Gość: baldus IP: 80.48.169.* 10.08.06, 19:54 witam! wiele slyszalem o wymienionych w temacie autorach ale nic ich nigdy nie czytalem. czy ktos moze polecic mi ich "sztandarowe" ksiazki? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
seipang Re: le guin i zelezny 10.08.06, 20:27 Le Guin: - Czarnoksiężnik z Archipelagu (koniecznie!) - Lewa ręka ciemności - opowiadania Wszystkie strony świata Zelazny - cykl Amber - Pan światła i ciemności - opowiadania Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: le guin i zelezny 10.08.06, 22:29 Zelazny - Obcy w Obcym Kraju, legendarny tekst tego pana, a po prowdzie to niuejdzowohipisowski bełkot na stron prawie tysiąc Doskonała Luna to surowa pani i równie dobry Hiob, bardzo dobre Dies Irae w kooperacji z Philipem Dickiem. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
seipang Re: le guin i zelezny 10.08.06, 22:53 braineater napisał: > Zelazny - Obcy w Obcym Kraju, legendarny tekst tego pana, a po prowdzie to > niuejdzowohipisowski bełkot na stron prawie tysiąc > Doskonała Luna to surowa pani i równie dobry Hiob, To książki Heinleina :-D > bardzo dobre Dies Irae w kooperacji z Philipem Dickiem. Owszem :) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: le guin i zelezny 11.08.06, 00:30 a wiedziałem żeby sprawdzić w googlach nim napiszę. Oczywiście masz racje, to Heinlen Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Le Guin 11.08.06, 11:26 = "Lewa ręka ciemności" obowiązkowo :) = cykl Ziemiomorza - "Czarnoksiężnik z Archipelagu" i następne = cykl haiński - "Świat Rocannona" i następne Natomiast opowiadania - są lepsze i gorsze, ale ogólnie warto Do Le Guin trzeba się przyzwyczaić, bo to fantastyka (moim zdaniem) socjologiczna :) czyli głównie o tematyce rozwoju i zachowań społeczeństw i jednostek w społeczeństwach. Odpowiedz Link Zgłoś
seipang Re: Le Guin 11.08.06, 11:50 "Lewa ręka ciemności" to najlepsza rzecz z cyklu Hain :) I nie strasz, że to tylko socjologia :) to sa dobrze napisane powieści, można je czytać na kilku poziomach, nawet czysto rozrywkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: Le Guin 11.08.06, 11:52 ksiakzi pani le guin mozna faktycznie czytac na roznych poziomach - mnie sie podoba wlasnie ten psycho-spoleczny aspekt. Odpowiedz Link Zgłoś
seipang Re: Le Guin 11.08.06, 12:07 Oczywiście, ale po co straszyć kogoś dopiero zaczynającego przygodę z jej twórczością? Jeszcze zacznie od "Wracać wciąż do domu" albo "Malafreny" i pomyśli, że to jakaś waryjotka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lys Chitrus Re: le guin i zelezny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 17:59 Nu, jak Zelazny, to ja bym nieśmiało proponowił "Aleję potępienia". Kochalimy tę powieść z kumplami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Druss Re: le guin i zelezny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 20:10 Zelazny - koniecznie tomy opowiadań - Róża dla Eklezjastesa, Mróz i ogień, Ostatni obrońca Camelotu... No i powieść Wyspa umarłych z nieśmiertelnym poczatkiem o Zatoce Tokijskiej, życiu i prezerwatywach :) Le Guin - lekturą obowiązkową jest antologia Wszystkie strony świata... ukłony, Druss Odpowiedz Link Zgłoś