Klawikord i roza

26.09.06, 14:42
czy ktos z was jeszcze pamieta te ksiazke?
czytalam ja bardzo dawno temu na wakacjach, pozostawila we mnie wspomnienie
czarownego nastroju, romansu z czasow plaszcza i szpady, gdzie dochodzila do
tego calkiem wspolczesna narracja .... to sie tak cieplo przeplatalo i bylo
fajne...
ciekawe jak teraz odebralabym te ksiazke....
    • daggy4 Re: Klawikord i roza 26.09.06, 16:01
      ja, niestety, pamietam tylko tytul...dzisiaj cierpie na szczegolny rodzaj
      amnezji...
      • Gość: zaba-agata Re: Klawikord i roza IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.06, 17:40
        To była trylogia, coś mnie się tak kojarzy. Bardzo dobrze pamiętam klimat -
        faja lektura z dzieciństwa
        • ju.bi Re: Klawikord i roza 26.09.06, 18:00
          trylogia? znam tylko tę jedną pozycję - w wątku historycznym miłośc Valentine i
          Liberatora, a we współczesnym Wali i Cezarego bodajże
          czy autorką była Halina Popławska? bo jakoś nie pamietam
          chyba wybiorę się pomyszkować po bibliotece mam, może to tam jeszcze stoi
          • mamarcela Re: Klawikord i roza 26.09.06, 19:04
            autorka jest Halina Popławska i niejest to trylogia. Sa dwie inne trylogie tej
            samej autorki - ja czytałam w dziecięctwie trylogię "Szpada na wachlarzu" - o
            jejku :)
            Ukochany Wali guwernantki nie mial na imie Cezary (Cezary byl jego bratem), ale Jan.
            Czytałam to wygrzebane na półce córki całkiem niedawno i z dużą przyjemnością.
            P;-)
            • zielonamysz Re: Klawikord i roza 26.09.06, 19:41
              Tak,tak. Bardzo to bylo ladne.Jeszcze czytalam barddzo dobra ksiazke Poplawskiej
              pt Cien Dluzszego Ramienia.
    • narewa Re: Klawikord i roza 27.09.06, 14:26
      Właśnie tę książke kupiłam na Allegro,aby powspominać ..Czytałam to wiele lat
      temu,ale i teraz doskonale do mnie przemawia..Czytuję ją w momentach
      zdołowania i..naprawdę pomaga..
      Mam wszystkie książki Popławskiej,dopiero skończyłam,po raz n-ty,czytanie
      Szpady na wachlarzu i pozostałych części cyklu..
      • marzeka1 Re: Klawikord i roza 27.09.06, 17:20
        Czytałam, uwielbiałam, jak wszystkie książki Popławskiej.
      • edeka5 Re: Klawikord i roza 27.09.06, 20:35
        Właśnie pożyczyła mi ją Narewa. Przeczytałam pierwszy raz i całkiem wsiąkłam. Poproszę o więcej takich. To jest takie oderwanie od rzeczywistości.
        • nchyb Re: Klawikord i roza 28.09.06, 06:56
          To w ramach odrywania się od rzeczywistości proponuję lekturę "W przyćmionym
          świetle" tej samej autorki. Znacznie nowsza pozycja główny bohater co jakiś
          czas cofa się w czasie i odnajduje w barokowych (zdaje się, nie pamiętam
          dokładnie okresu, może późne rokoko) Łazienkach...
          Jest i piękna dziewczyna i dziwny młodzian, który ie wiadomo, czy pomaga
          głównemu bohaterowi, czy też jest po prostu wrogiem owej dawnej piękności...
          Czyta się lekko i przyjemnie. Nie ta klasa, co Klawikord, ale sympatyczne
          czytadełko... :-)
    • sherman-doberman Re: Klawikord i roza 28.09.06, 22:21
      Nie tylko pamiętam ale i zachowałam z lat szczenięcych, wraz z trylogią Szpady na wachlarzu.
      I co pewien czas wracam.
      A pani Popławska zaczęła chyba od tłumaczeń,

      to ona tłumaczyła słynnego Garbusa, czyli kawalera de la Lagardere
Pełna wersja