Ciekawe moim zdaniem cytaty z pewnej książki

06.10.06, 19:03
O tej książce mogę powiedzieć tutaj tyle, że...
"Druk dzieła rozpoczęto dnia 10 sierpnia 1928 r., ukończono dnia 18 grudnia
1929 roku."
Poza tym ta książka jest z zamierzenia historyczna. A teraz przechodzę już do
cytatów. Pierwszy:
"Lubawa, na sobotę dnia 17 stycznia 1920

Ponieważ cenzura nam przeszło połowę treści gazety skreśliła i moglibyśmy
Szan. Czytelnikom dostarczyć prawie tylko białą gazetę a papier dziś zbyt
drogi, przeto postanowiliśmy nie wydać dzisiejszego numeru. Za to w przyszłym
numerze podamy także treść całą skreśloną przez cenzurę, bo to ostatni numer,
do którego cenzura mogła jeszcze wtykać swój nos. Potem będziemy już pod
rządami polskiemi i nie będziemy zależni od prusko-hakatystycznej cenzury.
Prosimy tym razem jeszcze o wyrozumienie.

Z poważeniem

"Głos Lubawski""

I drugi:

"ROZKAZ BRYGADJERA J. HALLERA.
-------------------------------

w dniu przejścia Polskiego Korpusu Posiłkowego przez front wschodni.

DO NARODU POLSKIEGO!
Głos, który uderzył w nowo powstające państwo polskie odczuwamy głęboko wraz
z całym narodem. Broniliśmy wschodnich granic zmartwychwstającej Ojczyzny!
Pozostały nad Styrem geste rozsiane mogiły naszych towarzyszy broni, jako
kopce graniczne, które znaczyć mają wschodnią ścianę Polski. Do obrony tych
granic porwać chcieliśmy cały naród; z radosnem biciem serca wkraczaliśy do
Warszawy, by armię budować do walki o święte, dziś podeptane prawa. Inaczej
zrządziły losy!. Na tułaczce wyczekując rozkazów od naszej państwowej władzy
doczekaliśmy gromu co padł z ręki chcących stanowić o nas - bez nas! Prawa
zdobywają silni! Siły wykrzesać z narodu, dotąd się nam nie udało!
Serca ból ścisnął; rozwiały się bliskie zdawało się nadzieje. Lecz rozpaczy
nie znosi żołnierz co tylekroć śmierci patrzał w oczy, co tyle doznał
zawodów. Ciężka dola nas hartowała , a dziś w chwili klęski nie uchyliliśmy
czoła przed możną przemocą! Tem wyżej wznosimy nasz sztandar walki w myśl
hasła Kościuszkowskiego: Jedna, Niepodległa, cała Ojczyzna! Tem korniej przy
niej staniemy!
W tej chwili ciężkiej, która naród cały w jedno skupiła ciało ślubujemy, że
sztandaru walki nie opuścimy, że broni nie złożymy aż naród cały krzywdą
haniebną zjednoczony i z uśpienia zbudzony własnemi swemi siłami dźwignie
gmach swego wolnego narodowego państwa w takiej granicy, która mu żyć i
rozwijać się pozwoli.
Żołnierski obowiązek kazał nam iść tam, gdzie powstaje polska siła zbrojna,
skoro w kraju dlan możności budowania armii polskiej ustała.
Rozmieszczone na Bukowinie oddziały Legjonów Polskich z dowództwem Korpusu
Posiłkowgo na czele przeszły granice, aby dążyć do połączenia z polskiemi
siłami wojskowemi po tamtej stronie frontu.
Kwatera Sztabu 15 lutego 1918 r.
Józef HALLER
brygadjer"

I to by było na tyle. Fajne, co? Khm, khm, chciałem powiedzieć: ciekawe,
nieprawdaż?
Pełna wersja