marla8
26.05.06, 11:42
Powiem szczerze, nie przeczytałam nigdy nic odkrywczego co napisałaby
kobieta. Żadna mnie nie zaskoczyła, nie rozśmieszyła... nic co miałoby iskrę
bożą, wręcz wszystko wydaje mi się ckliwe i emocjonalne, względnie kobieco
erotyczne, powierzchowne.Nigdy wystarczająco zimne, cyniczne, agresywne ,
wnikliwe, wielowarstwowe.
No. Feministki - ulżyć sobie :))
ps. nie tknęłam jeszcze jelinek