Gość: Jaaa
IP: *.csk.pl
19.10.06, 08:01
„Gazeta Wrocławska” donosi o pewnym mieszkańcu Lublina, który zamierza
zaskarżyć do prokuratury wydawców słowników języka polskiego „za propagowanie
wulgaryzmów”. Oburzyła go ogromna liczba tzw. brzydkich wyrazów umieszczonych
w książkach, przeznaczonych do użytku szkolnego. „To demoralizuje
społeczeństwo i uwłacza polskiej kulturze” - stwierdza na łamach gazety
zbulwersowany czytelnik.
Co Wy na to, bo jaaa myślę, że nie da się wyrzucić wulgaryzmów z naszego
języka.