Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze

27.08.06, 17:11
I dlaczego William Wharton? Kilku swoim książkom ..."zapiski starej pierdoły cz.*" . Szkoda , że nie ukierunkował swojego talentu wyłącznie na malarstwo.Nuda,starość,brak wyobrażni,beznadziejność.
    • gumowy_kaczor Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 27.08.06, 17:42
      Dorota Masłowska

      Jedną jej książkę sobie kupiłem, drugą dostałem w prezencie. Obu nie doczytałem
      do końca. Po prostu śmiertelnie nudne.
    • Gość: anka Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze IP: *.aster.pl 27.08.06, 17:56
      Wisniewski i "Szamotnośc...". Mógł poprzestać na pracy naukowej.
      • Gość: Myszor Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 20:11
        Coelho (choć pewnie wiele osób się nie zgodzi).
        • vlady Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 27.08.06, 21:03
          To kategoria najbardziej znany i najgorszy pisarz. Takiej ilosci banalnych
          mysli na strone ze swieca szukac gdzie indziej...Swoja droga, to ciekawe, czy
          jest jakis podobnie "tworzacy" wtorca
    • Gość: dorota Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 13:18
      podpisuję się rękoma i nogami- Coelho i Wharton to beznadziejnie nudna
      produkcja masowa, tragedia!!!
    • Gość: Grek Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 13:48
      Niestety,ale Nabokov.
      • veera Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 28.08.06, 15:56
        Tu się zgodzę. O walorach książek Nabokova nie ma co dyskutować, ale nie czyta
        ich się jednym tchem; przyznam nawet, że "Zaproszenia na egzekucję", które b. mi
        się podobało, nie doczytałam do końca.
        • sztuka.latania Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 28.08.06, 18:10
          Faktycznie Wharton, choć kiedyś sporo go czytałam. Podobnie nudzi niemilosiernie
          Marquez, nie wiem jak dobrnęłam do końca "Miłości w czasach zarazy", nudna
          Masłowska, Odija, Sienkiewicz, Prus, oj wielu było :)

          pozdrawiam serdecznie

          soxo
          • Gość: chichi Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze IP: *.tls3.tor1.rogerstelecom.net 28.08.06, 18:54
            Wstyd sie pewnie przyznac ale mnie nudzi Tolstoj. Moze nawet nie nudzi ale
            swietnie usypia :) Gdy czasem popracuje za dlugo i trudno mi usnac, siegam
            po "Wojne i pokoj" albo "Anne Karenine" i w 5 minut jestem out :)Co nie znaczy,
            ze nie jest tworczosc fascynujaca! Oczywiscie jest, moze dlatego zawsze lezy
            cos blisko lozka tylko jednym tchem to ja tego nie daje rady.
            • daniel_pawel Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 28.08.06, 20:03
              Z podnieceniem rozpocząłem czytanie kryminału Agaty Christie ,a skończyłem w połowie książki oszołomiony wielkością swojego rozczarowania.No nie wkręciłem się no.
              Lew Tołstoj za bardzo popisał sie umiejętnością moralizowania pisząc "Zmartwychwstanie".
              • Gość: Myszor Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 12:03
                christie baaardzo lubię. Za to Tołstoj idzie mi jak po grudzie.
          • mister1 Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 28.08.06, 19:21
            masz racje, przy okrzyczanym Marquezie przysypialem
            • Gość: jaija Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.08.06, 22:54
              Ja tam też za Miłością w czasach zarazy nie przepadam, choć nie zasnęłam ;)
              Moim typem do usypiania jest Freud.
              • bdx65 Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 29.08.06, 08:24
                Faulkner - każda powieść
                • sztuka.latania Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 29.08.06, 17:50
                  Wczoraj zobaczyłam na stoliku u koleżanki "Inne historie" ( albo jakoś podobnie)
                  Olgi Tokarczuk, pfff, lubię tą autorkę, zwłaszcza za język, ale przez tą ksiązkę
                  nie przebrnęłam, była po prostu zbyt nudna ... ;)

                  pozdrawiam

                  soxo
        • Gość: margota Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze IP: *.icpnet.pl 29.08.06, 17:19
          A to dziwne, bo ja Nabokova jednym tchem właśnie. A czytałaś "Pnina"?
      • mister1 Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 28.08.06, 19:23
        Nawznakow faktycznie przynudzal...
    • elegia_o Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 28.08.06, 20:19
      nie robi na mnie wrażenia Orzeszkowa, w ogole nie lubię pozytywizmu ... praca u
      podstaw itd
    • jarka63 Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 29.08.06, 10:02
      Wharton to żaden wybitny pisarz,a znany jest tylko w Polsce.Mój typ to John
      Banville, ubiegłoroczny laureat Booker Prize.Próbowałam wiele razy, nie
      zdzierżyłam.
      • Gość: EWa Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze IP: *.CNet2.Gawex.PL 29.08.06, 10:06
        Conrad. No nie mogę, choćbym nie wiem jak się przekonywała, że wielki był.
    • joanna.syrenka Homer 29.08.06, 17:49
      Wiem, to straszne, ale niestety prawdziwe...

      No i "W poszukiwaniu straconego czasu". Stracony czas, jak dla mnie ;)
    • mazalova Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 29.08.06, 18:57
      Wyjdę na ignorantkę, ale trudno;
      śmiertelnie nudził mnie Proust ze swoim "Straconym czasem". Właściwie jedyną
      osobą, którą znam, a która przeczytała CAŁY cykl jest mój Tata, ale - jak
      zawsze wspomina - to był stan wojenny i nawet Teleranka nie puszczali.
      • joanna.syrenka Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 29.08.06, 19:54
        Ależ ja Cię rozumiem... ;)
        • kung_fu_plaster Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze 30.08.06, 12:42
          J. Głowacki i W. Gombrowicz. To są dopiero nudziarze! Nie wspominając już o
          takich wybitnych talentach nudziarskich jak W. Szymborska, Cz. Miłosz i B.
          Schulz.
          • Gość: ehh Re: Bardzo znani i wybitnie nudni pisarze IP: 89.161.13.* 30.08.06, 15:57
            Coehlo i Marquez (to z tych współczesnych)
            Nasłuchałam się dużo o ich książkach, zanim je przeczytałam i nie zachwyciły mnie niczym.
            Juliusz Słowacki!!
            O rety czasami się zastanawiam w jakim stanie on był pisząc swoje utwory :/
            I nawet "W poszukiwaniu straconego czasu" szło mi lepiej, niż np:"Kordian" bleeee.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja