Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać)

29.04.06, 21:25
jw.

Myślałam nad "W poszukiwaniu straconego czasu", ale nie wiem sama. Co
polecilibyście??
    • Gość: alojzz Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) IP: *.is.net.pl 29.04.06, 21:44
      Zacznij od słownika ortograficznego.

      alojz.
    • Gość: afr. Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:46
      Dziękuję za przemiłą odpowiedź. Zgaduję, że miło jest Ci tak gasić innych na
      wstępie. Jeśli chodzi ci o WZIĄĆ to uprzejmie prosze o wybaczenie kalania forum.
      Nie jestem niestey aż tak sfrustrowana by przeglądać i sprawdzać wszystkie
      posty jakie piszę aby czasem ktoś mnei nie zjechał.
      • eeela Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 29.04.06, 22:49
        Trudno jest odpowiedziec konkretnie i przydatnie na tak zadane pytanie. Nie mamy
        pojecia, co juz czytalas, co lubisz, czego szukasz. Mamy walic na oslep? Na
        swiecie jest strasznie duzo ksiazek!
        • bdx65 Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 30.04.06, 08:45
          Na początek klasyka, której nie mogłaś albo nie chciało Ci się przeczytać w
          szkole.
          Wierz mi, to jest podstawa!
          W utworach późniejszych jest tyle odniesień do klasycznych arcydzieł, że trudno
          w pełni zrozumieć, co się czyta.
        • afrikanka A więc co lubię---> 30.04.06, 14:32
          Słyszałam, że Wielki Gatsby jest w porządku. Przeczytam.

          Może tak : lubię książki które dają do myślenia, ale mają optymistyczne przesłanie
          • staua Re: A więc co lubię---> 30.04.06, 22:43
            Tylko, ze przeslanie "Wielkiego Gatsby" jest raczej malo optymistyczne...
      • Gość: alojzz Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) IP: *.is.net.pl 30.04.06, 20:35
        No dobra, żartowałem sobie, ale ten błąd występuje nagimnnie i trochę mnie to
        denerwuje.
        Poleciłbym Ci na początek jakieś czytadła - proste książki, wciągające, które
        głównie skupiają się na atrakcyjnej fabule - w ten sposób możesz wyrobić sobie
        nałóg czytania. Ja zaczynałem od Kinga, Koontz'a i jakichś kryminałów. Obecnie
        już tego nie czytam, a samą klasykę, bo mam z niej duże zaległości, ale myślę,
        że te książki (szczególnie Kinga) na początek przygody z literaturą są znakomite.

        Pozdrówki,
        alojz.
        • afrikanka Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 30.04.06, 21:07
          W moim przypadku nie bedzie to początek przygody z literaturą ;), bo lubię
          czytać i sporo już przeczytałam (m.in. dużo dzieł z klasyki). co prawda Kinga
          nie czytałam ale wypożyczę sobie parę jego książek i sprawdzę jak mi podejdą ;)
          • skajstop Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 30.04.06, 21:16
            A znasz "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa? Dostojewski (nieco ciężki, ale wart
            poznania, a skoro brałaś się za Prousta, to tym bardziej nie problem chyba :))
            Czechow koniecznie i absolutnie :)

            "Imię róży' Eco? Z włoszczyzny, nieco smutny, ale baaardzo dobry "Lampart"
            Lampedusy...

            Z francuskiej literatury - może Balzac albo Zola?

            Skajstop pełen szacunku dla czytelniczego głodu :)
            • Gość: antyGW Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) IP: *.icpnet.pl 11.05.06, 13:55
              nie rozumiem tej rozpowszechnionej opini, ze Dostojewski jest ciezki...w ktorym
              mianowicie miejscu, w ktorej powiesci?
              ciezki to jest Joyce, niektore fragmenty MANNA (rozmowy Settembriniego z Naphta np
              czy Lotta w Weimarze itp), ale mistrz FIEDIA? nie sądze
              niniejszym polecam zalozycielce watku cala wielka klasyke rosyjska, XIX realizm
              z Tolstojem i Dostojewskim na czele!!!
        • aiczka Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 04.05.06, 11:22
          > No dobra, żartowałem sobie, ale ten błąd występuje nagimnnie i trochę mnie to
          > denerwuje.
          He, he. U mnie całe dzieciństwo (albo raczej - czas odkąd poszłam do
          przedszkola) upłynęło pod znakiem "Wziąć!" i "Wyłączaj!". Tak się
          przyzwyczaiłam, że sporym wysiłkiem jest dla mnie powstrzymywanie się przed
          poprawianiem. Mnie to automatycznie spływa na język a nie wypada poprawiać
          profesora czy kogoś w tym rodzaju...
    • ben-oni Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 30.04.06, 11:11
      Dobrze, że przynajmniej sie nad tym zastanawiasz.
      Weź cokolwiek co bez obciachu można czytać w miejscu publicznym.
      Opowiadania Czechowa lub Bunina. "Wielki Gatsby" też może być. A i równiez
      opowiadania odesskie Babela (Benio Krzyk może ci się spodobać). Wstydu nie
      będzie.
      • Gość: margota Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 30.04.06, 22:46
        a nie Babla?
        • ben-oni Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 30.04.06, 23:59
          Jezus Maria, matko Boska co Jasnej bronisz Czestochowy i..., za żadne skarby
          świata, "Nigdy w życiu", q., NIE, NIE, NIE!!!!
          Isaak Babel jest Babelem jak Morel Morelem, Claudel Claudelem!
        • skajstop Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 01.05.06, 08:07
          ja bablę, ty bablesz, on (Babel) pisze ;-D

          W prasie spotykam obie wersje. Ale sam uzywam Babela, bo Babla brzmi... patrz
          powyżej :)
          • venus22 Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 01.05.06, 11:57
            wlasnie skonczylam Amy Tan. wez sie za Zone Boga Kuchni czy jak to tam..

            Venus
          • gatta13 Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 01.05.06, 12:10
            A co z Hegelem? ;)

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=417&w=41093059
            • book_of_the_month Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 01.05.06, 19:36
              afrikanko, podepnę się pod twój wątek. mam nadzieję, że nie masz nic
              przeciwko...
              Piszesz, że lubisz czytać i tak mnie zastanowiło dlaczego z naszego pokolenia
              czytają głównie dziewczyny? Spotkać nasztoletniego chłopaka z książką graniczy
              z cudem (zresztą spotkać nastoletnią dziewczynę z książką też jest trudno, ale
              i tak łatwiej).
              • nienietoperz Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 02.05.06, 13:27
                Chlopcy niezaleznie od wieku sa mniej oczytani, slabiej 'ogolnie' wyksztalceni
                i raczej niezbyt interesujacy.
                Zdecydowanie wole towarzystwo dziewczece.

                Uklony,
                Nienietoperz
              • afrikanka Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 02.05.06, 19:21
                U mnie w klasie generalnie nie czytają nic poza lekturami, ale tak już jest
                heheh. Jeden lubi to a drugi tamto.

                Chłopaki też czytają, tylko czasem się z tym nie ujawniaja. Miałam takiego
                kolegę. Czytanie jest niemęskie ale za to pakowanie na siłowni męskie. dziwna
                filozofia, bo on po treningu leciał czytać książkę - no ale łączył pasje heheh
            • skajstop Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 02.05.06, 13:19
              gatta13 napisała:

              > A co z Hegelem? ;)

              Z premedytacją udajemy, żeśmy zrobili literufkę ;-D

              Ja hebluję, ty heblujesz, on (Hegel) struga filozofa :)
            • ada08 Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 02.05.06, 13:31
              gatta13 napisała:

              > A co z Hegelem? ;)
              >

              A co z diabełem? To jest, tfu, na psa urok!!!, z diabłem ?
              Prawdopodobnie diabeł tkwi, jak zwykle, w szczegółach.
              Czyli, w tym wypadku, w spółgłoskach.
              a.

    • szkolnydetektyw Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 02.05.06, 11:46
      Nie wiem czy lubisz prostą, detektywistyczno-przygodową prozę dla młodzieży?
      Jeżeli wolisz bardziej ambitne pozycje to nie zaglądaj na
      www.szkolnydetektyw.pl
      Pozdrawiam
    • studentkafilozofii Hegel-jeśli interesujesz sie filozofią ale poleca- 02.05.06, 20:50
      łabym raczej Nietzsche'go "Z genealogii moralnośći"i Kanta...Hegel może wydać
      sie skomplikowany na poczatek...
      Może Pascal?
      Z literatury_ rosyjskie działe-absolutnie na piedestale ( u mnie)
      "Idiota","martwe dusze", "szlecheckie gniazdo", "Bohater naszych czasów", "rewizor"
      ( o popularnych-"Zbrodnia i kara", "Mistrz i Małgorzata" wspomnam tak tylko na
      marginesie bo pewnie znasz)
      A jeszcze "Władca much" Goldinga- jako polemika z teorią Rousseau...
      Na oderwanie "Śniadanie u Tiffany'ego"Trumana Capote
      i "Gra w Klasy" Julio Cortazara.
      Oczywiście jak coś sobie jeszcze przypomne-dopisze;)


      pozdrawiam:)
      • Gość: zoe17 Re: Hegel-jeśli interesujesz sie filozofią ale po IP: *.drzewna / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 23:53
        Pascal: Pascalem czy Pasclem?

        tralala la..
    • broch Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 02.05.06, 21:34
      "Diament wielki jak gora" Scotta Fitzgeralda
      "Dzien szaranczy" Nathanaela Westa
      "Pogoda dla bogaczy" Irwina Shawa
      "Ultramaryna" Malcolma Lowry'ego (tlumaczona?)
      "Za rzeke w cien drzew" Hemingwaya
      "Tortilla flat" Stainbeck'a
      "Zapiski mysliwego" Turgieniew
      "Niewidzialne miasta" i "Opowiesci kosmikomiczne" Italo Calvino
      "Wiesci portowe" E. Annie Proulx
      "Czarny ksiaze" i "Dzwon" Iris Murdoch
      "Przepiorki w platkach rozy" Laury Esquivel
      cos Allende moze

      itd itp
    • Gość: akantu Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 17:24
      Ja jestem w tym samym wieku (chociaż nie, już chyba o rok starsza...), ale z
      lektur, na których się ostatnio skupiłam, polecam zdecydowanie "Mistrza i
      Małgorzatę", "Rok 1984", "Proces".
    • frrancuzeczka Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 03.05.06, 22:35
      Dostojewski
      Kafka
      Zola "Nana"
      Flaubert "Pani Bovary"
      Sienkiewicz "Bez dogmatu"
      "Smażone zielone pomidory"
    • Gość: zorro Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) IP: *.res.pl 05.05.06, 23:22
      Czytaj wszystko, co wpadnie Ci w rece. Nie polecam zaczytywania sie w klasyce,
      jeżeli nie masz na to ochoty. Lektura ma nas czegoś nauczyć ale przede
      wszystkim pozwala spędzić miło czas, więc nie katujmy sie na siłę czymś, na
      czym nie możemy sie skupić. Z doswiadczenia wiem, że do klasyki sie dorasta, to
      czego nie strawiliśmy w szkołach (albo mieliśmy ważniejsze rzeczy do zrobienia
      niż czytanie lektur), wróci do nas w późniejszym czasie i z przyjemnością
      zostanie wchłonięte :-)
      • venus22 Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) 05.05.06, 23:50
        no i w koncu za co sie wzielas Afrikanko?

        Venus
    • Gość: Gyongy Re: Za co się wziąść?? (18 lat, lubię czytać) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 19:49
      Bardzo polecam "Ono" Szumowskiej, "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku" Romy
      Ligockiej
      • mamarcela gwoli wyjasnienia tylko 11.05.06, 08:57
        książkę "Ono" napisała Dorota Terakowska
        Małgorzata szumowska jest reżyserka filmowej wersji, a także córką pisarki
        P:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja