tu, bede pisal, tu, bez regulaminu

20.09.06, 09:00
wszystko chcieliby ograniczyc regulaminami, nakazami, srazami i innymi
pyzami. i tak nie czytacie ksiazek, ale ja sobie poczytam i na pohybel
regulaminom:
" pozostal w montepellier jeszcze przez kilka tygodni. zdobyl sobie pelen
rozglos z zapraszany bywal na salony, gdzie wypytywano go o zycie w jaskini i
o cudowna kuracje markiza. wciaz na nowo musial opowiadac historie o
zbojcach, ktorzy go porwali, o koszu, ktory spuszczano w dol, i o drabince. i
za kazdym razem ubarwial ja nieco i dorzucal nowe szczegoly. dzieki temu
uzyskal ponownie niejaka wprawe w poslugiwaniu sie mowa- w bardzo
ograniczonym stopniu co prawda, gdyz przez cale zycie mial klopoty z
mowieniem"



phi, a ja wiem z jakiej to ksiazki cytat. ale wam nie powiem!
m.s.
    • Gość: Jean-Baptiste G Re: tu, bede pisal, tu, bez regulaminu IP: 217.153.177.* 20.09.06, 09:07
      hmmm - co to może być?
      • kowianeczka Re: tu, bede pisal, tu, bez regulaminu 20.09.06, 09:20
        Nie ma w googlach? Dobrze, ze M.S. nie wrzucil opisu przyrody jako to niektorzy
        czynia:)
        k.
    • kowianeczka Re: tu, bede pisal, tu, bez regulaminu 20.09.06, 09:20
      Bo to proste Mathiasie jest: Ty zadalesz pytanie, a ja odpowiadam, bo znam
      odpowiedz. Tak maja w tamtym watku i mysla, ze nikt nie polapie sie:). Ide, bo
      mi przeszkadzaja telefonami denerwujac moja realna zywotnosc w czlonkach.

      Pieeeknaaa ksiaaazkaaa.
      k.
    • tanczacy.z.myslami "Pachnidło"? 20.09.06, 09:48
      Jakoś mi się tak kojarzy, ale chyba nie bardzo...?
      • mathias_sammer Re: "Pachnidło"? 20.09.06, 10:05
        taaak! "Latem 1764 roku marliz zalozyl pierwsza Loze Fluidu Wirtualnego, ktora
        w Montpellier liczyla stu dwudziestu czlonkow"

        Loza Fluidu Wirtualnego, Suskind ist der beste!
        m.s.
        • tanczacy.z.myslami Re: "Pachnidło"? 20.09.06, 12:22
          mathias_sammer napisał:

          > taaak!

          Dumny jestem jak nie wiem co, tym bardziej, że to bez sprawdzania w książce :)
          Już się nie mogę doczekać ekranizacji...
    • kowianeczka Co to za ksiazka, tym razem nikt nie odgadnie 21.09.06, 07:45
      Znalazlam fragment, ktorego nikt nie zna. "W pewnym sensie wszystko swietnie
      sie zlozylo. W panujacym zamieszaniu i podnieceniu nikt nie mial glowy ogladac
      sie na innych i sprawdzac, kto nosi scierke od kurzu a kto nie. Zindi
      postanowila wiec nie marnowac czasu i poprowadzic Ptakoluda prosto do domu
      Hajnjego Fahmy":)

      Otworzylam na chybil trafil.

      Szybki cytat, szybka kawa, szybkich kilka odpowiedzi i do robotek recznych.
      • mathias_sammer Re: Co to za ksiazka, tym razem nikt nie odgadnie 21.09.06, 08:32
        phi, za proste!:)
        m.s.
        • mathias_sammer Re: Co to za ksiazka, tym razem nikt nie odgadnie 21.09.06, 11:27
          widzisz , ze zadawanie zagadek literackich mija sie z celem? na pewno warto
          jednak cytowac ciekawe fragmenty, ktore beda zacheta/zniecheta:) do
          przeczytania danej pozycji.

          a ksiazka?: "kolo rozumu" amitav ghnosh

          m.s.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja