bracia karamazow - ktore tlumaczenie

IP: *.acn.waw.pl 14.03.06, 22:48
Chce sobie kupic ta ksiazke. Czytalem dawno temu wydanie w bialych twardych
okladkach i chyba w 2 tomach - tamto tlumaczenie bylo ok, a widze, ze na
rynku jest kilka. Czy trzeba sie czegos/kogos wystrzegac?
    • Gość: magda Re: bracia karamazow - ktore tlumaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 10:06
      Na rynku, o ile się dobrze orientuję, dostępne są dwa dobre tłumaczenia:
      Aleksandra Wata (1928 i potem wielokrotnie wznawiane) i z 2004 roku Adama
      Pomorskiego.

      A więc zależy co wolisz - wiadomo, że Wat dziś będzie już brzmiał trochę
      "archaicznie". Pomorski jest moim zdaniem dobrym tłumaczem, więc może warto i
      jego "wariant" poczytać?
      • wampuka Re: bracia karamazow - ktore tlumaczenie 15.03.06, 21:56
        "Bracia..." wydani w Zielonej Sowie są przetłumaczeni tak sobie (nie pomnę
        nazwiska zbrodniarza owego). Wat wciąż pięknie smakuje, ta odrobina patyny
        tylko dodaje mu uroku. Nowe tłumaczenie "Braci...", takie w czerwonej okładce
        twardej i miękkiej (różnica chyba 10 zł) przeglądał (nie czytał! miarodajność
        oceńcie sami) ktoś z moich znajomych związanych z literaturą przez kierunek
        studiów i stwierdził, że... nie ma jak Wat :)
        • hajota Re: bracia karamazow - ktore tlumaczenie 15.03.06, 23:03
          wampuka napisał:

          > "Bracia..." wydani w Zielonej Sowie są przetłumaczeni tak sobie (nie pomnę
          > nazwiska zbrodniarza owego).

          Z czystej ciekawości sprawdziłam. Tłumacz nazywa się, a właściwie nazywał Wacław
          Wireński. Tak jak przeczuwałam - Zielona Sowa sięgnęła po wydanie przedwojenne,
          a może i jeszcze starsze, do którego wygasły prawa autorskie tłumacza.
        • alexanderson Re: bracia karamazow - ktore tlumaczenie 16.03.06, 14:46
          Ja czytałem oba przekłady (jestem rusycystą) i nie wiem, który lepszy.
Pełna wersja