Gość: Drogi Kostku... IP: *.chello.pl 24.02.03, 19:04 ...a czy nie wystarczyłby "feminista"? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: czytelnik Re: Zapomniana książka o świecie kobiet IP: *.web.thalamus.se 25.02.03, 02:16 dla mnie wystarczy :-) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Zapomniana książka o świecie kobiet 25.02.03, 07:22 Książki Graff nie znam; jakoś nie miałam do niej ciekawości :-) W artykule zabawny jest felietonowy wstęp o formach ''pan'', ''pani'', ''panna'' :-) Reszta mniej zabawna. Powtarza to, co przy okazji rozmaitych feministycznych publikacji, wielokrotnie już pisano. a. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.k1 feminizm to nowa wersja komunizmu 25.02.03, 13:23 Feminizm jest ideologią pod wieloma względami podobną do komunizmu, lecz bardziej absurdalną, bo jeszcze bardziej sprzeczną z naturą i zdrowym rozsądkiem. Podobnie jak komunizm, ignoruje podstawowe, naturalne prawa. Komunizm, zmierzając do szczęścia proletariatu, podeptał m.in. prawa własności. Własność prywatna miała być zniesiona, wszystko miało być wspólne, a każdy miał otrzymywać ze wspólnej własności "według potrzeb". Należało uświadomić nieświadomą klasę robotniczą, że jest wykorzystywana przez wrednych kapitalistów. Najbardziej świadoma część proletariatu - komuniści, mieli stanąć na jego czele i doprowadzić do zmiany ustroju, likwidując prawa własności i znosząc wyzysk klasy robotniczej. Jednym z dogmatów komunizmu jest teoria "walki klas". Zwycięstwo proletariatu miało doprowadzić do likwidacji burżuazji jako reliktu poprzedniej epoki. O ile komunizm był ideologią jednej klasy społecznej (a faszyzm - ideologią jednego narodu) - feminizm jest ideologią jednej płci. Zmierzając do szczęścia kobiet, ignoruje podstawowe, naturalne prawa., m.in. ignoruje fakt, że płeć w dużej mierze determinuje role społeczne. Feminizm postuluje m.in. wprowadzenie równości płci. Aby zrealizować ideały feminizmu, należy uświadomić kobiety, że są wykorzystywane przez mężczyzn. Na czele kobiet staną feministki, likwidując nierówność i znosząc wyzysk kobiet. Zamiast komunistycznego dogmatu o "walce klas" w feminizmie znajdujemy dogmat o "odwiecznej wojnie płci". O ile celem komunizmu było społeczeństwo bezklasowe, o tyle celem feminizmu jest społeczeństwo adrogyniczne (bezpłciowe). Komunizm doprowadził do likwidacji burżuazji jako klasy. W feministycznych pismach natomiast możemy znaleźć poważne rozważania o tym, czy w nowym społeczeństwie mężczyzna będzie jeszcze kobiecie potrzebny. Feministka to ktoś taki, kto wierzy, że istnieje coś takiego, jak "odwieczna wojna płci" Jest przekonana, że patriarchalne społeczeństwo uciska kobietę. Walczy o "nowy wspaniały świat", w którym płeć nie będzie determinować niczyjej roli w społeczeństwie. Domaga się równouprawnienia , widząc w różnym traktowaniu kobiet i mężczyzn przejawy dyskryminacji kobiet. W przypadku ideologii komunistycznej okazało się, że prawa własności są czynnikiem napędowym gospodarki i likwidacja tych praw prowadzi do powszechnej nędzy. Okazało się, że wcielenie w życie postulatów komunizmu albo jest niemożliwe, albo prowadzi do absurdów w życiu społecznym. Okazało się także, że przeciętni robotnicy na ogół nie chcą władzy komunistycznej i wolnych wyborach komuniści przegrywają. Podobnie w przypadku feminizmu okazuje się, że podział ról jest generalnie korzystny dla rodzin i dla społeczeństwa. Wprowadzenie w życie postulatów feminizmu albo jest niemożliwe, albo prowadzi do absurdów w życiu społecznym. Okazuje się także, ze przeciętne kobiety na ogół nie chcą władzy feministek i feministki nie mają nawet szans wejść do Sejmu pod własnymi sztandarami. Zróbmy jeszcze raz zestawienie: Komunizm - Feminizm: walka klas - odwieczna wojna płci uciskany proletariat - uciskane kobiety zgniły kapitalizm - opresyjny patriarchat wredni kapitaliści - wredni biali, heteroseksualni mężczyźni dziejowa konieczność (nieuchronny upadek kapitalizmu) - postęp ludzkości (nieuchronny upadek patriarchatu) punkty za pochodzenie - parytety imperialistyczni podżegacze wojenni - sprawcy przemocy w rodzinie świadomość klasowa - poczucie przynależności do kobiecej Gender wyzysk klasowy - molestowanie seksualne komunisci awangardą światowej rewolucji proletariackiej - feministki awangardą światowego ruchu wyzwolenia kobiet reakcja - ciemnogród liwidacja nierówności społecznych - liwidacja dyskryminacji płciowej społeczeństwo bezklasowe - społeczeństwo adrogyniczne (bezpłciowe). Więcej na ten temat na forum "Feminizm": www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=212&w=2129748&a=2129748 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klaudia Re: feminizm to nowa wersja komunizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.03, 19:25 Tyle sobie trudu zadales, zeby przedstaiwc swoje bzdurne teorie... Szkoda mi cie, mimo ze jestes zwyklym niedoinformowanym glupkiem. Poczytaj troche o feminizmie, chlopcze, a potem dopiero sie wypowiadaj, bo tracisz czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Re: Zapomniana książka o świecie kobiet IP: *.acn.waw.pl 27.02.03, 03:24 To miło, że tym razem obyło się bez typowych i nudnych wygłupów. Nie rozumiem jednak zupełnie co Konstanty Gebert ma na mysli kiedy pisze o feministkach - seksistkach. Jest bardzo wąski nurt zwany przez słownik teorii feminizmu "kobietyzmem" i rzeczywiscie uznaje on kobiety za istoty lepsze, w czym nie rozni sie od wielu mężczyzn:), ktorzy lubia w ten sposób bałamucić niewiasty. Natomiast tzw. feminizm róznicy nie ma z tym nic wspólnego. Dotyczy on zreszta w większości różnic kulturowych, nie "naturalnych". Jest to powazny i dość trudny nurt filozoficzny, trudny, bo próbuje mowic o różnicy właśnie w sposób nie tylko nie-hierarchiczny ale i nie-esencjalistyczny, co mało kto rozumie. Jego istotą jest sprzeciw wobec uniwersalizmu, i dążenie do wielorodności, do próby porozumienia się przy pełnej swiadomości różnic, bez przeskakiwania w abstrakcyjny byt czyli jedną ogólna nature ludzką z rolą kulturową w postaci zwiewnego szaliczka. Co zas do wychowywania dzieci przez pary homoseksualne - to moge powiedziec tylko we własnym imieniu, że najbardziej udana para jaka znam, to para dwóch mężczyzn. I, gdybym nie mogła wychowywac swojego dziecka sama, najchetniej im właśnie powierzyłabym to zadanie. A panu Gebertowi chciałam tylko przypomnieć, że trwałość tradycyjnego modelu rodziny nie musi wynikac z jego pozytywnego wpływu na wychowanie dzieci. Rasizm (w tym antysemityzm) jest fantastycznie trwały, ale trudno go za to lubic, prawda? Tradycyjny model Anthony Giddens opisuje głównie jako źródło opresji dla słabszych jego członów - czyli i kobiet i dzieci. Biorąc pod uwagę chociażby skalę przemocy fizycznej - należałoby sie nad uznaniem bezsprzecznej wartości modelu pan-pani-dziecko zastanowić - chocby dla czystego sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seoirse Re: Zapomniana książka o świecie kobiet IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.03, 08:18 Feministycznie nastawieni meżczyźni to feminiści. Brzmi ładnie, funkcjonuje już czas jakiś i nie trzeba żadnej nowej nazwy wymyślać. Dziwi mnie roztrząsanie przez autora przy okazji kwestii wychowania dzieci przez pary homoseksualne pytania, czy aby nie utrudni im to w przyszłości heteroseksualnej socjalizacji. Czyżby socjalizacja heteroseksualna była jedynie słuszna? A co z młodymi ludźmi o orientacji homoseksualnej? I jeśli płeć rodziców determinuje orientację dziecka, to sjkąd biorą się homoseksualiści? Jestem pewna, że autor zna te argumenty, są bowiem dość oczywiste, i dziwi mnie, że konstruuje swój wywód, tak jakby nie istniały. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: Zapomniana książka o świecie kobiet IP: 149.156.30.* 05.03.03, 13:42 Feminizm to żaden komunizm i faszyzm. To upomnienie sie o wolność i godność ludzką, nie płciową. Czy mężczyźni kiedykolwiek przestaną myśleć hormonami i wyzwolą się z własnej biologii na zasadzie opozycji samiec: samica? Odpowiedz Link Zgłoś