co się dziej z "Dobrymi ksiązkami"

10.02.03, 19:06
Jak w temacie...

Już od dobrych kilku tydgodni, ba nawet od miesięcy - ostatni program nadany
przed świętami Bożego Narodzenia - i nic, cisza.

Rozmowy Janowskiej i Mucharskiego też mi się podobają - są intersujące, nie
powiem, chociaż rozmowa z Beksińskim też była odgrzewanym kotletem - ale co z
naszym niezłomynym trio? Gdzie się podziali? Czy to już koniec?
    • ada08 Re: co się dziej z 'Dobrymi ksiązkami' 10.02.03, 19:35
      la_passionata napisała:

      > co z
      > naszym niezłomynym trio? Gdzie się podziali? Czy to już koniec?

      Panią Kazię Sz. widziałam niedawno prowadzącą ''Pegaza''.
      Miała aparacik ortodontyczny na zębach :-)

      A co sie dzieje z ''Dobrymi książkami'' ?
      Może już nie ma dobrych książek ? :-)

      • dr.krisk Coraz bardziej ją lubię! 10.02.03, 20:20
        ada08 napisała:

        > la_passionata napisała:
        >
        > > co z
        > > naszym niezłomynym trio? Gdzie się podziali? Czy to już koniec?
        >
        > Panią Kazię Sz. widziałam niedawno prowadzącą ''Pegaza''.
        > Miała aparacik ortodontyczny na zębach :-)
        >
        Tę Kazię, znaczy. Okropnie lubię jak w telewizorni pokazują się normalni
        ludzie, a nie jakieś plasitkowe pałuby!
        KrisK
        • ada08 Re: Coraz bardziej ją lubię! 10.02.03, 20:26
          dr.krisk napisał:

          > ada08 napisała:
          >
          > >
          > > Panią Kazię Sz. widziałam niedawno prowadzącą ''Pegaza''.
          > > Miała aparacik ortodontyczny na zębach :-)
          > >
          > Tę Kazię, znaczy. Okropnie lubię jak w telewizorni pokazują się normalni
          > ludzie, a nie jakieś plasitkowe pałuby!
          > KrisK

          Muszę powiedzieć, że ja ją za ten aparacik też jakoś polubiłam :-)
          Nosiła go całkiem naturalnie ...
          Inna rzecz, że ''Pegaza'' prowadziła fatalnie, ale może się poprawi :-)
          a.
          • Gość: Niech Re: Coraz bardziej ją lubię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 20:59
            Dla mnie moze nosic cztery protezy i silikonowa czaszke (mozg juz ma) - i tak
            bedzie do dupy.
            • dr.krisk A nieładnie! 10.02.03, 22:03
              Gość portalu: Niech napisał(a):

              > Dla mnie moze nosic cztery protezy i silikonowa czaszke (mozg juz ma) - i tak
              > bedzie do dupy.

              I po co słowami grubemi miotać? Toż pani Kazia prowadzi tylko programy
              telewizyjne, a nie dzieli budżet państwa polskiego. Piszesz jak jakiś, za
              przeproszeniem, abstynent :)
              KrisK
          • Gość: Sykacja Re: Coraz bardziej ją lubię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 21:45

            > Inna rzecz, że ''Pegaza'' prowadziła fatalnie, ale może się poprawi :-)
            > a.

            Ja slyszalam, bo jeszcze nie ogladalam, zew calkiem fajnie prowadzila Pegaza.
            To jak jest w koncu? Czemu uwazasz, ze prowadzi fatalnie? A moze juz sie
            poprawila?
            • la_passionata no dobra,ale....... ;))) 10.02.03, 22:07
              ale...

              CO SIĘ STAŁO Z PROGRAMEM?

              Myślę Ado, że znalazłoby się jeszcze parę tytułów do omówienia ;-)

              Kazia to osobny temat. Całkowicie nieapetyczna, a i mało strawna. Ale jej
              dyskusje z Łubieńskim były super!

              pzdr
              • Gość: Niech Doktorze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 23:58
                ...masz racje, ona nie jest do dupy. To bylby dla niej komplement. To jest
                koszmarne ZERO!!! Dupa przy niej to Pivot. Dajcie nam Pivota, nie dawajcie nam
                aparatow!!!
                • dr.krisk Pani Kazia, czyli o indywidualizmie wyboru.. 11.02.03, 00:10
                  Gość portalu: Niech napisał(a):

                  > ...masz racje, ona nie jest do dupy. To bylby dla niej komplement. To jest
                  > koszmarne ZERO!!! Dupa przy niej to Pivot. Dajcie nam Pivota, nie dawajcie
                  nam
                  > aparatow!!!
                  Nic z tego nie rozumiem... Pewnie:
                  a) nie widziałem tego filmu;
                  b) nie czytałem tej książki;
                  c) nie znam najnowszych Mód&Plotek
                  Co to za Zawias?
                  A co do pani Kazi, to będę jej bronił. W ogóle na starość robię się Przekorny i
                  zaczynam lubić nieapetyczne dziewczyny oraz jąkających się polityków.
                  Ktoś musi stanowić przeciwwagę dla tych japiszonów z Kłaja, rozplenionych jak
                  Polska długa i szeroka (znak szczególny - nadużywanie słowa "dokładnie").
                  No.
                  KrisK
                  • Gość: Niech Re: Pani Kazia, czyli o indywidualizmie wyboru.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.03, 00:49
                    Nie wiem czy zartujesz ze mnie doktorze, ale dobrze - zblaznie sie. Bernard
                    Pivot to autor najslynniejszego we Francji - a i pewnie w Europie -
                    telewizyjnego programu o ksiazkach. Nawet jak program po 20-tu latach zdjeli to
                    Pivot jest juz pomnikiem tamtej kultury. Kazia jest robotem memlajacym w swoich
                    zepsutych zebach cos, co jej napisal jakis przydupas Kwiatkowskiego - zgroza.
                    Co do jakajacych sie - nie mam nic naprzeciw. Odbiegajac nieco od tematu Kazi
                    radze ci tylko zwrocic uwage doktorze na pewna rzecz - zartujacy w zywe oczy z
                    komisjo-poslow redaktor jakala zapomnial, ze jego wladza i pieniadze nie
                    pozwolily wprowadzic do sejmu ostaniej kadencji ZADNEGO posla. Czy to dobrze
                    czy zle - nie miejsce osadzac. I caly jego spryt polega na wypijaniu z
                    prezydentem wszystkich Polakow odpowiednich drinkow. A Klaj smieje sie i pije
                    dynksa.
                    PS. Ja pije ducha.
                    • dr.krisk Ależ skąd! 11.02.03, 07:30
                      Gość portalu: Niech napisał(a):

                      > Nie wiem czy zartujesz ze mnie doktorze, ale dobrze - zblaznie sie. Bernard
                      > Pivot to autor najslynniejszego we Francji - a i pewnie w Europie -
                      > telewizyjnego programu o ksiazkach.
                      Nie miałem zielonego pojęcia...

                      > Odbiegajac nieco od tematu Kazi
                      > radze ci tylko zwrocic uwage doktorze na pewna rzecz - zartujacy w zywe oczy
                      z
                      > komisjo-poslow redaktor jakala zapomnial, ze jego wladza i pieniadze nie
                      > pozwolily wprowadzic do sejmu ostaniej kadencji ZADNEGO posla.
                      He, he - na szczęście lud naszych miast i wsi zamiast owych wstrętnych
                      Zwolenników Jąkały wprowadził uroczego posła Leppera z godną kompaniją. Oraz
                      całą menażerię typów, na widok których niejaki Lombroso zemdlałby z wrażenia. O
                      to chodziło?
                      KrisK
                      P.S. Przepraszam niezainteresowanych forumowiczów ale nam się tu wątki
                      pokleiły - ach ta polityka..
                  • ada08 Re: Pani Kazia, czyli o indywidualizmie wyboru.. 11.02.03, 07:37
                    dr.krisk napisał:

                    >
                    > A co do pani Kazi, to będę jej bronił. W ogóle na starość robię się Przekorny
                    i
                    >
                    > zaczynam lubić nieapetyczne dziewczyny oraz jąkających się polityków.
                    > Ktoś musi stanowić przeciwwagę dla tych japiszonów z Kłaja, rozplenionych jak
                    > Polska długa i szeroka (znak szczególny - nadużywanie słowa "dokładnie").
                    > No.
                    > KrisK

                    Zasada jest , moim zdaniem , prosta:

                    osoba występująca w programie publicystycznym o literaturze
                    i tym podobnych moze nie mieć niczego do pokazania, ale powinna mieć coś do
                    powiedzenia; nie da się zaprzeczyć , ze pani Kazia mówi dużo
                    i chętnie, ale jak dużo MA do powiedzenia, to już inna rzecz.

                    Jeśli o mnie chodzi, to ona sobie moze wyglądać , jak kaszalot, ja
                    tam nie jestem facetem :-) Ale jeśli to ona ma stanowić "przeciwwagę
                    dla japiszonów z Kłaja" , no już to nie wiem , bo ona moze nie
                    mówi : ''dokładnie'' , ale mowa jej przez to wcale piękniejsza nie jest
                    :-)

                    a.

                    PS Jednak zestawianie jej z Pivotem to okrucieństwo , moim zdaniem :-)



                    • dr.krisk Ostatni mój głos w sprawie Kazi.. 11.02.03, 07:44
                      Wygląda na to, że tylko ja ją lubię. Co mnie nie dziwi, bo dziwne rzeczy mi się
                      podobają - np. lapońska muzyka ludowa (serio).
                      Wyznam też szczerze, że zupełnie nie przejmuję się telewizyjnymi programami
                      kulturalnymi. To przecież są czyjeśtam opinie, a nie moje. Czasem czytuję sobie
                      Literaturę na Świecie. A głównie kartkuję w księgarni.
                      Nieskładność mowy Kazi Sz. lubię, bo sam tak mówię!
                      No.
                      KrisK
                      • ada08 Re: Ostatni mój głos w sprawie Kazi.. 11.02.03, 08:31
                        dr.krisk napisał:

                        > Wygląda na to, że tylko ja ją lubię. Co mnie nie dziwi, bo dziwne rzeczy mi
                        się
                        >
                        > podobają ...

                        Eche, chciałbyś być taki dziwny , ale nie jesteś :-)
                        Wiele osób ją lubi. Również tutaj :-)

                        >
                        > Nieskładność mowy Kazi Sz. lubię, bo sam tak mówię!

                        Nie o nieskładność - czyli o formę - idzie , tylko o treść jej
                        wypowiedzi ! A raczej jej brak....

                        Pozdrawiam :-)
                        a.



                        • dr.krisk No proszę... 11.02.03, 08:40
                          ada08 napisała:

                          > Eche, chciałbyś być taki dziwny , ale nie jesteś :-)
                          > Wiele osób ją lubi. Również tutaj :-)
                          Zmartwiłaś mnie. A już sobie myślałem, żem taki niepowtarzalny i w sobie
                          jedyny.. A tu masz..
                          Czy też lubisz rosyjskie motocykle??? :)


                          >
                          > >
                          > > Nieskładność mowy Kazi Sz. lubię, bo sam tak mówię!
                          >
                          > Nie o nieskładność - czyli o formę - idzie , tylko o treść jej
                          > wypowiedzi ! A raczej jej brak....
                          >
                          > Pozdrawiam :-)
                          > a.
                          Co do gadania bez sensu to mam na tym polu wielkie zasługi.
                          Też pozdrawiam!
                          Wsiadam na rower i jadem do roboty.
                          KrisK

                          • ada08 Re: No proszę... 11.02.03, 17:15
                            dr.krisk napisał:

                            > ada08 napisała:
                            >
                            > > Eche, chciałbyś być taki dziwny , ale nie jesteś :-)

                            > Zmartwiłaś mnie. A już sobie myślałem, żem taki niepowtarzalny i w sobie
                            > jedyny.. A tu masz..

                            Każdy tak o sobie myśli :-)))

                            > Czy też lubisz rosyjskie motocykle??? :)

                            Zasadniczo jestem niechętna motoryzacji :-)

                            > Co do gadania bez sensu to mam na tym polu wielkie zasługi.

                            Każdy ma ! :-)
                            a.
            • ada08 Re: Coraz bardziej ją lubię! 11.02.03, 07:24
              Gość portalu: Sykacja napisał(a):

              >
              > > Inna rzecz, że ''Pegaza'' prowadziła fatalnie, ale może się poprawi :-)
              > > a.
              >
              > Ja slyszalam, bo jeszcze nie ogladalam, zew calkiem fajnie prowadzila Pegaza.
              > To jak jest w koncu? Czemu uwazasz, ze prowadzi fatalnie? A moze juz sie
              > poprawila?

              No już napisałam, że moim zdaniem , fatalnie prowadziła, ale ja
              widziałam tylko jednego ''Pegaza'' z jej udziałem.
              Mniejsza o jej wygląd i zachowanie, te można zmienić ; o wiele gorsze
              było to , ze głupoty gadała. Na początku pokazano fragmenty dwóch
              spektakli teatralnych, po czym na wizji pojawiła się Kazia i poleciała
              takim tekstem:

              " Te przedstawienia różnioł (!!!) się od siebie, ale autorom zabrakło
              rozróżnienia kultury gejowskiej więc wyszła z tego jakaś karykatura''.

              He he he .... Słowo daję, że tak powiedziała. Nic nie zmyślam :-)

              No i tak dalej ....

              Do następnych ''Pegazów'' to już jakos ciekawości nie miałam...
              a.


              • dr.krisk Może.. 11.02.03, 07:31
                ada08 napisała:

                > " Te przedstawienia różnioł (!!!) się od siebie, >
                >
                Może naprawdę się różniały? :)
                KrisK
                • Gość: Niech Re: Może.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.03, 11:28
                  Ja widzialem wiecej. Sztuka gada jak porabana, wali kretynizmy, a autorzy
                  programu dorzucaja do tego jakis absurdalny pomysl na promocje farsiafki.
                  Sasnal i Nieznalska - artysci!!! A Sztuka zadowólona, z klopotami przypomina
                  sobie wyuczony tekst i go belkotliwie z przyklejonym usmieszkiem duka. TO JEST
                  OBRZYDLIWE! Nie ma takiej godziny kiedy takie programy mozna pokazywac! To
                  powinno byc dostepne tylko w sex-shopach na najwyzszych polkach!
                  • ada08 Re: Może.. 11.02.03, 17:21
                    Gość portalu: Niech napisał(a):

                    > Ja widzialem wiecej. Sztuka gada jak porabana, wali kretynizmy, a autorzy
                    > programu dorzucaja do tego jakis absurdalny pomysl na promocje farsiafki.
                    > Sasnal i Nieznalska - artysci!!! A Sztuka zadowólona, z klopotami przypomina
                    > sobie wyuczony tekst i go belkotliwie z przyklejonym usmieszkiem duka. TO
                    JEST
                    > OBRZYDLIWE! Nie ma takiej godziny kiedy takie programy mozna pokazywac! To
                    > powinno byc dostepne tylko w sex-shopach na najwyzszych polkach!

                    Pragnę jednak, bo lubię być sprawiedliwa :-), powiedzieć, że jej
                    poprzedniczki nie były lepsze.
                    Dwie panny (blondynka i brunetka, zdaje się), które już to siadywały
                    na podłodze, już to się pokładały, już to lewitowały, już to przez
                    montażystę ćwiartowanymi były ....
                    A nic nie rozumiejąca publiczność ( w mojej osobie) patrzyła na ten
                    spektakl z rozdziawiono gembo....

                    Oj, nie ma ten ''Pegaz'' szczęścia do prowadzących.
                    a.

                    • Gość: mathias_sammer Re: Może i dobre ksiazki IP: *.B2.srv.t-online.de 11.02.03, 18:30
                      ada08 napisała:

                      > Gość portalu: Niech napisał(a):
                      >
                      > > Ja widzialem wiecej. Sztuka gada jak porabana, wali kretynizmy, a autorzy
                      > > programu dorzucaja do tego jakis absurdalny pomysl na promocje farsiafki.
                      > > Sasnal i Nieznalska - artysci!!! A Sztuka zadowólona, z klopotami przypomi
                      > na
                      > > sobie wyuczony tekst i go belkotliwie z przyklejonym usmieszkiem duka. TO
                      > JEST
                      > > OBRZYDLIWE! Nie ma takiej godziny kiedy takie programy mozna pokazywac! To
                      >
                      > > powinno byc dostepne tylko w sex-shopach na najwyzszych polkach!
                      >
                      > Pragnę jednak, bo lubię być sprawiedliwa :-), powiedzieć, że jej
                      > poprzedniczki nie były lepsze.
                      > Dwie panny (blondynka i brunetka, zdaje się), które już to siadywały
                      > na podłodze, już to się pokładały, już to lewitowały, już to przez
                      > montażystę ćwiartowanymi były ....
                      > A nic nie rozumiejąca publiczność ( w mojej osobie) patrzyła na ten
                      > spektakl z rozdziawiono gembo....
                      >
                      > Oj, nie ma ten ''Pegaz'' szczęścia do prowadzących.
                      > a.
                      >
                      Haha

                      Pegaz, zdaje sie nie jest dla kazdego widza....
                      ____
                      "Dobre ksiazki" w dniu 10 maja polegly na stosie. Wszystkie, ktore byly warte
                      przeczytania, te ktore niosly jakakolwiek mysl, przeslanie, tajemnice, ciekawosc, po
                      przeczytaniu ktorych mozg jeszcze wibrowal. Z tego co widze, a od czasu do czasu
                      ogladam, zostaly puste polki wpuszczone w ziemie i zakryte szybka oraz rzesze
                      turystow.

                      Mowie o spaleniu ksiazek w Berlinie w 1933 roku przed Uniwerstytetem H. oraz o
                      postawionym tam pomniku. Ku czci...

                      fajrant!

                      Tsch.
                      M.S.
                      • ada08 Re: Może i dobre ksiazki 11.02.03, 18:56
                        Gość portalu: mathias_sammer napisał(a):

                        >
                        > >
                        > > Oj, nie ma ten ''Pegaz'' szczęścia do prowadzących.
                        > > a.
                        > >
                        > Haha
                        >
                        > Pegaz, zdaje sie nie jest dla kazdego widza....

                        I nie dla każdego jeźdzca :-)

                        > ____
                        > "Dobre ksiazki" w dniu 10 maja polegly na stosie. Wszystkie, ktore byly
                        warte
                        > przeczytania, te ktore niosly jakakolwiek mysl, przeslanie, tajemnice,
                        ciekawos
                        > c, po
                        > przeczytaniu ktorych mozg jeszcze wibrowal. Z tego co widze, a od czasu do
                        cza
                        > su
                        > ogladam, zostaly puste polki wpuszczone w ziemie i zakryte szybka oraz
                        rzesze
                        > turystow.
                        >
                        > Mowie o spaleniu ksiazek w Berlinie w 1933 roku przed Uniwerstytetem H. oraz
                        o
                        > postawionym tam pomniku. Ku czci...
                        >
                        > fajrant!
                        >
                        > Tsch.
                        > M.S.

                        Eeee... tam.... :-)
                        Mam trochę tych ''spalonych'' książek na wcale nie pustych półkach.
                        ''Rękopisy nie płoną'' , jak powiadał klasyk.
                        Pozdrowienia
                        a.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja