Wydawnictwo Sonia Draga?

13.09.06, 22:38
Znacie jakieś tytuły z tego wydawnictwa? Ja po raz pierwszy (i ostatni jak
dotąd) spotkałam się z nim przy okazji "Kochając większą kobietę" Jennifer
Wiener i po prostu dobił mnie absolutnie denny poziom tłumaczenia
popełnionego osobiście przez panią Dragę. Aktualnie mam ochotę na "Wiernego
szpiega", ale boję się, że znow będę zgrzytać zębami co drugą stronę. Czy
ktoś może mi powiedzieć, jak tam teraz wygląda kwestia tłumaczeń, nadal tak
fatalne?
    • Gość: margota Re: Wydawnictwo Sonia Draga? IP: *.icpnet.pl 14.09.06, 00:04
      A czy to nie właśnie Sonia Draga wespół z Albatrosem nie popełniła
      wydania "Kodu"?
      :)
      • serek.topiony Re: Wydawnictwo Sonia Draga? 14.09.06, 06:32
        Nie polecam - koooszmarne tłumaczenia, ksiazki starsznie niechlujne edytorsko.
        • meduza7 Re: Wydawnictwo Sonia Draga? 14.09.06, 20:44
          Czyli nic się nie zmieniło. Bu. :(
    • Gość: mariposa Re: Wydawnictwo Sonia Draga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 22:01
      Też czytałam nieszczęsną "Kochając większą kobietę". Książkę wypożyczyłam z
      biblioteki - była cała zapisana poprawkami dokonanymi przez poprzednich
      czytelników. W pamięci szczególnie utkwiło mi wyrażenie "patetyczne śniadanie",
      bowiem tłumaczka upacie zdawała się nie przyjmować do wiadomości, że słowo
      pathetic opócz "patetyczny" znaczy też "żałosny". Czytanie tego wręcz bolało.
      • meduza7 Re: Wydawnictwo Sonia Draga? 18.09.06, 11:24
        patetycznego śniadania nie pamiętam, ale za to utkwiło mi, że bohaterka
        przespała się ze swoim byłym "z poczucia sympatii" (sympathy - współczucie).
        Oraz, że ktoś mowił do kogoś "pokaż mi swoje miejsce" (your place - mieszkanie).
      • cmokwyznanie Re: Wydawnictwo Sonia Draga? 18.09.06, 11:42
        zatem jadła żałosne śniadanie? a może ubogie śniadanie?
        • Gość: mariposa Re: Wydawnictwo Sonia Draga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 14:42
          Chodziło o to, że śniadanie było marniutkie, czyli patetyczne to na pewno nie.
          Wg mnie "żałosne" byłoby tu ok, chociaż oczywiście synonimów tego słowa jest
          sporo i tłumacz, jak chce, to może się tym pobawić tak, żeby wyszło jak
          najlepiej.
          Aha, przypomniała mi się również "patetyczna sukienka" - bohaterka w danej
          chwili skarżyła się, że nie ma co na siebie włożyć;)
    • saskiaplus1 Re: Wydawnictwo Sonia Draga? 15.09.06, 08:27
      Hmm, to może potrzebują lepszego tłumacza...? Chyba się zgłoszę ;)
Pełna wersja