gaudia 24.09.06, 21:03 Rany, jej Słoneczxniki wywarły na mnie mocny wpływ... a potem - okazało się, na moje uczennice:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
agnieszka_azj Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 24.09.06, 21:19 A znasz ciąg dalszy "Słoneczników" czyli "Paladynów" ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echtom Re: a kto pamięta Snopkiewicz? IP: 153.19.98.* 25.09.06, 11:34 "Słoneczniki" to jedna z moich ważniejszych nastoletnich lektur. "Paladynów" czytałam, ale prawie nic z tej książki nie pamiętam, więc chyba nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak pierwsza część. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 24.09.06, 21:59 A :Tabliczke marzenia" ktos pamieta i "cos cie korci Korcikowski"? Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 24.09.06, 22:43 No masz. Nawet niedawno zrobiłam sobie powtórkę. Uwielbiam "Tabliczkę marzenia" :) A jeszcze dawno dawno temu czytałam Snopkiewicz "Drzwi do lasu" i "Piękny statek", w jednej z nich była piękna scena pieczenia placka drożdżowego z zakalcem (koniecznie musiał być zakalec, za każdym razem, kiedy bohaterka spotykała się ze swoim bratem, piekli razem ten placek drożdżowy i tak długo potrząsali, żeby zrobił się zakalec, to się wiązało z jakimś wspomnieniem z dzieciństwa). Więcej nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 24.09.06, 23:20 To w "Pięknym statku" - bohaterka pochodziła ze wsi, z której wyrwała sie dzięki studiom i zamążpójściu w Warszawie. Jej mama umarła przy porodzie i ojciec sam prowadził gospodarstwo. Chleb zawsze wychodził mu z zakalcem - stąd to upodobanie. Bardzo dobra książka - monolog kobiety, która nie jest ani ze wsi, ani z miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 25.09.06, 00:05 Sloneczniki to byla jedna z moich ulubionych ksiazek w latach szkolnych, chyba sobie odswieze :) Czy to tam byl kolega Bolek, z ktorym zawsze jej sie super tanczylo??? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 25.09.06, 08:29 Tez pamietam. Nie dawno czytalam jakies wspomnienia o Snopkiewiczowej- byla podobno bardzo piekna kobietą. ZlP meski szalal na jej punkcie-tak to autor przedstawil. Odpowiedz Link Zgłoś
onion68 Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 25.09.06, 11:29 Ja pamiętam, uwielbiałam "Słoneczniki", a bardzo lubiłam "Tabliczkę marzenia". Odpowiedz Link Zgłoś
klaryma Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 25.09.06, 12:56 ja tez, ale chyba najbardziej lubiłam "Piękny statek" Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 25.09.06, 14:51 jasne ze Slonecznikow albo Paladynow pamietam haslo, ktore wypisywala jako zetempowka: "Pierwiastek seksualizmu w budowie socjalizmu"... a corka Snopkiewicz zagrala glowna role w Con amore, taki swietny film z Konarowskim, Szczepkowska i Wysockim.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 25.09.06, 14:54 Jesteś pewna, że to córka pisarki zagrała w "Con amore", że to nie przypadkowa zbieżność nazwisk? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 25.09.06, 19:56 Tak. To jej corka. Tez mila dziewczyna o pieknych oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 26.09.06, 05:35 jeszcze byl Kolowrotek.. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 26.09.06, 05:41 co za beznadzieja. chcialam sobie poczytac biografie Snopkiewicz ale w googlu jest o niej- .... beznadzieja. nic nie ma na temat tej autorki oprocz nedznej wzmianki w Wikipedii. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
gaudia Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 26.09.06, 14:22 venus22 napisała: > co za beznadzieja. chcialam sobie poczytac biografie Snopkiewicz ale w googlu > jest o niej- .... beznadzieja. nic nie ma na temat tej autorki oprocz nedznej > wzmianki w Wikipedii. no właśnie, mało wiem o człowieku.. a wspomniałam sobie, bom ściągając ebuki przypadkiem i to znalazłam. I zajrzałam. I przypomniałam sobie Hindusa, partyzantów, rozterki z biustem i rozterki polityczne. Słoneczniki dają energię, skrzą. I ładne dopasowanie języka do nastolatki stopniowo dojrzewającej. Paladynów też pamiętam. I Kołowrotek ze snującą się pomalutku historią. Lubię Musierowicz, ale jakoś mi zbladła nieco:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mel Re: a kto pamięta Snopkiewicz? IP: *.fbx.proxad.net 26.09.06, 14:27 Masz ekooki Snopkiewicz? Skad? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudia Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 26.09.06, 14:30 Mam tylko Słoneczniki, daj adres - prześlę a dla daggy fragment: "To wszystko, mimo, że skomplikowane, nie byłoby najgorsze, ale wieść niesie, że zrobią popołudniówki. To byłaby tragedia. W ten sposób z naszej szkoły odszedłby najlepszy element, to jest partyzanci. Oni, gdyby nie wojna, byliby już na studiach. Są zupełnie dorośli i wiedzą, czego chcą. W każdym razie nie chcą popołudniówek i dwóch lat w ciągu jednego roku. Przywykli do naszej klasy. Mają tu swoich ordynansów i sekretarki. To bohaterowie. Walczyli z Niemcami. Byli w Armii Krajowej, w Armii Ludowej i jeszcze w innych organizacjach. Ja o nich myślę nieco inaczej niż reszta klasy, ale cóż robić. Nie każdy z nich pojął, że wojna się skończyła. Przyszli do szkoły „na tymczasem", w braku innych zajęć. Ciągle czekają, że coś się zacznie się dziać i oni znów wystąpią w glorii wojennej sławy. Mnie lubią. Zwłaszcza Hindus. Nie tak za darmo. Odwalam za niego wszystkie domowe wypracowania i robię mu ściągi na klasówki z polskiego. Czasami oddaję im śniadanie. Ale terroryzować się jak inni nie pozwalam. Igorowi, który wyjął grzebień i kazał mi się czesać, powiedziałam wprost: — Odwal się, bałwanie. Wyrwałam Dyzia spod ich wpływu. Biedny Dyzio przez cały rok nosił Hindusowi teczkę do szkoły i z powrotem. To ostatecznie legalna szkoła, a nie żaden las. Mimo że tacy gruboskórni i żerują na naszym dla nich podziwie, są cudowni. Jeszcze, tydzień temu, kiedy Brukiew wyrwała Hindusa do odpowiedzi, Igor krzyknął: — Nie strzelaj, sierżancie, nie strzelaj! To sprawa sądu wojennego!" Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 26.09.06, 14:37 gaudia, choc to nie bylo do mnie to dziekuje... przypomnialas cudowny nastroj tej ksiazki.... Odpowiedz Link Zgłoś
daggy4 POMOCY 26.09.06, 08:40 ja na pewno czytalam sloneczniki, ale nic sobie nie moge przypomniec! pomozcie moim wspomnieniom, prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
gaudia Re: POMOCY 26.09.06, 14:26 daggy4 napisała: > ja na pewno czytalam sloneczniki, ale nic sobie nie moge przypomniec! pomozcie > moim wspomnieniom, prosze! Pamiętnik nastolatki pisany na początku lat 50. XX w. Powojenna szkoła, rozterki nauczycieli jak i czego uczyć, powstanie ZMP. Mnóstwo humoru, ale sporo powagi. Szczególne czasy - szczególna młodzież. Chłodna matka bohaterki. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: POMOCY 26.09.06, 19:21 gaudia napisała: > daggy4 napisała: > > Pamiętnik nastolatki pisany na początku lat 50. XX w. Powojenna szkoła, > rozterki nauczycieli jak i czego uczyć, powstanie ZMP. Raczej nie poczatek lat piećdziesiątych, tylko koniec czterdziestych. Nie mogę znaleźć książki - strzelam, że Lilka maturę robiła w 49 lub 50 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: POMOCY IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.06, 13:28 agnieszka_azj napisała: > gaudia napisała: > > > daggy4 napisała: > > > > Pamiętnik nastolatki pisany na początku lat 50. XX w. Powojenna szkoła, > > rozterki nauczycieli jak i czego uczyć, powstanie ZMP. > > Raczej nie poczatek lat piećdziesiątych, tylko koniec czterdziestych. Nie mogę > znaleźć książki - strzelam, że Lilka maturę robiła w 49 lub 50 roku. Myślę, że masz rację Agnieszko. Choć ksiązkę czytałam wieki temu to pamiętam, że w klasie Lilki byli chłopcy (dużo starsi od niej) którzy dopiero co walczyli w partyzantce i z powodu wojny mieli znaczne opóźnienie w nauce. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewko_szczescia Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 26.09.06, 14:31 Uwielbiałam "Słoneczniki", czytałam wielokrotnie:) To jedyna książka, którą mi mama PODARŁA z wściekłości, że nie gaszę światła i nie idę spać, po tysięcznym upomnieniu słownym :DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: a kto pamięta Snopkiewicz? IP: 165.72.200.* 27.09.06, 13:30 oj, Sloneczniki, zaczarowały mnie, bardzo chciałam być taka jak ona :) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 27.09.06, 13:49 uwielbiałam "Słoneczniki"...czytałam wielokroć. Kontynuacja mniej mi się podobała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Słoneczniki - Paladyni IP: 195.189.33.* 28.09.06, 12:13 "Słoneczniki" uwielbiałam :-) Przez lata usiłowałam przeczytac drugą część pt. "Paladyni", ale nigdzie nie mogłam jej dostać. Niedawno przypadkiem zobaczyłam ją na stoisku z tanią ksiązką na dworcu w Katowicach. Kosztowała 3 zł :-) Pomimo, że mam juz 32 lata, postanowiłam kupić i przeczytać. I teraz nie wiem................ czy druga część jest taka fatalna (nie podobała mi sie kompletnie) czy może "Słoneczniki" podobały mi się bo byłam bardzo młoda kiedy je czytałam? Nie wiem sama. Musiałabym sprawdzić czytając je jeszcze raz, ale szczerze mówić po "Paladynach" nie mam na to ochoty :-( PS. "Paladyni" to jedna z nielicznych ksiązek, które mam w domu, a których chętnie bym sie pozbyła (ale nie wyrzuce ksiązki do smietnika). Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Słoneczniki - Paladyni 28.09.06, 12:19 Monika, znam kogoś, kto chętnie odkupi ją od Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
meredith-bairre Re: Słoneczniki - Paladyni 28.09.06, 13:12 oj słoneczniki ....stare dobre czasy gdy się to czytało...napewno kiedyś do nich wrócę tak jak i do jeżycjady....chodź pewnie to już nie będzie ta sama przyjemność czytania... Paladynów nie czytałam i nawet byłam zawsze chętna do przeczytania gdybym zdobyła tak dla wyrobienia opinii...ale po Waszych sugestiach to nie wiem czy nadal mam ochote...??? Odpowiedz Link Zgłoś
meredith-bairre Re: Słoneczniki - Paladyni 28.09.06, 13:13 oj słoneczniki ....stare dobre czasy gdy się to czytało...napewno kiedyś do nich wrócę tak jak i do jeżycjady....chodź pewnie to już nie będzie ta sama przyjemność czytania... Paladynów nie czytałam i nawet byłam zawsze chętna do przeczytania gdybym zdobyła tak dla wyrobienia opinii...ale po Waszych sugestiach to nie wiem czy nadal mam ochote...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Agnieszko.... IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.06, 18:57 ... napisałam do Ciebie maila na adres gazetowy. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Słoneczniki - Paladyni 29.09.06, 20:12 Gość portalu: Monika napisał(a): > "Słoneczniki" uwielbiałam :-) Przez lata usiłowałam przeczytac drugą część > pt. "Paladyni", ale nigdzie nie mogłam jej dostać. Niedawno przypadkiem > zobaczyłam ją na stoisku z tanią ksiązką na dworcu w Katowicach. Kosztowała 3 > zł :-) Pomimo, że mam juz 32 lata, postanowiłam kupić i przeczytać. > I teraz nie wiem................ czy druga część jest taka fatalna (nie > podobała mi sie kompletnie) czy może "Słoneczniki" podobały mi się bo byłam > bardzo młoda kiedy je czytałam? Nie wiem sama. Myślę, że problem "Paladynów" lezy głównie w formie - cała książka jest monologiem głownej bohaterki, dialogów jak na lekarstwo, a i problemy poważniejsze, bo studiowanie filozofii w latach pęćdziesiątych proste nie było. "Słoneczniki" to taki lekka w sumie historia o zawariowanej nastolatce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Słoneczniki - Paladyni IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.06, 13:25 Sądzę, że w moim przypadku to nie forma ma wpływ na taki odbiór ksiązki (w końcu czytam najróżniejsze ksiązki i widzę co mi odpowiada, a co nie). Myślę, że to raczej fakt że przez wiele, wiele lat (będzie ok. 20) nie miałam możliwości przeczytania dalszego ciągu "Słoneczników". W międzyczasie sama sobie "dorobiłam" w wyobraźni niektóre wątki, a tu niespodzianka... wszystko potoczyło się inaczej ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iga Re: a kto pamięta Snopkiewicz? IP: *.smgr.pl 30.09.06, 00:07 do bierzmowania wybrałam sobie imię Lidia rodzicom powiedziałam, że to była fascynująca święta z Azji, ale tak naprawdę to był wpływ "Słoneczników":) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 30.09.06, 07:09 Tak. Paladyni to już bylo absolutnie nie to.Drzwi do lasu tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 30.09.06, 17:28 Sloneczniki - jedna z ulubionych ksiazek mlodzienczosci mlodszej, zaplakiwalam sie strasznie. pozyczylam komus i nie wrocila ;/ ostatnio wyslalam rodzenswto do biblioteki - i wiecie, nic sie nie zmienilo :) Odpowiedz Link Zgłoś
lilimeye Re: a kto pamięta Snopkiewicz? 30.09.06, 23:57 Odkryłam tego lata z radością na strychu zapomniane pudło z książkami i znalazłam tam m.in. "Słoneczniki". Oczywiście, przeczytałam jeszcze raz po latach i wciąż podobały mi się. W czasach mojej podstawówki (lata 80) ta książka była prawdziwą fascynacją, zwłaszcza ze względu na te wszystkie zwariowane uczniowskie figle Lilki, które "ściągaliśmy" i stosowaliśmy w naszej klasie (np. numer z przesuwanymi ławkami), albo które stanowiły dla nas inspirację do wymyślania własnych psot. Miło było sobie to przypomnieć :) Odpowiedz Link Zgłoś