Gość: wittiko IP: *.pool.mediaWays.net 26.01.03, 17:12 Właściwie powinnam zapytać - kto TEŻ lubi Chwina? A jeśli ktoś nie lubi, niech śmiało się przyzna, dlaczego ;)) Pozdrawiam, Wittiko Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
staua Re: a kto lubi Chwina? 26.01.03, 17:33 Czytalam na razie tylko Esther, ale bardzo lubie...podoba mi sie, jak kreuje atmosfere, tajemnica, ale takze opisy miast, Warszawa i Bazylea sa naprawde takie, jakie sa i w mojej wyobrazni... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Ja! 26.01.03, 21:50 A dlaczego? Bo jest zaprzeczeniem literackiego obszczymurstwa, tak przez niektórych lubianego. No i diametralnie różni się od Masłowskiej (na przykład). Na razie to tyle. KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Ja! 26.01.03, 21:56 dr.krisk napisał: > > No i diametralnie różni się od Masłowskiej (na przykład). > > No i gdy "przedstawia" w telewizji, to jest taki nobliwy. Istny angielski dżentelmen. Antymasłowski :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Mógłbym dodać.. 26.01.03, 22:08 .. że posiada także Żonę w Kapeluszu. A nie każdy ma! Powiem szczerze - w powodzi tandety uczuć i wypowiedzi, to jego profesorskie pisanie bardzo mi leży. Kilka razy czytałem jego "Krótką historię pewnego żartu" (czy jakoś tak to się nazywało), i bardzo mi się podobało. Zwłaszcza szczegółowy opis poniemieckiego okna skrzynkowego z szufladą ociekową! Na pewno antymasłowski :) KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Mógłbym dodać.. 27.01.03, 07:05 dr.krisk napisał: > .. że posiada także Żonę w Kapeluszu. A nie każdy ma! > Powiem szczerze - w powodzi tandety uczuć i wypowiedzi, to jego profesorskie > pisanie bardzo mi leży. Kilka razy czytałem jego "Krótką historię pewnego > żartu" (czy jakoś tak to się nazywało), i bardzo mi się podobało. Zwłaszcza > szczegółowy opis poniemieckiego okna skrzynkowego z szufladą ociekową! > Na pewno antymasłowski :) > KrisK Mogłabym dodać.... ... że posiadam kapelusz (i to nie jeden). A nie kazdy ma !:-) Czytałam ''Hanemana''. Podobał się :-) A sam pan Chwin elegancki i przystojny, ma się rozumieć :-) a. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Lubię chwińszczyznę.... 27.01.03, 08:18 Kartkowałem "Złotego Pelikana" - podobał mi się, ale strasznie drogi. A właśnie remontuję rower i mam wydatki! Tak więc poczekam, aż mi ktoś opowie, i będe udawał ze przeczytałem. Trzeba sobie radzić. KrisK Oszczędny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wittiko Re: Lubię chwińszczyznę.... IP: *.pool.mediaWays.net 27.01.03, 16:26 dr.krisk napisał: > Kartkowałem "Złotego Pelikana" - podobał mi się, ale strasznie drogi. A właśnie > > remontuję rower i mam wydatki! > Tak więc poczekam, aż mi ktoś opowie, i będe udawał ze przeczytałem. > Trzeba sobie radzić. > KrisK Oszczędny Otóż jest Pelikan o problemie winy, sumienia, wiary, a może po prostu o "najważniejszych rzeczach w życiu". Mogę Ci opowiedzieć... ale czy na pewno chcesz? Przemyśl i daj znać - lub przeczytaj recenzję w Rzeczpospolitej, ukazała się chyba ok. Bożego Narodzenia, może w pierwszym tygodniu stycznia. Pelikan nie wzbudził we mnie takiego entuzjazmu, jak Hanemann czy właśnie Krótka historia..., albo nawet Esther, ale mimo to czekam na kolejną książkę tego "dżentelmena", jak się tu ktoś wyraził. Ja lubię u Chwina jego miłość do detalu, wrażliwość na historię i przeszłość przedmiotu, który zdaje się być jakąś integralną częścią człowieka i jego życia. Lubię stary Gdańsk i Warszawę, lubię fotografie w kolorze sepii na bardzo pięknych komodach i lubię historię ludzi, którą opowiadają ślady ich rąk na bibelotach, spinkach do włosów i starych albumach... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Re: Lubię chwińszczyznę.... 27.01.03, 22:55 Gość portalu: wittiko napisał(a): > > Otóż jest Pelikan o problemie winy, sumienia, wiary, a może po prostu > o "najważniejszych rzeczach w życiu". Mogę Ci opowiedzieć... ale czy na pewno > chcesz? Przemyśl i daj znać - lub przeczytaj recenzję w Rzeczpospolitej, Czytałem. No dobra, będe jeździł na starych oponach (ach, ta miłośc do literatury...). > Ja lubię u Chwina jego miłość do detalu, wrażliwość na historię i przeszłość > przedmiotu, który zdaje się być jakąś integralną częścią człowieka i jego > życia. Lubię stary Gdańsk i Warszawę, lubię fotografie w kolorze sepii na > bardzo pięknych komodach i lubię historię ludzi, którą opowiadają ślady ich rąk > Ja tez to u Chwina lubię. Ja też tak trochę widzę świat - przez drobiazgi. Kiedyś miałem okropnie stary motocykl produkcji radzieckiej z 1949 roku. Rozbierając go do kolejnej naprawy odkryłem w puszce mieszczącej bebechy instalacji elektrycznej małą karteczkę, na której któryś z poprzednich właścicieli porobił notatki do naprawy. Cyrylicą.... Ogromne na mnie zrobiło to wrażenie. Albo jak kopiąc fundamenty pod dom, w miejscu pozornie niezamieszkałym nagle dokopałem sie do fragmentu schodów i fundamentów... I jeden wielkiej urody kafelek... Czytałem tez kilka wywiadów z Chwinem i bardzo mi się podobało co mówił. Jest mi to jakoś bliskie. Dlatego ten wykopany kafelek trzymam w domu, i czasem myślę o tych którzy miszkali tu przede mną, co sie z nimi działo, kim byli. KrisK > na bibelotach, spinkach do włosów i starych albumach... > > Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: "Złoty pelikan" i inne 28.01.03, 08:23 Bardzo lubię Chwina. W ostatnią sobote i niedzielę przeczytałam "Złotego pelikana". Czytałam trochę z mieszanymi uczuciami, bo wg mnie, literacko książka jest trochę słabsza od "Hanemanna" a zwłaszcza od przepięknej 'Esther". Ale poruszyła mnie b. mocno samą wymową - próbą przedstawienia człowieka we współczesnym, komercyjno-okrutno-dramatycznym świecie, próbą poszukiwania przez tego człowieka prawdy, uświadomieniem jak niewiele trzeba by przekroczyć granicę między stabilizacją a życiem na dworcu... I na pewno na długo, b. długo zapamiętam wędrówkę Jakuba po podziemnym Gdańsku... Odpowiedz Link Zgłoś
hokusai Re: a kto lubi Chwina? 29.01.03, 21:00 Ja tez, ja tez! Za ten kolor sepii, za eseje "Wspolna wanne" (chyba tak?) i taki pierwszy zbior sprzed lat o problemie zdrady w polskiej literaturze. A ze jestem z Gdanska-Wrzeszcza, wiec juz nie wspomne o Hanemanie Odpowiedz Link Zgłoś