co sądzicie?

20.06.06, 22:17
wklejam 2 wiersze, czy może ktoś je skytykować, bo sama nie umiem obiektywnie
ocenic?

WRZESIEN

Spotkali się pod gmachem szkoły
- nieprzeciętni studenci wyrzuceni z klas
To była podstawowa szkoła
A już wtedy ulice mówiły
Że szaleństwo mają w oczach,
Że inaczej pojmują świat.

W tej utopijnej scenerii
-blokowisku błahych spraw
Ileż magii było między nimi,
Że blues jego oczu
Wzruszył sedno niewinności
Postawił receptory skóry
Na wysokość traw?

Później powiedzieli jej
(poetce metafizycznych barw)
Że odcienie życia spisuje też on
Zwątpiła więc, że zdążą się spełnić
Podobno artyści umierają
Mimo niewielu lat.

Wiek później w egzystencjalnej
Głodówce poszła na most
Może ten skok w otchłań ziemi drgań
Byłby lepszy niż to,
Że znów spotkała go tam...

Tanie wino
I francuski Davidoff
Libretta ich życia wszeptane w kark
Wszystko to, by odetchnąć sobą
Odurzyć zmysły czułością warg

Tak odpływając w myśli potopie
Muskając wrześniowy wiatr
Wyszło im z głowy spytanie nocy
Czy jeszcze kiedyś
Wpłyną w port gwiazd

*****

Sekwana jest mętna i wino zwietrzałe
Na Montparnasse tańczą skacowane panie
Tam przy whisky, za barem, dziewczyno
Z erytrocytów rozkoszy przyrządzają śniadanie

Klęczą i jęczą w zmanierowanym Paryżu
Na płótnach malarzy akty płodzą
To stamtąd Franciszek uciekł do Asyżu
Takim panom tylko dziewice dogodzą

Historia zna już takie sprytne dzierlatki
Zachrypłe głosy rano i antologie ich snów
Spadkobierczynie namiętności-oto bardotki
Bajki z tysiąca i jednej głów?




    • banitka51 Re: co sądzicie? 27.07.06, 04:58
      długo czekasz - i nikt się nie sili na kilka słów chociaż, mimo podczytywania.
      Cóż, okres wakacyjny.
      Mi się nawet podobało. Chociaż w pierwszym wierszu za dużo "że". Pisz dalej,
      warsztat zrobi więcej, niż uwagi kogokolwiek. Im więcej pretensjonalnych
      metafor, tym więcej niekorzystnych wrażeń. Między pretensjonalnością a
      oryginalnością cienka granica, wyczuwalna m.in. w miarę opanowania warsztatu.
      • ritakavka Re: co sądzicie? 01.09.06, 00:39
        pani banitka51 ujęła w sumie wiele z tego, co w pierwszym wierszu mi zgrzyta.
        silenie się na pokrętne, pseudointelektualne metafory. z tego się wyrasta,
        jeśli się czyta. wyczucie przychodzi, jeśli ma się tą nutkę talentu, a tutaj ją
        widzę.

        drugi wiersz czytałam sobie w rytmie reggae i niemal pasował. całkiem niezły.
        bardziej zaczepny, bo zapanowała pani nad nim w miarę. proponuję nad nim trochę
        popracować, jeśli uznaje pani coś takiego, bo temat niezły.

        pozdrawiam
Pełna wersja