Gość: sysunia
IP: *.aster.pl
04.09.06, 17:23
Kiedys dawno, dawno temu czytalam na zaglach ksiazke kolezanki. Za diabla nie
pamietam ani autora, ani tytulu i mgliscie sobie przypominam o czym jest.
Rzecz sie dzieje mam wrazenie gdzie chyba w okolicach 18 wieku albo poczatku
19, w czasach kiedy mloda dziewczyna nie przesiadywala sama w swoim pokoju,
gdyz bylo to niestosowne. Bohaterka jest mloda wlasnie dziewczyna, ktora
chyba sie w kims zakochala, miala z nim przygode, czy cos takiego, w wyniku
ktorej uciekla z domu na jakis czas. Gdy wrocila, wszystkie konwenanse jakby
przestaly jej dotyczyc. Przesiadywala sama w swoim pokoju - to zapamietalam
najbardziej. Pewnie wszyscy byli oburzeni, itd. cala zaistniala sytuacja.
W tytule jest chyba cos z zamkiem. Moze komus sie nasunie tytul, albo chocby
autor. Zaklasyfikowalabym te ksiazke jako mlodziezowa.
Czytaliscie moze cos takiego?