Futro

IP: *.elektron.com.pl 09.03.06, 20:09
Kiedyś w necie krążyła taka opowieść o futrze nie pamietam dokłądnie wątków
może to było i o rękawiczkach futrzanych i o zamrłej kobiecie że ten mąż
załozył jej te rękawiczki czy coś w tym rodzaju niestety nie pamiętam
dokłądnie ale pamiętam że była to bardzo ciekawa opowieść może ktoś ją zna i
mógłby ją tu przytoczyć byłabym bardzo wdzięczna :)
    • Gość: Mrau :) Re: Futro IP: *.elektron.com.pl 11.03.06, 21:38
      Pewna kobieta przed śmiercią powiedziała swojemu mężowi że gdy umrze aby ubrał
      ją w nową czarną bieliznę, której nigdy nie zakładała gdyż to była własnie ta
      okazja na która czeka, .......to było coś w tym rodzaju żeby nie czekać na
      okazje bo może być za pózno czy coś takiego może jednak ktoś to pamięta....
    • Gość: ciekawska Re: Futro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 11:47
      Mylisz dwie opowoeści.Jedna o tym jak po smierci zony mąz znalazł w jej szafie
      piekną bieliznę , nieuzywaną,z awsze czekała na lepszą okazję a ta nigdy nie
      nadeszla, dlatego postanowil jej załozyć do trumny to co jej kupił wiele lat
      wcześniej a ona"oszczędzała".
      Druga opowieść;Zona chciala od zawsze mieć futro.Zachorowała na raka,
      twierdziła,ze umrze,stan byl cięzki.Mąz przyniósł jej do szpitala drogie, nowe
      futro i ona uwierzyła,ze będzie żyć skoro maz "szarpnął" się na taki wydatek to
      pewnie lekarze mu powiedizeli,że choroba niegroźna.I wyzdrowaiła!!
      Kiedyś byla jeszcze piękna opowiesc o dziewczynie chorej, u której za oknem
      stało drzewo.Chorowała cały rok a jesienia wmowiła sobie,że jak opadnie ostatni
      liśc ona umrze. Dowiedzial się o tym sasiad malarz i codziennie noca zawieszal
      na drzewie namalowany liśc. I tak to trwało aż dziewczyna wyzdrowiała.
      Historyjki z morałem, autorów niestety nie znam , pisze z pamięci.
      • Gość: Mrau :) Re: Futro IP: *.elektron.com.pl 12.03.06, 13:39
        Chodzi mi dokładnie o tą pierwszą opowieść, ale te inne które przytoczyłaś też
        wydaja się bardzo ciekawe także jak ktoś miałby w całości te opowiadania
        prosiłabym o przesłanie je tutaj. :)
        • Gość: Miau Re: Futro IP: *.elektron.com.pl 15.03.06, 19:19
          Nikt nie zna tych opowieści? gdzie one są?
          • leonoela Re: Futro 15.03.14, 12:13
            Ja znowuż poszukuję usilnie zbioru opowiadań angielskich, których nazwa zdaje się brzmiała "Futro i inne opowiadania". Bohaterką opowiadania "Futro" była kobieta, która od kochanka dostała futro. Obawiała się jednak reakcji męża na przyniesiony do domu dar od kochanka, więc zostawiła go w depozycie. Jeśli dobrze pamiętam, powiedziała mężowi, że znalazła numer na odbiór jakiejś rzeczy w depozycie i prosiła męża, by jej to przyniósł. Na numerze widnieje napis, że jest to rzecz wykonana ze skóry zwierzęcej, więc prawdopodobnie to ozdobny lis na szyję, nic wartościowego zapewne. Mąż odebrał przedmiot z depozytu i ku jej wielkiemu zdziwieniu okazało się, że to rzeczywiście lis na szyję. Niedługo potem odwiedziła męża w pracy i natknęła się na jego sekretarkę ustrojoną właśnie w to futro, które zostawiła w depozycie.
            W tym zbiorze było też opowiadanie o kolekcjonerze staroci, który nie zdradzał swoim klientom wartości sprzedawanego przez nich przedmiotu. Zaniżał jego wartość. Raz u pewnego mężczyzny ujrzał zabytkową, niebywale cenną komodę. Zrazu zaczął dawać mu do zrozumienia, że komodę pragnie zakupić, ponieważ przyda mu się na opał. I jakież wielkie było jego zdziwienie, gdy tamten, na drugi dzień dał mu ją w kawałkach.
            Szukam tych opowiadań od ładnych paru lat. Może ktoś je rozpoznaje? Jak brzmiało nazwisko autor(ki)a?
            • ploniekocica Re: Futro 31.03.14, 10:13
              leonoela napisała:

              > Ja znowuż poszukuję usilnie zbioru opowiadań angielskich, których nazwa zdaje s
              > ię brzmiała "Futro i inne opowiadania".
              > Szukam tych opowiadań od ładnych paru lat. Może ktoś je rozpoznaje? Jak brzmiał
              > o nazwisko autor(ki)a?

              www.amazon.com/Coats-other-stories-Mark-Rogers-ebook/dp/B00I4CTA20To????
              • ploniekocica Zły link z mojej winy 31.03.14, 10:15
                To???
                Mark Rodgers Fur coats and other stories
      • ploniekocica Re: Futro 31.03.14, 09:26
        Gość portalu: ciekawska napisał(a):

        > Kiedyś byla jeszcze piękna opowiesc o dziewczynie chorej, u której za oknem
        > stało drzewo.Chorowała cały rok a jesienia wmowiła sobie,że jak opadnie ostatni
        >
        > liśc ona umrze. Dowiedzial się o tym sasiad malarz i codziennie noca zawieszal
        > na drzewie namalowany liśc. I tak to trwało aż dziewczyna wyzdrowiała.
        > Historyjki z morałem, autorów niestety nie znam , pisze z pamięci.

        To jest opowiadanie O. Henry'ego "Ostatni liść". Z tym, że zakończenie jest inne, bo dziewczyna co prawda wyzdrowiała, ale stary malarz przeziębił się malując liść na murze i zmarł na zapalenie płuc.
        Wszyscy byli zresztą malarzami w tym opowiadaniu także chora dziewczyna i jej współlokatorka.

        Jarosław Kaczyński to jedyny polityk, który ma wizję.
        Fonię niestety też.
Pełna wersja