kung_fu_plaster
23.10.06, 12:55
Zamieszanie wokół J. Rowling jest uzasadnione, a wokół D. Masłowskiej - nie.
Więc (sic!) niech się biedna Masłowska nie martwi - to wszystko minie i za
jakiś czas nikt już o niej nie będzie pamiętał. Będzie miała święty spokój.
Ciekawe jak będą wtedy wyglądali ci, pożal się Boże, eksperci od literatury.
Bo teraz to zdaje się, że odnaleźli swój głos pokolenia. Swój, nie pokolenia
Masłowskiej. Wiśniewski i Masłowska. Dwie gwiazdy polskiej literatury.
Buchacha.