Gość: booboo IP: 62.29.248.* 06.09.06, 12:57 czy tylko ja nie zrozumiałem tej książki....? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
iwka_j Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami 06.09.06, 13:09 Ja to sie zastanawiam, czy w tej ksiazce jest cos do zrozumienia... bo jezeli jest to ja tez nie zrozumialam:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: booboo Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami IP: 62.29.248.* 06.09.06, 13:59 no to jest nas już dwójka... miło mi powitać... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami 06.09.06, 17:32 Ja nie jestem pewna, czy zrozumiałam. W każdym razie nie wszystko. Momentami strasznie mnie ta książka męczyła, musiałam ją odkładać. Momentami mnie zachwycała. Może tak ma być? :) Że niby życie jest tak absurdalne, okrutne i bez sensu... a "Kronika..." to obrazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
iwka_j Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami 06.09.06, 21:17 Moze nie mam racji i ta ksiazka nosi w sobie jakies glebsze przeslanie, ktorego ja kompletnie nie wychwycilam:-( Ale mnie sie wydaje, ze w tej ksizce nie ma niczego do zrozumienia, wazna jest opowiesc sama w sobie. Czytelnik ma sie rozkoszowac opowiescia sama w sobie i koniec kropka. A opowiesc ma kilka rodzynek naprawde slodkich i dobrych, niektore postacie sa niemozliwe(!:_) ), niektore detale rewelacyjne (np. plastikowy kapelusz Malty), albo opis codziennosci w Tokio. Uwielbialam jak glowny bohater parzyl sobie kawe, lub przyrzadzal cos do przegryzienia:-) Jak juz Moniko pisalas niektore poszczegolne skrawki opowiesci wciagaja inne nudza, a ja jeszcze dodam, ze skladajac to wszystko w calosc czyli ksiazke o nazwie "Koronika.." to jest to niewypal, moze tak jak samo zycie... Czyli w niektorych momentach zachwyt i innych zmeczenie, a calosc bez sensu. mnie ta ksiazka zawiodla, zakonczenie bylo nijakie. moim zdaniem czytelnik po tak dlugiej lekturze zasluzyl sobie na cos wiecej. A moze murakami nie mial pomyslu na zakonczenie, wypisal wszystkie brednie jakie mu przyszly do glowy i na tym koniec? Odpowiedz Link Zgłoś
iwka_j Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami 06.09.06, 21:27 komputer mi sie zawieszal, wiec chcac niechcac musialam wyslac mojego posta pomimo, ze gotowa jeszcze nie bylam:-))))))) Chcialam jeszcze dodac, ze wszystko byloby do strawienia gdyby bylo o polowe krotsze,m wtedy moglabym nawet zrozumiec ten pomysl, ze liczy sie opowiadanie samo w sobie i nie mam prawa oczekiwac niczego wiecej. Jak dla mnie po 600, czy 700 stronach to za malo. Jak juz pisalam zawiodlam sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: troszke Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 02:11 ksiazka swietna. nie chodzi o to by ja rozumiec lecz by sie nia delektowac. powierzchownie rzecz ujmujac ten, ktory porywa zone uosabia ZLO. Murakami bardziej tworzy klimat niz powiesc z poczatkiem i koncem. ale jest fascynujaca i niepokojaca, Odpowiedz Link Zgłoś
iwka_j Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami 07.09.06, 08:59 -------------------------------------------------------------------------------- "nie chodzi o to by ja rozumiec lecz by sie nia delektowac." bardzo dobrze powiedziane! Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami 07.09.06, 12:36 monika: wczoraj zaczelam czytac i dzis przy 3.rozdziale doszlam do wniosku, ze chyba trzeba porzucic wszelkie oczekiwania dotyczace 'glebszej tresci pod spodem', bo inaczej sie czytelnik zameczy. strasznie mnei zmeczyl opis spotkania z Malta. to juz wole opisy przygotowywania jedzenia i czekania na kota :) Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami 07.09.06, 13:38 Tego rodzaju opisy są najfajniesze chyba we wszystkich książkach :) A poważnie, to odkładaj "Kronikę...", kiedy się zmęczysz, nie oczekuj standardowej powieści. Są w tej książce niesamowite i smaczne fragmenty, dają dużo do myślenia, dlatego warto ją przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami 07.09.06, 22:32 podejrzewam,z e takie fragmenty są - dlatego w koncu zdecydowałam się kupic t.e ksiazkę i ją powoli przeczytac. a to dlatego, ze ze mnie się smieją, ze nakręcam swiat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pomme Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami 07.09.06, 13:43 ja Murakamiego czytałam dwie ksiązki i o ile Tańcz tańcz tańcz jeszcze mi sie dobrze czytało ( ale to by było na tyle ) o tyle Norvegian wood nie mogłam zmeczyc. Wydał mi sie nudny i o niczym. wydaje mi sie ze Murakami może "zachwycić" jak sie przeczyta jego, słownie, jedną ksiązkę. W większych ilościach nuży, bo czytelnik odkrywa że pod ładną powierzchnią jest pusto. Ale to tylko moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
sutekh1 Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami 07.09.06, 13:55 murakami stara się subtelnie fabularyzować nudę, jeśli można takiego określenia użyć. poza tym on także erotyzuje nudę, co widać po niektórych wstawkach, telefon z erotycznym textem, gesty, spojrzenia, opisy szczegółów wyglądu postaci na którą się patrzy. tu chyba chodzi o odnajdywanie szczegółów w przeładowanej rzeczywistości oraz kreowanie takich spotkań i sytuacji, które normalnie wydają się irracjonalne i niemożliwe do uobecnienia się. Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami 07.09.06, 22:31 ja do tej pory pochłonęłam (to jest wąłsciwie słowo) Norwegian wood, urzeczona sposobem opowiadania o swiecie. Wind-up bird Chronicle jest w tym sensie bardzo podobna. piękne proste opisy bez jednego zbędnego słowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gamma Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 18:26 Miałam podobne odczucia po przeczytaniu "Kroniki..". Trochę się zraziłam do Murakamiego. Po jakimś czasie ktoś namówił mnie jednak do sięgnięcia po "Przygodę z owcą" i wsiąkłam. Po niej zdecydowanie zmieniłam zdanie. Myślę, że sparzyłam się na "Kronice..." przez to, że starałam się na siłę racjonalizować, a z Murakamim się tak nie da. Trzeba wczuć się w rytm opowiadania, klimat opowieści, żeby miec z lektury przyjemność. "Kronika..." jest chyba zbyt "odleciana" jak na pierwszą książkę Murakamiego, którą sie czyta. Jak na razie nie czytałam nic wiecej tego autora, ale zdążyłam się przekonać, że tłucze w kółko kilka motywów i w sumie te dwie książki są pod pewnymi względami dość do siebie podobne. Czy z resztą jego powieści jest tak samo, gość pisze na różne sposoby tę samą książkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolafasola Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami- spoiler? IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.14, 22:30 Pozwólcie, że odświeżę temat. Co do zrozumienia książki mam konkretne pytania: -kogo pobił Toru w pokoju 208 kijem? -kim był człowiek bez twarzy? -dlaczego Toru miał znamię? -czy chłopiec, który zobaczył zakopane serce to Cynamon? - na czym polegało zbrukanie? Będę bardzo wdzięczna za wasze opinie, jestem bardzo ciekawa. Ja nie znam odpowiedzi, a wy? Odpowiedz Link Zgłoś
shiva772 Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami- spoiler? 10.11.14, 00:43 forum.gazeta.pl/forum/w,151,136194567,136286651,Re_Wszyscy_kochaja_a_mnie_odrzuca_.html Ja nie znam odpowiedzi na te pytania i uważam że Murakami zdecydowanie nadaje się na terapię. Przeczytałam jeszcze Norwegian wood i też mam pytania, wiele pytań. Zakładam, że odpowiedzi nie ma - no i po co to czytać? Odpowiedz Link Zgłoś
mero81 Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami- spoiler? 10.12.14, 11:05 Dla mnie to ksiazka o milosci. Przeciez glowny bohater caly czas poszukuje swojej zony, gdyz nie wierzy, ze ona od niego odeszla. Pewnie to taki japonski obraz tego wznioslego uczucia, ktorego Europejczyk nie jest w stanie zrozumiec. Oni w tej Japonii wszystko maja skosne, wiec i pewnie w taki sposob przedstawiaja swoje romanse. Odpowiedz Link Zgłoś
yoyka Re: Kronika Ptaka Nakręcacza - Murakami- spoiler? 10.12.14, 21:32 O szukaniu żony i szukaniu siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś