Gość: suzie_Q IP: 193.0.75.* 25.02.03, 13:02 Czy znacie jakieś książki polecające lub odradzające wyjście za mąż? Będę wdzięczna za jakieś bliższe informacje na ten temat. (autor + tytuł). Hej SQ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: xiontz Re: małżeństwo w literaturze IP: 193.0.75.* 25.02.03, 13:12 Polecam "Sonatę Kreutzerowską" Lwa Tołstoja, nie trzeba się z nim od razu zgadzać, ale robi niezłe wrażenie. Co do innych ujęć tematu... sam jestem ciekaw. Na razie, pzdr x. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diego Re: małżeństwo w literaturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.03, 18:18 moralnosc pani dulskiej- oto przyklad idealnego malzenstwa! Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: małżeństwo w literaturze 25.02.03, 18:37 Balzaka ''Dole i niedole pożycia małżeńskiego'' :-) Ale to nie jest o doradzaniu lub odradzaniu małżeństwa .... To jest o małżeństwie w zupełnie innych czasach. a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ae Re: małżeństwo w literaturze IP: *.acn.pl 25.02.03, 21:04 Simone de Beauvoir: "Kobieta zawiedziona" - nie tyle odradza malzenstwo, ile ostrzega, ze wiele, bardzo wiele moze sie zmienic Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Simone de Beauvoir 26.02.03, 07:32 jednak trwała latami w ''małżeństwie''. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ae Re: Simone de Beauvoir IP: *.acn.pl 27.02.03, 18:53 ada08 napisała: > jednak trwała latami w ''małżeństwie''. --> 'zwiazku otwartym' z okropnym panem S. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Simone de Beauvoir 27.02.03, 20:25 Gość portalu: ae napisał(a): > ada08 napisała: > > > jednak trwała latami w ''małżeństwie''. --> 'zwiazku otwartym' z okropn > ym > panem S. :) dla nas (bo i dla mnie):-) ten pan J-P S. był okropny i ten ''związek otwarty'' też okropny był; ale ja pamiętam taki jeden króciutki fragment z jej wspomnień, tylko już nie wiem, czy to było w ''W sile wieku'', czy w ''Siłą rzeczy'', bo na pewno nie w ''Mandarynach'', których przecież nie czytałam :-) otóż ona tam pisze, że jest w domu, pracuje nad jakimś swoim tekstem, a jednocześnie gotuje zupę jarzynową dla siebie i dla niego; i że to gotowanie , jej, która nigdy dotąd tego nie robiła , nagle bardzo się spodobało ; że nagle jakoś dobrze się poczuła jako taka zwykła kobieta, gotująca zupę jarzynową dla swojego faceta :-) ja sobie ten fragment jej wspomnień niedawno przypomniałam, gdy czytałam takie , dla mnie niemądre, wynurzenia naszej krajowej feministki (?), że jeśli kobieta podaje facetowi kolację (obiad, czy tam co), to czynność ta uwłacza jej kobiecej godności :-), ze , owszem, innej kobiecie ona może ugotować i podać, ale facetowi ??? - w życiu !!! :-))) no , naprawdę coś takiego czytałam, kilka miesięcy temu w miesięczniku ''Twój Styl'' :-) z pewnością dla Simone de B. nie był to okropny związek i ten pan też nie ... pamiętam jeszcze to, co pisała o jego śmierci i o sobie po jego śmierci... Pozdr. a. PS A może ona tę zupę wcale nie dla niego gotowała ? No , nie pamiętam dokładnie :-))) Ale zupa jest zupa :-))) a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ae Re: Simone de Beauvoir IP: *.acn.pl 01.03.03, 10:35 Podobalo mi sie o tej zupie :) Simone jako autorka "Drugiej plci" moze byc przykladem dla naszych 'krajowych feministek', a radosne gotowanie przez nia zupy jarzynowej dla wlasnego faceta powinno dac niektorym do myslenia. Samo polaczenie facet+zupa, moim zdaniem, nie oznacza jeszcze uszczerbku dla godnosci gotujacej kobiety - musi pojawic sie dodatkowy element: "wykorzystywanie". > z pewnością dla Simone de B. nie był to okropny związek i ten pan też nie ... > pamiętam jeszcze to, co pisała o jego śmierci i o sobie po jego śmierci... "Odnioslam w zyciu jeden prawdziwy sukces - moj zwiazek z Sartre'em." :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: małżeństwo w literaturze IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.03, 21:39 Polecam goraco "Postrzyzyny" Hrabala, najwspanialszy opis milosci malzenskiej, jaki czytalam, naprawde cos pieknego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: małżeństwo w literaturze IP: *.lublin.mm.pl 25.02.03, 22:33 " Anna Karenina" Tołstoja- hmmm....nie była ta kobieta szczęśliwą małżonką "Nieznosna lekkośc bytu " Kundery - o małżeństwie, które mimo wszystko trwa, w zasadzie o konflikcie pomiedzy ciałem a duchem ale mozna to tez odczytac , że jest o małżeństwie Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: małżeństwo w literaturze 25.02.03, 23:22 A co? Masz wątpliwości? To lepiej nie czytaj Dostojewskiego. Małżeństwo na słodko - Musierowicz. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_11 Re: małżeństwo w literaturze 26.02.03, 10:54 August Strindberg "Spowiedz szaleńca". (poradnik jak spieprzyć małżeństwo sobie i żonie) Lew Tołstoj "Wojna i pokój" (m.in portret kilku mniej lub bardziej udanych małżeństw - łącznie z tymi koszmarnymi). Kolejne "Miesiące" Kaimierza Brandysa - śliczny wątek jego małżaństwa z M., wielce wzruszający i pocieszjący nas, że nawet po wielu latach i wielu zmarszczkach można się kochać, wspoierać i wzruszać). No i "Odyseja"... Aga Odpowiedz Link Zgłoś
glonik Re: małżeństwo w literaturze 26.02.03, 16:24 F.Dostojewski: "Łagodna", V.Paral: "Cud generalny" Odpowiedz Link Zgłoś
meduza7 Re: małżeństwo w literaturze 26.02.03, 17:57 "Małżeństwo niedoskonałe", niestety nie pamiętam autorki. chyba Krystyna Z...? No, uciekło mi. W każdym razie, autorka polska. To był cały cykl - "Małżeństwo niedoskonałe", "Rozwód niedoskonały", "Kochanek niedoskonały", "Samotność niedoskonała" i na koniec "Starość doskonała". Do "Starości" nie dotarłam, ale dobrze wiedzieć, że jest na tym świecie coś doskonałego. Książka, która może nie jest do końca z tej beczki, ale motyw małżeństwa też w niej odgrywa ważną rolę, to "Dzikie Łabędzie" Jung Chang. Są to wspomnienia pewnej Chinki, dzieje jej babki, matki i samej autorki, za cesarstwa, japońskiej okupacji, a w końcu komunizmu. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to raczej historia i polityka odgrywają tu główną rolę, ale w gruncie rzeczy - dla mnie przynajmniej - jest to opowieść o miłości, jaka łączyła jej rodziców, o tym właśnie, jak ich małżeństwo i wzajemne wsparcie dawało im siłę, aby przetrwać. Naprawdę polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
glonik Re: małżeństwo w literaturze 26.02.03, 18:17 Cykl "małżeński" napisała Krystyna Nepomucka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Suzie_Q romans w literaturze IP: 193.0.75.* 17.03.03, 13:05 Dzięki za wszystkie propozycje, zdążyłam się zorientować, że większość ksiązek raczej "odradza" małżeństwo. A czy znacie jakieś książki pochwalające flirt, albo romans pozamałżeński, bo większość chyba raczej krytykuje... Odpowiedz Link Zgłoś
a.b.c Re: romans w literaturze 17.03.03, 22:36 Gość portalu: Suzie_Q napisał(a): > Dzięki za wszystkie propozycje, zdążyłam się zorientować, że większość ksiązek > raczej "odradza" małżeństwo. > A czy znacie jakieś książki pochwalające flirt, albo romans pozamałżeński, bo > większość chyba raczej krytykuje... Jeśli idzie jeszcze o małżeństwo to powinno się tu wymnienić zdecydowanie Marqueza "Miłość w czasach zarazy" rzecz dotyczy też stosunków pozamałżeńskich. A co do Twojego pytania o flirty i romanse to polecam "Kamienne tablice" Żukrowskiego oraz Dekameron (tu z pewnością nie znajdziesz krytyki ww. flirtów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika_kot Re: małżeństwo w literaturze IP: 195.216.116.* 18.03.03, 14:44 O małżeństwie? Za czy przeciw? Flirt czy nie? Osądź sama, ale na pewno warto poczytać: Stanley i kobiety - Kingsleya Amisa Impreza u Ralpha - Lisa Jewell Trzydziestka na karku - Lisa Jewell Obnazona - Kathryn Harrison Krzeszło do krępowanie - Kathryn Harrison Tulipanowa gorączka - Deborah Moggach British Museum w posadach drży - David Lodge Terapia - David Lodge na wesoło o małżeństwie, choć raczej krytycznie trylogia o Wilcie Toma Sharpe'a (Wilt, Odjazd wg Wilat, Alternatywa wg Wilta) Kroniki portowe - Anne E. Proux Dziecko w czasie - Ian McEwan Niewinni - Ian McEwan (to bardziej o flircie) Apokryf Agłai - jerzy Sosnowski (także o nieformalnycm związku w ciekawy sposób) i dużo by jeszcze mozna było wymieniać Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Suzie_Q Re: małżeństwo w literaturze IP: 193.0.75.* 15.04.03, 16:04 Dzięki za wszystkie informacje,a znacie może jakieś książki o tematyce "małżeństwa" dwóch kobiet? Proszę o sugestie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiktualia Re: małżeństwo w literaturze IP: *.ds16.agh.edu.pl / 192.168.16.* 15.04.03, 23:40 "Małzeństwo" dwóch kobiet, szczęśliwe i piękne - "Smażone zielone pomidory" Fannie Flagg - to średnia literatura, ale opowieść jest przepiękna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eve.l Re: małżeństwo w literaturze IP: *.gdynia.mm.pl 16.04.03, 08:30 Gość portalu: suzie_Q napisał(a): > Czy znacie jakieś książki polecające lub odradzające wyjście za mąż? > Będę wdzięczna za jakieś bliższe informacje na ten temat. (autor + tytuł). > Hej SQ "Małżeństwo wagi półśredniej" Irvinga. Chory związek. Załamałam się po przeczytaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L Re: małżeństwo w literaturze IP: 212.69.77.* 16.04.03, 08:41 "Tylko dla mężczyzn" M.Samozwaniec. Dowcipne dywagacje na temat małżeństwa, tzw. pożycia, zdrady i inne. Bardzo lubię, i nie tylko ja. Mam imię na cześć Pani Magdaleny. Odpowiedz Link Zgłoś
monstr Re: małżeństwo w literaturze 16.04.03, 13:03 ... małżeństwo w literaturze... "Madame Bovary" - pouczające Odpowiedz Link Zgłoś
monstr Re: małżeństwo w literaturze 17.04.03, 10:03 jeszcze "Dzikie Palmy" - niesamowity związek dwojga ludzi, ale nie wiem czy byli małżeństwem... Odpowiedz Link Zgłoś