Terry Pratchett

IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 11.07.06, 22:56
witam wszystkich,

planuje przeczytac ksiazki T. Pratchetta, poradzcie prosze od ktorej zaczac.
sprawdzalam w Merlin.pl dostepne ksiazki tego autora, jest ich kilkanascie,
niestety nie moge sobie pozwolic na zakup od razu wszystkich jego ksiazek.
Ktora kupic jako pierwsza? Czy kolejne sa kontynuacja poprzednich czy sa to
zupelnie rozne powiesci?

z gory dziekuje

anet-ka
    • Gość: Aneta Re: Terry Pratchett IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 11.07.06, 23:15
      no dobra, znalazlam to co chcialam :
      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiat_Dysku#Seria_.C5.9Awiata_Dysku
      pozdrawiam

      anet-ka
    • saskiaplus1 Re: Terry Pratchett 12.07.06, 08:05
      Czytanie wg kolejności napisania to jest jakiś pomysł, ale jeśli chodzi np. o
      serię "Świat Dysku" to kolejność jest właściwie obojętna, bo każda książka jest
      osobną historią.
      • dakota77 Re: Terry Pratchett 12.07.06, 09:54
        No nie, składają sie one w odrebne podcykle. Mnie pierwsze ksiązki ze Świata
        Dysku zupełnie do siebie nie przekonały, dopiero MOrt mnie wciągnął. Może
        zacznij od cyklu o Straży, albo wiedźmiach? Powieści o Rincewindzie sa moim
        zdaniem najsłabsze, za każdym razem sa oparte na podobnym pomyśle.
        A moźe zacznij od czegoś nie ze Świata Dysku? Polecam napisane z Gaimanem "good
        Omens", ale najlepiej w oryginale, polskie tlumaczenie jest okropne. Tlumacze
        nie tylko zabili dowcipy, robili zwykłe błędy językowe.
        • saskiaplus1 Re: Terry Pratchett 12.07.06, 11:08
          Rzeczywiście, istnieją podcykle, ale nie mają znaczenia dla kolejności czytania.
          Po prostu jeśli spodoba Ci się jakiś, to szukasz kolejnych książek - a każda z
          nich to odrębna historia.
          Mnie z kolei cykl z Rincewindem bardzo przypadł do gustu, a Mort mniej. Dlatego
          trzeba spróbować samemu.
          • Gość: Aneta Re: Terry Pratchett IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 12.07.06, 15:37
            dziekuje wszystkim za pomoc,

            pozdro

            anet-ka
          • Gość: Jacenty Re: Terry Pratchett IP: *.chello.pl 12.07.06, 23:14
            Owszem mają. Lepiej się czyta gdy się rozumie nawiązania, wtręty itd.
            Innymi słowy kolejność chronologiczną doradzam, mimo że się od Rincewinda
            zaczyna, który "jest" średni.
            • saskiaplus1 Re: Terry Pratchett 13.07.06, 08:29
              Ok, ale to wersja dla ortodoksów.
            • eeela Re: Terry Pratchett 27.07.06, 19:49
              Lepiej się czyta gdy się rozumie nawiązania, wtręty itd

              Ja czytalam nie po kolei, i wlasnie ogromna przyjemnosc mi sprawialo odkrywanie
              roznych watkow, do ktorych nawiazania czytalam wczesniej w czesciach
              chronologicznie pozniejszych.
            • Gość: Rincewind Aqurat Rincewind jest najlepszy IP: *.merinet.pl 19.08.06, 23:51
              najgorszy byl Eryk, Ruchome obrazki i Wolni Ciutludzie (poza SD co prawda),
              chociaz i tak co Pratchett to Pratchett i wszystkei sa pierwsza klasa
        • Gość: Ofelia Re: Terry Pratchett IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.06, 20:46
          "MORT" byl cudowny! I jeszcze "Trzy wiedzmy"..cudo:)
    • Gość: śmierć_szczurów Re: Terry Pratchett IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 23:22
      ja zaczynałam od blasku fantastycznego, ale potem skakałam po tych książkach do
      których akurat mialam dostęp. polecam "muzykę duszy" i "morta"
      • saskiaplus1 Re: Terry Pratchett 17.07.06, 09:42
        Jak jesteśmy przy ulubionych, to ja najbardziej lubię "Pomniejsze bóstwa". Ale
        nie polecam jej antyklerykałom, bo nic nie zrozumieją ze względu na swoją własną
        optykę zniekształcającą odbiór ;)
        • dakota77 Re: Terry Pratchett 17.07.06, 10:01
          Ja również bardzo lubię tę część:)
        • Gość: Jacenty Re: Terry Pratchett IP: *.chello.pl 21.07.06, 20:49
          "Pomniejsze bóstwa" są bardzo fajne :) "Mort" i "Straż" równie świetne, choć
          każda w swoim rodzaju.
          • Gość: Rinc Re: Terry Pratchett IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 16:00
            "Pomniejsze bóstwa" jak najbardziej:)
            A do tego "Kosiarz", "Mort", "Wiedźmikołaj"
            A z innych książek Prachetta to "Dywan" rządzi
            • fal_len Re: Terry Pratchett 26.07.06, 19:39
              oczywiście seria o Śmierci jest najlepsza, ale proponuję zacząć od serii od
              Straży - to trochę :) bardziej uniwersalne poczucie humoru...a Śmierć i tak jest
              stałym bohaterem drugoplanowym :)
              • Gość: N. Re: Terry Pratchett IP: *.autocom.pl 28.07.06, 17:34
                o serii "świat dysku" na pewno można powiedzieć tyle, że tło się nie zmienia,
                bohaterowie są większości znani (choć pojawiają się nowi, jak np. w "Carpe
                jugulum" wampiry i Wielce Oates), tylko w każdej książce inni są tymi głównymi.
                chronologia jest właściwie mało ważna, a jak się znajdzie np. we wcześniejszej
                książce nawiązania do czegoś, co było też później, i vice versa, to tylko
                cieszy. chyba najwięcej osób uważa "Morta" za najlepszą książkę, a Smierć za
                najlepszego bohatera, ale tu już jest miejsce na subiektywne opinie. Jeśli
                komuś podoba się styl Pratchetta, to bez problemu przebrnie przez cały dysk
    • tanczacy.z.myslami Czy książki Pratchetta was/nas wzruszają? 03.08.06, 11:07
      Bo że śmieszą, to pewne.
      Że zmuszają do wyszukiwania powiązań literackich i językowych z innymi dziełami,
      to też pewne (w której to powieści z wiedźmami jest przerobiona na dyskowy
      sposób historia Hamleta, bo nie pamiętam tytułu?)
      A ja ostatnio czytałem np. "Kapelusz pełen nieba" i niektóre opowieści i
      stwierdzenia o wiedźmach, zwłaszcza o babci Weatherwax mnie normalnie wzruszają.
      Aż się zdziwiłem, że w moim wieku... Na przykład opowieść Akwili o jej Babci
      Dokuczliwej która (to tylko podsumowanie) "...pomagała ludziom pomagać innym.
      Robiła tak, że pomagali sami sobie". Może dlatego, że miałem właśnie taką bliską
      osobę, która potrafiła zawsze i pomóc komuś, i "pomóc pomagać" a czasami ustawić
      kogoś do pionu absolutnie nie podnosząc głosu, właściwie - jednym dłuuugim
      spojrzeniem. I jakoś mi się skojarzyła ta osoba z babcia Weatherwax i nianią
      Ogg, choć była płci odmiennej od tych wiedźm.

      No to jak - wzrusza nas Pratchett czy nie wzrusza? [I dlaczego wzrusza :) ]
      • sir.vimes Re: Czy książki Pratchetta was/nas wzruszają? 04.08.06, 15:05
        Ja też miałam taką babcię Dokuczliwą- i przy tej książce wzruszyłam się bardzo.
        Nawet popłakałam się.
        Pratchett nie tylko śmieszy, wzrusza może nawet bardziej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja