czy lubicie książki o zabarwieniu filozoficznym?

IP: *.telsten.com / *.telsten.com 28.03.06, 10:31
Czy lubicie czytać ksiazki w których narrator zadje sie być filozoem, który
wyciąga dużo wniosów, który więcej myśli niż robi.

Czy wolicie kiedy jest więcej opisów akcji, kiedy cos sie dzieje itp.

    • jottka Re: czy lubicie książki o zabarwieniu filozoficzn 28.03.06, 11:34
      Gość portalu: mirko napisał(a):

      > Czy lubicie czytać ksiazki w których narrator zadje sie być filozoem, który
      > wyciąga dużo wniosów, który więcej myśli niż robi.


      opis pasuje mi do znanych dzieł filozoficznych z herkulesem poirot w roli
      głównej - owszem, lubie:)
      • e.lalka Re: czy lubicie książki o zabarwieniu filozoficzn 28.03.06, 20:21
        ...nie zgadazam sie! A panna Murple to niby co - gorsza? A taki na ten
        prezykład Kubus Puchatek to co? zwierz niedorobiony? A nawet Pszczółka Maja i
        dysputy onej z Guciem niejakim to co? - zwierzyniec? Bardzo lubimy książki o
        zabarwieniu filozoficznym. I filmy poważnie rzecz traktujące także.
        • Gość: suleka Re: czy lubicie książki o zabarwieniu filozoficzn IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.03.06, 22:05
          książki z zabarwieniem filozoficznym lubię, ale kiedy ostatni raz
          czytałem "Kubusia Puchatka" byłem załamany: toż to gorsze i bardziej
          przerażające niż Beckett! W Stumilowym Lesie wszystko jest bezsensowne, puste.
          Kiedy Puchatek z Prosiaczkiem chodzą godzinami po własnych śladach - co za
          ponura metafora ludzkiej egzystencji... Po prostu dół i deprecha
          A.S.
          • raba Re: czy lubicie książki o zabarwieniu filozoficzn 29.03.06, 09:49
            Gość portalu: suleka napisał(a):
            > Kiedy Puchatek z Prosiaczkiem chodzą godzinami po własnych śladach - co za
            > ponura metafora ludzkiej egzystencji... Po prostu dół i deprecha
            To się chyba nazywa starość albo pesymizm przednówkowy;) Dzieci,
            czytające/słuchające Puchatka raczej tak nie odczytują leśnych zdarzeń. Mnie
            tam z Kubusia został w pamięci garnek z miodem - i to bez żadnego odczytu
            filozoficznego, szczególnie wtedy, gdy uzasadniał konieczność
            jego "spróbowania".
          • e.lalka Re: czy lubicie książki o zabarwieniu filozoficzn 29.03.06, 18:50
            Naprawdę uważasz Kubusia Puchatka za ksiązkę filozoficzna??? A ja sie przy niej
            świetnie bawiłam i żadnych odchyleń od normy u bohaterów (nawet u Kłapouchego)
            nie zauważyłam (?)
        • mamarcela Kubus Puchatek filozofem !? 29.03.06, 10:09
          To, że "Kubuś Puchatek" jest książką filozoficzną wie każdy.
          Stwierdzenie, że Kubus Puchatek himself jest jednym z najwiekszych filozofów
          minionego wieku nie jest żadnym odkryciem.
          Truizmem mozna by było je okreslić.
          Powiem więcej Kubuś jest nie tylko dobry na wszystko, ale także potrafi
          wszystko.
          Niektorzy nawet parę groszy zarobili przeprowadzając dogłębne analizy "Pism
          zebranych" Jakuba Puchatka.I oto, co z tego wyszło. Prosze pięknie garść
          tytułów:
          Roger E. Allen "Szkoła menadżerów Kubusia Puchatka", ten sam autor "KP i
          Przepis na Sukces" oraz "KP i rozwiazywanie problemów"
          J.T Williams "Kubus Puchatek i psychologowie", "KP i filozofowie" oraz "KP i
          nauki tajemne"
          Benjamin Hoff "Tao Kubusia Puchatka" i "te Prosiaczka"
          etc. etc. można tak niemal w nieskończoność

          pozdrawiam wszystkich Puchatkofilów :-)
          • ben-oni Re: Kubus Puchatek filozofem !? 30.03.06, 10:24
            Trzeba jasno powiedzieć, że "Kubuś Puchatek" oraz "Chatka Puchatka" stanowią
            niejako krytyczne spojrzenie na wszystkie nurty filozofii europejskiej po
            burzliwym rozwoju tej nauki w wieku XIX. mamy tam wszystko. Przez stoicyzm
            (kangurzyca), hedonizm (Tygrysek), egzystencjalizm (Kłapouchy)... itd.
            te książeczki winny stać w bibliotece obok "Fenomenologii ducha", "Materializmu
            a empiriokrytycyzmu" i "Nowej Heloizy".:))
            • mamarcela Re: Kubus Puchatek filozofem !? 30.03.06, 10:35
              już, juz walę stosownym cytatem, żebyśmy nie byli gołosłowni.
              "Alfred North Whitehead powiedział nam, że europejska tradycja filozoficzna
              składa się z kolejnych przypisów do Platona. I po części miał rację. Musimy
              tylko zamiast "Platona" wstawić "Kubusia Puchatka", a zamiast "kolejnych
              przypisów" _ "kolejne wstępy". (...) Całą filozofie Zachodu - oczywiście
              włączając w to samego Platona - najlepiej rozpatrywać w kategoriach
              długotrwałego przygotowania na nadejście Kubusia Puchatka. Naturalnie filozofia
              po Kubusiu Puchatku rzeczywiście składa sie z przypisów do "takiego właśnie
              Misia". "
              John Tyerman Williams
              • ben-oni Re: Kubus Puchatek filozofem !? 30.03.06, 11:21
                Nigdy tylko nie potrafiłem zidentyfikować Sowy. To jakaś wersja filozofii
                materialistycznej o zabarwieniu idealistycznym... Cos między Heglem a Engelsem.
                No i Prosiaczek-Prostaczek... Volterowskie uosobienie dziecka natury.
                • mamarcela Re: Kubus Puchatek filozofem !? 30.03.06, 11:52
                  Ja tam bym Sowę potraktowała Ludwigiem W., a potem rozebrała semiotycznie i
                  psycholingwistycznie na czynniki pierwsze. Pamietajmy, że ona (on) jako jedyna
                  umiała czytać i pisać! Teoria znaku sie kłania.
                  A poza tym nie bez znaczenia jest hermafrodyczność tejże Sowy.
                  • ben-oni Re: Kubus Puchatek filozofem !? 30.03.06, 12:11
                    -Jesteśmy o ile potrafimy się określić słowem??- Jej gadulstwo jest prawdziwą
                    orgią semantyki.
                    Ale ma tendencje do przewodzenia masom i nadymania się. Nietzche?
                    • mamarcela Re: Kubus Puchatek filozofem !? 30.03.06, 12:17
                      Nietzche tak, ale jeszcze bardziej niz do Sowy pasuje on do Królika. To jest
                      dopiero dyktator! I to na dodatek upierdliwy wielce dyktator. dziwnie mi kogos
                      przypomina. :)
                      • jottka etam 30.03.06, 12:27
                        sowa to pierwsza zapowiedź derridy i innych jentyków
                        • ben-oni Re: etam 30.03.06, 12:37
                          Jest "metroseksualna" (co to znaczy?) i politycznie poprawna.
                          • mamarcela Re: etam 30.03.06, 12:40
                            Z tą Derridą i innymi jentykami byłabym się w stanie nawet zgodzić, gdyby nie
                            fakt, że dzieła tej Derridy (oraz innych jentyków) sa dla mnie takie bardziej
                            hermetyczne (a może hermeneutyczne?), no w każdym razie ich nie kumam za bardzo.
                            :)
                          • mamarcela Re: etam 30.03.06, 12:40
                            Z tą Derridą i innymi jentykami byłabym się w stanie nawet zgodzić, gdyby nie
                            fakt, że dzieła tej Derridy (oraz innych jentyków) sa dla mnie takie bardziej
                            hermetyczne (a może hermeneutyczne?), no w każdym razie ich nie kumam za bardzo.
                            :)
                            • jottka Re: etam 30.03.06, 13:06
                              mamarcela napisała:

                              > no w każdym razie ich nie kumam za bardzo


                              no właśnie dlatego kwalifikację sowy przemondżałej mamy jak znalazł:) wszyscy
                              podziwiali, a nikt specjalnie nie rozumiał
                              • mamarcela pocieszyłas mnie, dobra kobieto 30.03.06, 13:19
                                jottka napisała:


                                > no właśnie dlatego kwalifikację sowy przemondżałej mamy jak znalazł:) wszyscy
                                > podziwiali, a nikt specjalnie nie rozumiał

                                Czyli to nie tylko ja nie kumam? Czyli może inni też nie kumają? A ci, co niby
                                kumają to może udaja, a tak naprawdę to tacy bardziej przemondżali som?
                                tym razem nie idę się zabić a wprost przeciwnie :-)
                                dzięki za dobre słowo
                                • eeela Re: pocieszyłas mnie, dobra kobieto 30.03.06, 17:06
                                  Milo cie znow czytac, Mamarcelo :-)
                                • e.lalka Re: pocieszyłas mnie, dobra kobieto 30.03.06, 18:59
                                  Marmacelo! To co napisałaś wyżej, a przeczytałam wszystko dokładniutko, brzmi
                                  jak piesń cudna nurtem srebrzystego natchnienia płynaca! Nigdy nie
                                  dostrzegłabym tyle cudu odniesień nieprzypadkowych w Puchatku, gdybyś mi bielma
                                  ignorancji z oczu nie starła. I zrozumiałam cię bardzo dobrze - a rzadka to
                                  rzecz, jakby mąż mój powiedział - jakby słowa, których uzyłaś z głębi duszy mej
                                  (i na pewno nie tylko moje to odczucie) na świat wyjrzało. Dziekuję:)

                                  ps: Kto to Platon i Nietzche?? Ale to pewnie nieistotne...
                                  • mamarcela Puchatek mędrcem ze Wschodu 31.03.06, 08:47
                                    E. Lalko! Zapomnij o Platonie i Nietzchem. Tak naprawdę dzieła Jakuba Puchatka
                                    powinno się analizować posługując sie naukami trzech mistrzów: K'ung Fu-tse,
                                    Buddy i Lao-tse. Bo przecież każden jeden gupi wie, że Puchatek w praktyce
                                    realizował zasadę Wu Wei, czyli współdziałania z naturalnym porządkiem rzeczy.
                                    To, co nam tępym ludziom zachodu, którzy już dawno odzielili swoja tzw.
                                    inteligencje od świata praw natury, jawi się jako Mały Rozumek Misia tak
                                    naprawdę jest Drogą Kubusia Puchatka. No!
                                    • ben-oni Re: Puchatek mędrcem ze Wschodu 31.03.06, 10:23
                                      Nie sądzę czy można tak łatwo odrzucić wpływy wierzeń animistycznych w
                                      ideologii Jakuba P.?
                                      Misio w postawie życiowej zdeterminowany manicheizmem nie poddawał się
                                      przyrodzie z bezradnością chińskich mnichów. W końcu używał atrybutów
                                      anaturalnych (np. balonik). To nie był kwietyzm (chociaż kwiaty lubił), raczej
                                      pogodny stoicyzm...
                                      • mamarcela Re: Puchatek mędrcem ze Wschodu 31.03.06, 10:51
                                        Drogi Benie jako człowiek zachodu o Dużym Rozumku, zupełnie nie rozumiesz
                                        zasady Wei Wu, co w wolnym tłumaczeniu mozna okreslić przez "działać nie
                                        działając" i w "w Tao nic sie nie robi, a i tak wszystko jest zrobione". Czyz
                                        to nie jest cały Puchatek, cały on? Natura jako taka nigdy nie popełnia błędów.
                                        to człowiek ze swoim Dużym Rozumem, do którego nie wiedzieć czemu przekłada
                                        taka wagę, ingerując w bieg wydarzeń proponowanych przez naturę, popełnia
                                        błędy. Puchatek żyje w zgodzie z naturą i Tao. Nawet jego balonik jest głęboko
                                        taoistyczny ponieważ jest w swej istocie chmurką, którą jak wiadomo miło jest
                                        być ("niebem płynąć jak po wodzie" !!!). :-)
                                        • ben-oni Re: Puchatek mędrcem ze Wschodu 31.03.06, 11:35
                                          Tak więc wysuwasz tezę, że Krzyś jest przedstawicielem filozofii europejskiej,
                                          filozofii dekadenckiej i "sztucznej", który strzałem w balonik chciał udowodnić
                                          swą przewagę nad wierzeniami nierozumianego wschodu? "Trafić trafiłeś, ale nie
                                          w balonik" krzyczy miś. Czy to znaczy, że Europa chcąc ugodzić w
                                          filozofię "strzelała do filozofów" nie mając innych argumentów? Chciała w ten
                                          sposób "ściagnąć ją z obłoków", po dekadencku "uziemić"?
                                          • mamarcela Re: Puchatek mędrcem ze Wschodu 31.03.06, 12:12
                                            Widzę, Benie drogi, że coraz bardziej dajesz sie ponieść meandrom nauki zwanej
                                            ursynologią, a już szczególnie jej najwyższemu wcieleniu zwanemu puchatkologią.
                                            Otóż ursynolodzy interpretują postać Krzysia na wiele sposobów. Według
                                            niektórych Krzys i Sowa jako jedyni władający Znakiem (czyli słowem pisanym)
                                            stoją w opozycji do wszystkich innych mieszkańców Lasu jako Dzieci Natury w
                                            Stanie Czystym. Mozna to przedstawic jako opozycję kultura - natura, ale także
                                            po Twojemu, czyli jako zderzenie światów Zachodu i Wschodu. Ja osobioście
                                            skłaniałabym sie do interpretacji, ze Krzys jest istota z Pogranicza (nie mylić
                                            z osobowością borderline, bo borderline to raczej Kłapouchy, chociaż też
                                            niekoniecznie) kultury i natury, Zachodu i Wschodu, bowiem Krzyś funkcjonuje z
                                            założenia w dwóch swiatach - realnym (szkoła, rodzina itp.) i stumilowoleśnym.
                                            P. :-)
                                            • ben-oni Re: Puchatek mędrcem ze Wschodu 31.03.06, 14:15
                                              To jak odczytać gest stanowczego odejscia Krzysia w swiat wiedzy i
                                              europejskiego systemu edukacyjnego? Miś zostaje w swym swiecie opiumopodobnych
                                              wizji a Krzys mówi: "Dość, trzeba wrócić do realnego życia". Porzuca być może
                                              na zawsze filozofię Puchatka dla materializmu?
    • markiz.de.sade Re: czy lubicie książki o zabarwieniu filozoficzn 31.03.06, 10:56
      Tak. Np. "Harry Potter i kamień filozoficzny"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja