Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.bmj.net.pl / 212.106.152.* 06.12.02, 19:59
      Niemieckiego niestety nie znam. Ściślej - znam na tyle, że nie znam. Bazuję
      zatem na przekładach polskich:
      największy jednak - Mann Tomasz - dla mnie największe objawienie literackie i
      dzieła po prostu nieśmiertelne - 'Czarodziejska góra', 'Józef i jego bracia'
      (tetralogia po prostu powalająca z nóg - lektura na całe wakacje) no i 'Doktor
      Faustus'
      - z bardziej współczesnych: genialnie sarkastyczny i zabójczo inteligentny
      Heinrich Boll (zwłaszcza 'Zwierzenia klauna', Thomas Bernhard: właściwie
      dopiero po spektaklu 'Kalkwerk' Lupy (widziałem na żywo 3 razy)sięgnąłem po
      niego - trudne do przegryzienia, ale warto
      no i - rzecz jasna - Peter Handke: znam tylko małą część jego dorobku wydaną po
      polsku, lecz to co znam wystarczy, aby stwierdzić, że może w tej chwili w
      wituozerii słownej i monumentalnej frazie niewielu kolegów z nim konkurować

      pozdr., miłej lektury, zwłaszcza po oryginalnemu
    • Gość: jerome Re: literatura niemiecka czy warto? IP: proxy / 217.98.52.* 19.12.02, 14:22
      czy warto?oczywiscie to najlepsza jaka czytalem.polecam frischa,ostatnio
      wyszedl tomik genialnych opowiadan "Sinobrody".
    • Gość: Beata Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.02, 21:30
      A ja bardzo lubie Austriaczke, znienawidzona przez prawie wszystkich
      gorszycielke i nonkonformistke Elfriede Jelinek. A jelsi juz jestesmy w Austrii
      to takze Marlene Haushofer - po polsku w latach 70. wyszla jej niesamowita
      powiesc "SCiana". I kolejna Austriaczke - Marlen Streeruwitz. Ale najbardziej
      Jelinek. Polska Maslowska zbliza sie troche do jelinkowej wirtuozerii
      jezykowej, ale Jelinek jest the best.
    • mausi Re: literatura niemiecka czy warto? 02.01.03, 14:41
      Gość portalu: kaalko napisał(a):

      > Mieszkam w kraju naszych sasiadow i chcialbym i sprawic zadosc naturalnej potrz
      > ebie poznania
      > dorobku mego gospodarza. Nie moge jednak, poza Grassem oczywiscie, niczego prze
      > lknac. Albo
      > tlumaczenia sa do bani albo trafiam na kiepskie pozycje. Moze ma ktos jakies ty
      > py?
      Pewnie że warto! Studiuję germanistykę (specjalizacja: literaturoznawstwo...) i uważam, że sporo u
      naszych sąsiadów naprawdę ciekawych książek (również tych nie należących do tzw. klasyki, którą każdy
      germanista wielbić winien...). Lepiej jednak czyta sie je po niemiecku, ze względu na nieraz przeciętną
      jakosć tłumaczenia, np. Faust po niemiecku jest genialny, po polsku - nie do strawienia. Oprócz tego, co
      wymienili już inni internauci, polecam ETA Hoffmana (jest kompletnie zakręcony), Remarque'a,
      niezwyk.ły jest dla mnie też "Der fremde Freund" (nie znam polskiego tytułu) Christopha Heina.
      • Gość: sofia popieram IP: *.cua.edu 31.01.03, 22:22
        Tak, wreszcie ktos wspomnial Hoffmana - jest fantastyczny (doslownie i w
        przenosni)!
    • Gość: madzia Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.03, 20:18
      Na pewno warto, bo niesamowicie roznorodna i, czasami, kontrowersyjna (Böll!,
      uhaaa). Kanon Reich-Ranickiego godny polecenia, ladny,i mimo licznych polemik,w
      miare rozsadny (jako odpowiedz na ktorys list: jego autobiografii nie polecam,
      moze tylko czesc do konca drugiej wojny, druga czesc: niestrawna)
      ja osobiscie uwielbiam Kästnera i romantyczne Kunstmärchen :-)!

    • Gość: Marga Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.ipt.aol.com 14.01.03, 12:29
      A w jakim jezyku czytasz i w jakim kierunkz szukasz? (klasyka,ciezki lekki
      repertuar, kobiety, mezczyzni?)
      • Gość: kaalko Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.03, 19:40
        Gość portalu: Marga napisał(a):

        > A w jakim jezyku czytasz i w jakim kierunkz szukasz? (klasyka,ciezki lekki
        > repertuar, kobiety, mezczyzni?)
        czytam sprawniej i z wiekszym czuciem oczywiscie po polsku jednak niemiecki w
        zadnym razie nie jest wykluczony. A Szukam raczej nie zwracajac uwagi na
        szuflady ale lubie ksiazki z usmiechem, spojne i konsekwentne. Podobaja mi sie
        wszelkie zagadki, nietypowe sytuacje...
    • Gość: pumra Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.biomag.uni-jena.de 14.01.03, 14:47
      Romantycy! Takiej wyobrazni ze swieca szukac w Europie!

      - Ernst Theodor Amadeus Hoffman (zapomnialem czy podwojne 'n' na koncu), Der
      goldene Topf - wiele zawdziecza mu Bruno Schulz
      - Novalis 'Hymne an die Nacht' przede wszystkim
      - Jean Paul - kompletnie oblakana imaginacja
      - Ludwig Tieck - 'Märchen' - w cale nie musza byc dla dzieci
    • Gość: Marga Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.ipt.aol.com 15.01.03, 13:55
      Vladimir Kaminer - przepyszny, czesto zjadliwy humor Rosjanina mieszkajacego od
      lat w Niemczech.
      Patrick Süskind - Die Taube, die Geschichte von Herrn Sommer - genialne
      Heinrich Spoerl - der Gasmann :) :) :)
      Stefan Zweig (piekny jezeli lubisz wyszukany jezyk)
      Peter Roos - Hitler lieben (rozrachunek z hitleryzmem w niezwyklej postaci)
      Böll tez , ale Handtke nigdy (chyba z racji jego pogladow i postawy spoleczno-
      politycznej)
      Pozdrowienia -Marga
      • Gość: kaalko Re: Margo IP: 141.89.80.* 15.01.03, 14:46
        Niektorzy z wymienionych przez ciebie autorow stoja juz w nierownym szeregu na mojej polce; niektorzy
        dzieki twoim wskazowkom zapewne na to miejsce wskocza.
        zjadliwosc, przenikliwosc, konsekwencja, zwiezlosc i ironia
        ps. Margo pewnie nie masz nic wspolnego z bandytami?
        • Gość: Marga Re: Margo IP: *.ipt.aol.com 15.01.03, 21:45
          Tylko w fantazjach.
          Jak znajde jakies ciekawe pozycje, przesle Ci znowu.
    • Gość: anka Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.03, 00:21
      KAREN DUVE "DAS IST KEIN LIEBESLIED" , Regenroman i zbior opowiadan Keine
      Ahnung. Szczegolnie od najnowszej powiesci autorki - "Das ist..." jak zaczniesz
      to sie nie oderwiesz, jest przerazajaco swietna. Ponadto Radek Knapp, Polak
      mieszkajcy w Austrii - Polecenia pana Kuki, Silvia Szymanski, Malin
      Schwertfeger "Cafe Saratoga" i "Leichte Mädchen"
      Jest sporo bdb mlodej literatury niemieckiej, ale nawet u nich ta fala sie
      konczy i coraz wiecej tzw. chalki
      A lit. niemiecka? Bardzo warto!
    • Gość: gava Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.dial.indiana.edu 31.01.03, 23:14
      Moze zerknij na Bernharda Schlinka.
    • Gość: Dorota Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.b.dial.de.ignite.net 02.02.03, 22:09
      Oczywiscie, ze sa dobre ksiazki. Na przyklad "Utracony" Treichela, "Nazista i
      fryzjer" Hilsenratha oraz "Aleja sloneczna" Brussiga. Polecam wszystkie, a
      nieskromnie przyznaje, ze rowniez mieszkam w Niemczech, zajmuje sie literatura
      zawodowa i wielu autorow znam osobiscie.
      Milej lektury, Dorota
    • Gość: Marga Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.ipt.aol.com 04.02.03, 15:59
      Witam Cie ponownie.

      Tym razem szperalam troche szukajac pisarzy niemieckich urodzonych w Polsce i
      okazalo sie ze jest ich duzo wiecej, niz sadzilam. Na dobry poczatek pare
      nazwisk:
      Ernst Wichert (pisal o Mazurach), Arno Holz (poeta), Hans Kyser, slynny H.H.
      Kirst, Bienek, Uwe Johnson. Nie potrafie nic polecic poza niesmiertelnym
      Kirstem, przyznaje to uczciwie bez bicia. Acha, ostatnio odkrylam E.Kishona.
      Wprawdzie nie Niemiec, ale po niemiecku jest cala masa jego ksiazek. Cos a'la
      Loriot.
      Pozdrawiam Cie do nastepnego razu -Marga
      • Gość: tamatka Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 14:31
        Naturalnie,ze trzeba czytac literature kraju w ktorym sie mieszka.Ja lubie
        literature kobieca.Zabawne ksiazki Hery Lind czy Ewy Heller oraz Stefanie Zweig.
        • Gość: Marga Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.pppool.de 15.02.03, 18:26
          jesli juz koniecznie kobieca, to tylko Ingrid Noll. Pozostale sa albo
          infantylne, albo wojujace, albo po prostu bez polotu.
          Marga
          • Gość: kaalko Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.03, 10:48
            Dziekuje Marga za wytrwale podciaganie watku. Juz myslalem, ze mu sie we snie
            zmarlo... Wlasnie przymierzam sie do niemieckiej "urklasyki", czyli Nathan der
            Weise Lessinga. Literatura w nieskazonej feminizmem czy innym postmodernizmem
            postaci ;)Pozdrawiam
          • tamatka Re: literatura niemiecka czy warto? 17.02.03, 18:45
            Marga,zadna z podanych przeze mnie autorek nie jest infantylna.Wszystkie sa
            kobietami z wyraznym charakterem.Ale jezeli nawet wojujace to co w tym
            zlego,czy zawsze musimy byc takie pokorne? Moze Elke Heidenreich przypadnie ci
            lepiej do gustu. Jej felietony w Brigitte byly swietne,a jej opowiadania to
            perelki.
    • Gość: dorotka Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.chello.pl 29.03.03, 21:48
      Mnie zachwycił Tomasz Mann a szczególnie "Czarodziejska góra".
    • Gość: aga Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.wp3.ptc.pl 31.03.03, 15:17
      Erotyki Else Lasker - Schuler i Rilke, Rilke, Rilke.
      • Gość: Kretka Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.acn.waw.pl 01.04.03, 22:23
        Wczoraj wieczorem przeczytałam "Aleję Słoneczną" Brussiga, wg mnie zdecydowanie
        warto: lektura ciepła, wzruszająca i bawiąca do łez. MOże zmierzę się z
        oryginałem?
        Poza tym z niemieckojęzycznych lubię powieści Remarque'a (zwłaszcza "Czarny
        obelisk"), opowiadania Boella, "Pachnidło" i "Kontrabasistę"
        Suesskinda, "Okręt" Buchheima.
        A na nocnym stoliku czeka na mnie niedawno wydana w Polsce (Muza) książka I.
        Schulza "33 mgnienia szczęścia", są to opowiadania o Peteresburgu, ciekawa
        jestem jaka jest ta niemiecko-rosyjska mieszanka :)
        • Gość: kaalko Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.03, 11:48
          Aleje Sloneczna nadaje sie rowniez na watek na forum kino. Jezeli film pod
          tymze tytulem jest adaptacja ksiazki to musze ja przeczytac z dwoch powodow.
    • mariko13 Re: literatura niemiecka czy warto? 02.04.03, 08:14
      witam wszystkich!
      Muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczony, że tylko jedna osoba wspomniała
      nazwisko : Hans Helmut Kirst. A dla mnie jest on właśnie bezapelacyjnie
      najlepszym pisarzem niemieckojęzycznym i przez bardzo długie lata był jednym z
      najpopularniejszych i najbardziej poszukiwanych autorów w Posce / mimo, że
      dawniej w Polsce były wydane tylko jego cztery książki: 08/15, Fabryka
      oficerów, Skazani na sukces i Kamraci /. A napisał przeciez około 60 książek.
      Jeszcze bardziej szokujące dla mnie jest to, że kiedy znajomi szukali mi w
      Niemczech jego książek, to pracownicy księgarń nie znali nawet nazwiska Kirsta.
      Owszem w komputerze mieli czasem troche jego tytułów ale ani razu nikt nie
      znalazł mi "Wilków" ani "Bog spi na Mazurach", na których mi najbardziej
      zależało. Tak więc ja polecam Kirsta i przede wszystkim tytuły, które wyżej są
      wymienione.
      pozdrawiam wszystkich w imieniu Asha, Kowalskiego i Materny!!!
      • Gość: olek Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 14:30
        polecam goraco Elke Hildenreich, no i jeszcze dorzuce Particka Süskinda "Das
        Parfüm" cudne!!!!
      • Gość: danko Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 18:49
        jakiś czas temu przypadkiem odkryłem Kirsta(na półce "książka za 1 zł" w
        antykwariacie)i wsiąkłem. Czytam jego n-tą pozycję i jest naprawdę świetny. A
        co do nraku jego popularności w Niemczech, to chyba nie ma co się dziwić, w
        jego wojennych powieściach tylko jednostki są "dobre", niemieckie społeczeństwo
        i władze są pokazywane w nienajlepszym świetle, co nas nie dziwi ale Niemców
        pewnie tak...
        A E.M.Remarque też jest świetny
    • Gość: dortu Re: literatura niemiecka czy warto? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 16:48
      Na mnie duże wrażenie zrobiła powieść Ursuli Hegi "Kamienie z dna rzeki" (mam
      nadzieję, że nie przekręciłam tytułu - czytałam ją tylko raz, kilka lat temu, a
      własnej nie mam). A także zbiorek miniatur Hessego, traktujących m.in. o
      starości - tytuł chyba "Im dojrzalsi, tym młodsi"? - nie jestem pewna, bo
      gdzieś mi się zapodział kajecik z notatkami z lektur.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja