mister1 01.08.06, 19:25 Kultowymi ksiazkami byla takze "Kolumbowie rocznik 20-ty" Bratnego czy ksiazki Marka Hlaski - stawaly sie kultowymi dzieki czytelnikom, a nie reklamie wydawcy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lylika Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 01.08.06, 21:10 mister1 napisał: stawaly sie kultowymi dzieki czytelnikom, a nie > reklamie wydawcy. Powymierali Ci którzy te ksiązki kupowali, czytali i uznali za kultowe. Teraz się czyta "kultową" Masłowską. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 01.08.06, 21:28 lylika napisała: > > Powymierali Ci którzy te ksiązki kupowali, czytali i uznali za kultowe. Te książki wychodziły ok. 50 lat temu. Kupowali je i czytali np. moi rodzice, którzy nadal żyją i niech tak pozostanie. Znam wielu żyjących siedemdziesięciolatków. Odpowiedz Link Zgłoś
lylika Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 01.08.06, 22:10 agnieszka_azj napisała: Te książki wychodziły ok. 50 lat temu. Kupowali je i czytali np. moi rodzice, > którzy nadal żyją i niech tak pozostanie. Znam wielu żyjących > siedemdziesięciolatków. Chciałam Was troszkę poruszyć. Jeszcze mi "ciut" brakuje do siedemdziesiątki ale kupowałam, czytałam i też uznałam za kultowe te ksiązki. I nie czytuję Masłowskiej, choć media i reklamy wydawnictw każą nam ją za kultową uważać. Cieszę się, że ktoś przypomniał Tyrmanda czy Bratnego. Że ktoś o nich pamięta i czytuje ich książki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 02.08.06, 15:01 ostatnie wznowienie "Zlego" - Prószyński i S-ka, Kwiecień 2004. Caly naklad wyprzedany. Warto, bys ja tez przczytala Agnieszko, to nie tylko lektura twych rodzicow i dziadkow. "Powymierali Ci którzy te ksiązki kupowali, czytali i uznali za kultowe" - widzisz, jak bardzo sie mylisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 02.08.06, 17:32 Dałam się wkręcić ;-))) Oczywiście, że wszystkie wymienione książki stoją u mnie na półkach, większość w pierwszych wydaniach. Oczywiście wszystkie czytałam ;-))) "Złego" nam ktoś podprowadził, więć musiałam nabyć to wznowienie "Pruszyńskiego". Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 02.08.06, 17:35 Prószyński - wydawca Pruszynski - Ksawery, pisarz i dyplomata Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 02.08.06, 17:45 Rzeczywiście - przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Re: kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 03.08.06, 10:56 agnieszka_azj napisała: > "Złego" nam ktoś podprowadził, więć musiałam nabyć to > wznowienie "Pruszyńskiego". To z błędem w nazwisku Kitwasińskiego na okładce? Jest w nim więcej takich kwiatków? Bo ja mam wciąż poprzednie wydanie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 03.08.06, 12:01 Rzeczywiście, jest błąd ;-) Akurat tej strony, nie studiowałam uważnie wracając do tej książki po latach. W srodku nie rzuciły mi się w oczy żadne wyraźniejsze kiksy. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 01.08.06, 21:45 kto to jest Maslowska ? patrze na polska TV, czytam pol tuzina periodykow, ale o tej kultowej osobie nie slyszalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lola Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda IP: *.crowley.pl 02.08.06, 08:33 masłowska w wątku o kultowych książkach to doprawdy zgrzyt. nie mylmy nachalnie reklamowanej miernoty z książkami, które były (i są jak najbardziej!!!) czytane. ja tyrmanda, bratnego i jeszcze kilka innych książek mam na pólce i czytam, i zawsze będę czytała. a masłowska poszła do kosza, bye bye. podobnie jak inne efemerydy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umyslscisniety Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.08.06, 10:19 co wy tak jeden po drugim(albo jedna po drugiej,co bardziej prawdopodobne hehe) jak lawina na te maslowska? nie szczekajcie,dajcie na luz.temat o zlym i kolumbach... Odpowiedz Link Zgłoś
akondze Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 02.08.06, 12:57 'Zły' Tyrmanda to bardzo dobra książka, niby taki kryminał, ale jednak na swój sposób rewelacyjny... A gadanie, że to [tylko] dla 70-latków jest śmiechu warte... mam ledwie nieco ponad czterdzieści procent tego wieku, a 'Złego' czytałem jak byłem dwa razy młodszy... ---------- ...skwak? Odpowiedz Link Zgłoś
lylika Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 02.08.06, 18:05 akondze napisał: > 'Zły' Tyrmanda to bardzo dobra książka, niby taki kryminał, ale jednak na swój > sposób rewelacyjny... Gdyby ten "kryminał" został sfilmowany w tym czasie kiedy był napisany, byłby hitem hitów. W tamtym czasie nawet amerykanie nie mieli takiego scenariusza, bo przecież "Zły", w wątku sensacyjnym, to rewelacyjny scenariusz filmowy. Mnie natomiast, ta książka urzekła wspaniałymi opisami Warszawy. Ulic, zaułków, bram nawet. Urodziłam się i mieszkałam na Wiejskiej, Tyrmand mieszkał w tym czasie na Konopnickiej. Opisał w "Złym" także ten rejon Warszawy. Świat mojego dzieciństwa. Ech, łza się w oku kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubuś Puchatek Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 20:01 O właśnie!!!Naprawdę kultowa książka. Odpowiedz Link Zgłoś
szczoteczka Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 03.08.06, 13:56 "ZŁY" jest fascynującą ksiązką o czasach których nie mogłam znać bo trochę za młoda jestem i zdecycowanie kultowy. A filmu lepiej żeby nikt na podstawie nie robił- szczególnie w Polsce.... Odpowiedz Link Zgłoś
piffpaff Ech... 04.08.06, 14:23 Hłasko, Tyrmand... "Zły" to wspaniała proza, podobnie jak inne powieści Tyrmanda. Fenomenalny warsztat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Ech... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 14:32 a bohater "złegO, no można się na zabój zakochać:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Ech... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 14:32 teraz to same pierdoły, popaprańce emocjonalne albo wzdychulce jak w "samotności w sieci";) Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Ech... 04.08.06, 14:39 zwlaszcza ta "Samotnosc w sieci" to okrzyczany , wydumany i nudny idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzech Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda IP: *.citynet.pl 06.08.06, 22:00 Tyrmanda zacząłem czytać mając 23 lata (kilka lat temu) i nie uważam się za umarłego, ni 70-latka. A kultową książką tego świetnego pisarza, i zarazem, patrioty-konserwatysty, winien być uznany "Dziennik 1954". Jedna z najlepszych ksiąg opowiadających o tamtych latach w sposób bezkompromisowy, niekonformistyczny i autentycznie inteligentny. Reszta kremlowskich poputczików niech się schowa na Uralu. Świetną rozrywką jest "Życie towarzyskie i uczuciowe", "Filip" i opowiadania zebrane w tomie "Słodki smak czekolady Lukullus" i, last bot not least, publicystyka antysowiecka, antykomunistyczna i antypeerelowska (co na jedno wychodzi) zebrana w tomach "Cywilizacja komunizmu", "Zapiski dyletanta", "Porachunki osobiste". Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 06.08.06, 22:38 'nie uważam się za umarłego,'...nio, skoro piszesz :) - to tak dla zartu 'winien być uznany "Dziennik 1954". Jedna z najlepszych ksiąg opowiadających o > tamtych latach w sposób bezkompromisowy, niekonformistyczny i autentycznie > inteligentny.' No pewnie!:) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Naprawde kultowa ksiazka to "ZLY" Tyrmanda 06.08.06, 22:41 No, nie: nio, to literowka :). Odpowiedz Link Zgłoś