Szukam wiersza

08.10.06, 18:38
W którym tomiku wierszy Zbigniewa Herberta znajdę wiersz "Pan Cogito o potrzebie ścisłości"?
    • braineater Re: Szukam wiersza 08.10.06, 18:52
      Raport z Oblężonego miasta

      Pan Cogito o potrzebie ścisłości
      1

      Pana Cogito
      niepokoi problem
      z dziedziny matematyki stosowanej

      trudności na jakie napotykamy
      przy prostych operacjach arytmetycznych

      dzieci mają dobrze
      dodają jabłko do jabłka
      odejmują ziarnko od ziarnka
      rachunek się zgadza
      przedszkole świata
      pulsuje bezpiecznym ciepłem


      zmierzono cząstki materii
      zważono ciała niebieskie
      i tylko w sprawach ludzkich
      panoszy się karygodne niedbalstwo
      brak ścisłych danych
      po bezkresach historii
      krąży widmo
      widmo nieokreśloności

      ilu Greków zginęło pod Troją
      - nie wiemy


      podać dokładne straty
      po obu stronach
      w bitwie pod Gaugamelą
      Azincourt
      Lipskiem
      Kutnem

      a także liczbę ofiar
      białego
      czerwonego
      brunatnego
      - ach kolory niewinne kory
      - terroru

      - nie wiemy
      naprawdę nie wiemy


      Pan Cogito
      odrzuca sensowne wyjaśnienie
      że było to dawno
      wiatr przemieszał popioły
      krew spłynęła do morza


      sensowne wyjaśnienia
      potęgują niepokój
      Pana Cogito
      bo nawet to
      co dzieje się na naszych oczach
      wymyka się cyfrom
      traci wymiar człowieczy


      gdzieś musi tkwić błąd
      fatalny defekt narzędzi
      albo grzech narzędzi


      2

      kilka prostych przykładów
      z rachunkowości ofiar

      dokładną ilość zabitych
      w katastrofie lotniczej
      łatwo jest ustalić


      ważne dla spadkobierców
      i pogrążonych w żalu
      towarzystw asekuracyjnych

      bierzemy listę pasażerów
      i załogi
      przy każdym nazwisku
      stawiamy krzyżyk

      nieco trudniej
      w przypadku
      katastrof kolejowych

      trzeba złożyć na powrót
      rozszarpane ciała
      aby żadna głowa
      nie została bezpańska

      w czasie klęsk
      elementarnych
      rachunek
      staje się
      skomplikowany

      liczymy ocalałych
      a niewiadoma resztę
      która nie jest ani żywa
      ani definitywnie martwa
      określa się dziwacznym mianem
      zaginionych

      maja jeszcze szansę
      aby powrócić do nas
      z ognia
      wody
      wnętrza ziemi

      jeśli wrócą - to dobrze
      jeśli nie wrócą - trudno

      3

      teraz Pan Cogito
      wchodzi
      na najwyższy chwiejny
      stopień nieokreśloności
      jak trudno ustalić imiona
      wszystkich tych co zginęli
      w walce z władzą nieludzką

      dane oficjalne
      pomniejszają ich liczbę
      raz jeszcze bezlitośnie
      dziesiątkują poległych

      a ciała ich znikają
      w przepastnych piwnicach
      wielkich gmachów policji

      świadkowie naoczni
      oślepieni gazem
      ogłuszeni salwami
      strachem i rozpaczą
      skłonni są do przesady

      postronni obserwatorzy
      podają cyfry wątpliwe
      opatrzone haniebnym
      słówkiem "około"

      a przecież w tych sprawach konieczna jest aktualność
      nie wolno się pomylić
      nawet o jednego

      jesteśmy mimo wszystko
      stróżami naszych braci
      niewiedza o zaginionych
      podważa realność świata

      wtrąca w piekło pozorów
      diabelską sieć dialektyki
      głoszącej że nie ma różnicy
      między subiekcją a widmem

      musimy zatem wiedzieć
      policzyć dokładnie
      zawołać po imieniu
      opatrzyć na drogę

      w miseczce z gliny
      proso mak kościany grzebień
      groty strzał
      pierścień wierności

      amulety
      • anaiss Re: Szukam wiersza 08.10.06, 18:54
        Dziękuję za pomoc :)
Pełna wersja