"Historia miłości". Nicole Krauss

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 22:04
Zaczarowała mnie ta książka. Płakałam jak bóbr nad nią. Tytuł pachnie jakąś
Judith Krantz, ale to nie te rejony. Autorka taka młoda, a ksiązka dla mnie
porażająco prawdziwa, o literaturze i przywiązaniu do swoich dzieł, o miłości
rodzica do dziecka.Czy komuś też przypadła do gustu?
    • nchyb Re: "Historia miłości". Nicole Krauss 16.09.06, 08:24
      > Tytuł pachnie jakąś
      > Judith Krantz, ale to nie te rejony.
      Nie pogniewaj się, ale wyraźnie widać, że chyba niezbyt dobrze znasz ksiażki
      Judith Krantz. Jeżeli masz na myśli typowe romansidła, to tez nie te
      rejony... :-)

      A co do Nicole Krauss
      > Autorka taka młoda, a ksiązka dla mnie
      > porażająco prawdziwa, o literaturze i przywiązaniu do swoich dzieł, o miłości
      hm, super młoda? Po 30-tce, młoda na pewno, ale aż tak? :-)

      A książka też mnie zauroczyła, przyznaję, ale nie deprecjonuj tak zaraz innych
      autorów, którzy coś z miłością mają w tytule (przy okazji, Krantz nie ma,
      jedynie Kochankowie by tytułowo pod miłość podeszli :-))...
      • Gość: DZIUNIA Re: "Historia miłości". Nicole Krauss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 09:18
        :-)))) Rzeczywiście nie znam Judith Krantz, zawsze mnie odstraszała, podobnie
        jak: Nora Roberts, Danielle Steal( czy jakoś tak), a także różne autorki
        typu "Żony Hollywood". Może źle że wrzucam je do jednego worka, ale jeśli mnie
        ktoś przekona, że warto po to sięgnąć, to chętnie sięgnę.Cale szczęście, że
        tyle jest książek wszędzie,że można wybierać;-))))))))
        • Gość: DZIUNIA Re: "Historia miłości". Nicole Krauss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 09:20
          Dla mnie Nicole Krauss jest młoda:-)))))
Pełna wersja