karu.zella
09.09.06, 21:57
Kochani, chodzi za mna wiersz. Satyryczny. Tak jakby z czasów PRL. Autor -
kompletnie uleciał, tytuł takoz. Rzecz ma się w nowym mieszkaniu, gdzie
wszystko działa nie tak. Pstryk włącznikiem światla uruchamia kran, kurek
zlewu zaś zapala światło, ale u sąsiada itede itepe. Zupełnie irracjonalnie -
meczy mnie GDZIE to przeczytałam i JAK to brzmiało, no i KTO to napisał. Bede
wdzieczna za pomoc!