Krakowski Zwierzyniec - książka z dzieciństwa...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 16:50
Ośmielona prośbami pojawiającymi się na tym forum - proszę i ja o odszukanie
"mojej" książki z dzieciństwa :)
Akcja toczyła się na krakowskim Zwierzyńcu (przygody grupki kolegów i
koleżanek z klasy/paczki/podwórka). I właściwie całym smaczkiem tej książki
było wierne oddanie języka tej dzielnicy z jego charakterystycznym zaciąganiem
i slangowymi wyrażeniami. Jeden z cytatów, który pamiętam to: "Dejżee dziuba
(dzióba?)". Acha, jedna z bohaterek miała na imię Kasia.
Nic więcej nie pamiętam, ale tęsknię za tą książką ze względu na klimat mojej
rodzinnej dzielnicy...

Pozdrawiam, Krakowianka
    • mathias_sammer Re: Krakowski Zwierzyniec - książka z dzieciństwa 19.09.06, 17:08
      zaraz zaraz moze.... kasia z podwala?
      m.s.
    • Gość: zuzzia Re: Krakowski Zwierzyniec - książka z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 18:14
      Cytat o dzióbie kojarzę z książki "Dwie ulice" Olgi Chrobrej. ALe bohaterka nie
      nazywała się Kasia tylko Ula :)
      • Gość: Krakowianka Re: Krakowski Zwierzyniec - książka z dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 20:03
        Taaak!!!
        Znalazłam w necie fragmenty - to TO !!!!
        Bardzo, bardzo dziękuję - nawet nie wiesz jaka jestem wdzięczna :)))
        Pozdrawiam, Krakowianka
Pełna wersja