Święto kozła

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 11:43
Mario Vargas, jak zwykle, jak zwierciadło obijające w krysztale barwy
latynoamerykańskiej rzeczywistości. Ujmujący, bezwględny, wulgarny,
wzruszający, okrutny, czarujący... Cóż można jeszcze powiedzieć o
rzeczywistości? W realiach agresywnej reklamy, kiczu, niedoróbstwa,
bylejakości, szmiry utwory Vargasa LLosy ratują wizerunek współczesnego
człowieka od sprowadzenia do dwuwymiarowej egzystencji.
Pełna wersja