kto czytal "Bez dogmatu" Sienkiewicza?

22.08.06, 08:46
jakie wrazenia?
rozpoczelam wlasnie te lekturke :)
dobra oprawka psychologiczna, filozoficzne meskie podejscie do kobiet ;)
calkiem, calkiem
pozdrawiam

    • Gość: G. Re: kto czytal "Bez dogmatu" Sienkiewicza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 08:59
      Ja, ja czytałam. Na poczaku liceum i wtedy szalenie mi się podobało.

      Natchnęłaś mnie. Chyba odświeżę sobie lekturę.
      • sooya Re: kto czytal "Bez dogmatu" Sienkiewicza? 22.08.06, 09:06
        :)
        jestem dopiero na 56 stronce,
        wciaga!
    • Gość: Aga Re: kto czytal "Bez dogmatu" Sienkiewicza? IP: *.cnb.com.pl 22.08.06, 09:24
      Czytałam, jak miałam z 15 lat, więc teraz średnio pamiętam, ale czytało sie
      nieźle.
      • sooya Re: kto czytal "Bez dogmatu" Sienkiewicza? 22.08.06, 11:23
        warto powtorzyc ;)
        • monikate Re: kto czytal "Bez dogmatu" Sienkiewicza? 22.08.06, 17:35
          Ja, też mi się podobało, aczkolwiek z irytacją stwierdziłam, że ludzie nader
          często sami sobie komplikują życie. Vide Leon Płoszowski.
    • veera Re: kto czytal "Bez dogmatu" Sienkiewicza? 22.08.06, 18:40
      Bardzo mi się podobała, chociaż przygnębiająca i momentami mocno irytująca jest
      to lektura.
      Największym plusem jest pierwszoosobowa narracja, która sprawia, że niczego nie
      można być pewnym, a uwagi i wyznania Płoszowskiego traktuje się albo jako
      obiektywny opis rzeczywistości, albo jako złudzenia i przywidzenia. W sumie do
      końca nie wiadomo, co było prawdą, a co kreacją. Ja nawet pewna nie byłam
      wiarygodności uczucia Płoszowskiego.
      Minusem są dłużyzny - gołym okiem widać miejsca, które Sienkiewicz dorabiał
      tylko po to, by zwiększyć objętość książki, ich usunięcie znacznie przysłużyłoby
      się całości, kto wie, może nawet pozwoliłoby zaistnieć Sienkiewiczowi w XXI wieku.
      • flanelowy.zapach.snu lektura obowiązkowa 23.08.06, 01:22
        "Bez dogmatu" to świetna powieść, w pewnym sensie jej kontynuacją jest "Rodzina
        Połanieckich". Dzisiaj obie te książki są mi znacznie bliższe od powieści
        historycznych Henryka S. W obu klimat miejscami jak z "Lalki" Prusa i "Nocy i
        dni" Dąbrowskiej.
Pełna wersja