Motto na dziś

    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 07.07.08, 04:54

      cyganka dzwon spódnicy
      dzwon cyganka smagły przegub
      śniadolicy
      rozkwit południowych brzegów

      (Józef Czechowicz)



      img78.imageshack.us/img78/3847/tziganeswn8.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 07.07.08, 04:57
      noc letnia czeka cierpliwie
      czy księżyc spłynie zabrzęknie
      czy zejdzie ulicą grodzką w dół
      on się srebrliwie rozpływa
      w rosie przedświtu, w aromacie ziół

      jest pięknie


      (J. Czechowicz)
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 07.07.08, 05:25
      Jan Kasprowicz, Co się to dzieje!

      Co się to dzieje! Co się to dzieje!
      Aż lękam się wyznać to komu:
      Wiecie, że słońce dziś rano
      Zajrzało do mego domu.

      Aż lękam się wyznać to komu...
      Trza mieć odwagę - do skutku!
      Złociste, wiecie, nasturcje
      Zakwitły w moim ogródku.

      Trza mieć odwagę - do skutku,
      Więc powiem wam jeszcze coś więcej:
      Śród kwiatów śmiech, wiecie, rozbłysnął,
      Szczery, radosny, dziewczęcy.

      O, powiem wam jeszcze coś więcej,
      tylko nie śmiejcie się ze mnie:
      Ja, wiecie, czekałem na nią
      I nie czekałem daremnie.

      Tylko nie śmiejcie się ze mnie,
      Dusza ma całkiem pijana!
      Rzekła mi, wiecie: jak ślicznie,
      Gdy słońce w dom zajrzy z rana!


      • musz-ka23 Re: Motto na dziś 07.07.08, 20:00

        Czekałem na ciebie wczora

        Czekałem na ciebie wczora,
        Od rana czekałem do rana,
        Wywiodła mnie w pole tęsknota,
        Miłością twoją pijana.

        Przenigdy już czekać nie będę,
        Takem chciał zarzec się w gniewie,
        Lecz kłamstwo jest obce mej duszy,
        O fałszu nic serce me nie wie.

        Więc powiem ci prosto i szczerze,
        Ty moje dziwne kochanie:
        Chociażbym wieki miał czekać,
        Dość woli na to mi stanie.

        Bo cóż ja mam czynić, niebożę,
        Jeśli nie czekać do końca?
        Wszakże ty jesteś zachodem
        I wschodem mojego słońca.

        /Jan Kasprowicz /


        • musz-ka23 Re: Motto na dziś 07.07.08, 21:02

          Gdy mnie ogarnia zmrok

          Gdy mnie ogarnia zmrok, co dusze człecze
          Tak natarczywie aż do ziemi tłoczy,
          Spieszą nade mną zbawczą spełniać pieczę
          Twe jasne, ciche, twe głębokie oczy.

          I zło, uchodząc, poza sobą wlecze
          Tabor swych skutków i w nicość się toczy,
          Tak je spłoszyły, jak cherubów miecze,
          Twe jasne, ciche, twe głębokie oczy.

          I znów oczyszczon i znowu ochoczy
          Do tego życia, które mi zmieniły
          Twe jasne, ciche, twe głębokie oczy.

          Tulę do piersi ten mój skarb uroczy
          Ach! i całuję, pełen nowej siły,
          Twe jasne, ciche, twe głębokie oczy.

          /Jan Kasprowicz/
          • musz-ka23 Re: Motto na dziś 07.07.08, 21:13

            Płakała w nocy ale nie jej płacz go zbudził

            Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził.
            Nie był płaczem dla niego, chociaż mógł być o nim.
            To był wiatr, dygot szyby, obce sprawom ludzi.

            I półprz""ytomny wstyd, że ona tak się trudzi,
            to, co tłumione czyniąc podwójnie tłumionym
            przez to, że w nocy płacze. Nie jej płacz go zbudził:

            ile więc był wcześniej nocy, gdy nie zwrócił
            uwagi - gdy skrzyp drewna, trzepiąca o komin
            gałąź, wiatr, dygot szyby związek z prawdą ludzi

            negowały staranniej: ich szmer gasł, nim wrzucił
            do skrzynki bezsenności rzeczowy anonim:
            "Płakała w nocy, chociaż nie jej płacz cię zbudził"?

            /Stanisław Barańczak/




            • musz-ka23 Re: Motto na dziś 07.07.08, 21:33

              Określona epoka

              Żyjemy w określonej epoce (odchrząknięcie) i z tego
              trzeba sobie, nieprawda, zdać z całą jasnością.
              Sprawę. Żyjemy w (bulgot
              z karafki) określonej, nieprawda,
              epoce, w epoce
              ciągłych wysiłków na rzecz, w
              epoce narastających i zaostrzających się i
              tak dalej (siorbnięcie), nieprawda, konfliktów.
              Żyjemy w określonej e (brzęk odstawianej
              szklanki) poce i ja bym tu podkreślił,
              nieprawda, że na tej podstawie zostaną
              określone perspektywy, wykreślane będą
              zdania, które nie podkreślają dostatecznie, oraz
              przekreślone zostana, nieprawda, rachuby
              (odkaszlnięcie) tych, którzy. Kto ma pytania? Nie widzę.
              Skoro nie widzę, widzę, że będę wyrazicielem,
              wyrażając na zakończenie przeświadczenie, że
              Żyjemy w określonej epoce, taka
              jest prawda, nieprawda,
              i innej prawdy nie ma.

              /Stanisław Barańczak/

    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 08.07.08, 06:41
      Aaaaaa! Dwa razy bezmyślnie skopiowałem "Barańczk". Tak to jest, gdy
      się na kacu zabieramy za delikatną materię słowa. Gnypalstwo, jak by
      powiedział Witkac ("gnuśne gmeranie palcami w czymś, czego
      traktowanie wymaga precyzyjnych instrumentów"). Chyba ze wstydu
      zmienię nick, ale przychodzą mi do głowy tylko równie idiotyczne,
      jak ten, co go już mam. Typu "gdytyjeszczepatataj".

      A Ty, Muszko, też mogłabyś uważać! Skoro już pozwaliłem Ci pisać w
      moim wątku. I półprz""ytomny wstyd? Nie można się było nieco
      bardziej skupić, skoncentrować? Co? Hę? No. Żeby mi to było ostatni
      raz;)


      www.youtube.com/watch?v=LqirnqAJ02w
      • musz-ka23 Re: Motto na dziś 08.07.08, 21:48
        gdytyjeszczenamucheptapta napisał:

        > Aaaaaa! Dwa razy bezmyślnie skopiowałem "Barańczk". Tak to jest,
        gdy
        > się na kacu zabieramy za delikatną materię słowa. Gnypalstwo, jak
        by
        > powiedział Witkac ("gnuśne gmeranie palcami w czymś, czego
        > traktowanie wymaga precyzyjnych instrumentów"). Chyba ze wstydu
        > zmienię nick, ale przychodzą mi do głowy tylko równie idiotyczne,
        > jak ten, co go już mam. Typu "gdytyjeszczepatataj".
        >
        > A Ty, Muszko, też mogłabyś uważać! Skoro już pozwaliłem Ci pisać w
        > moim wątku. I półprz""ytomny wstyd? Nie można się było nieco
        > bardziej skupić, skoncentrować? Co? Hę? No. Żeby mi to było
        ostatni
        > raz;)


        Zacytuję słowa A. Einsteina:
        Naukowiec jest niczym mimoza, gdy sam popełni błąd,
        i niczym ryczący lew, gdy odkryje błąd zrobiony
        przez kogoś innego.

        czytaj: naukowiec - mężczyzna

        Oj,oj gorzej było się skupić, skoncentrować.
        Gdytyjeszczenamucheptapta potwierdza się Twoje
        stwierdzenie, że cogito nie idzie w parze z coito :)

        Errata
        powinno być:

        Muszko bardzo jestem szczęśliwy, że chcesz pisać w moim wątku.
        • musz-ka23 Re: Motto na dziś 08.07.08, 21:55

          Wiecznie samotni

          "Wiecznie samotni!... Pośród tłumu ludzi,
          gdy serce nasze wstrząśnie ich sercami,
          gdy dusza nasza ich dusze obudzi
          i tłum ten cały koło nas się toczy,
          dłoń wyciągając ku nam, wznosząc oczy:
          jesteśmy sami.
          Wiecznie samotni!... Gdy w najbliższym kole
          twarze gorzkimi zraszają się łzami,
          wspólne pragnienie zaświeci na czole
          albo wybuchną ludzie szczerym śmiechem:
          my, łzom i szczęściu wtórujący echem,
          jesteśmy sami.
          Wiecznie samotni!... Nawet w takiej chwili,
          gdyśmy spleceni wzajem ramionami
          z kobietą dusze i ciała złączyli,
          gdy z nią przeniknąć pragniemy się wzajem,
          jej serce bierzem i jej serce dajem:
          jesteśmy sami.
          Wiecznie samotni, wiecznie szukający
          z wiecznej nadziei wiecznymi złudami,
          pełni tęsknoty gorzkiej i palącej,
          błądzim po świecie, dziwne, obce cienie -
          wreszcie ostatnie wydając westchnienie
          jesteśmy sami"

          /Kazimierz Przerwa-Tetmajer/
          • musz-ka23 Re: Motto na dziś 08.07.08, 22:03
            Więc można kochać...

            "Więc można kochać i nie wiedzieć o tem?
            Po przypadkowym, najkrótszym spotkaniu
            Dłoń sobie wzajem podać w pożegnaniu
            I w dusz spokoju odejść - z bezpowrotem...
            Lecz już nazajutrz, ledwo po rozstaniu,
            W dzień ów zabłądzić pamięci przelotem
            I stając, jakby przed czemś cudnem, złotem,
            Uczuć się nagle sercem - na wygnaniu!
            I odtąd wracać wstecz, wciąż i na próżno,
            Przesiewać przeszłość wspomnienia przetakiem,
            By coś w niej znaleźć, co było żywotem!
            Lecz smęt mży jeno szarym suchym makiem,
            Jak proch w klepsydrze, co szemrze: "Za późno!..."
            Ach, można kochać i nie wiedzieć o tem!"

            /Leopold Staff/



        • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 09.07.08, 07:54
          musz-ka23 napisała:
          > Errata
          > powinno być:
          > Muszko bardzo jestem szczęśliwy, że chcesz pisać w moim wątku.



          Muszko bardzo jestem szczęśliwy, że chcesz pisać w moim wątku:)


          www.youtube.com/watch?v=_DlHmoYP7V4&feature=related
          • musz-ka23 Re: Motto na dziś 09.07.08, 21:28

            Only a happy person can radiate with happiness.

            Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół.

            /Paulo Coelho/

            • musz-ka23 Re: Motto na dziś 09.07.08, 21:36


              Whoever loves also desires that his kisses be answered with kisses,
              that his desire be answered with desire, and is happy only when
              happiness gives.


              Kto kocha, ten pragnie, aby na jego pocałunki odpowiadano
              pocałunkami, aby jego pragnieniu odpowiadało pragnienie, a
              szczęśliwy jest tylko wówczas, kiedy szczęście daje.

              /Wolter/

              • musz-ka23 Re: Motto na dziś 09.07.08, 21:47


                Próżno drażni mi nozdrza twoich włosów kosmyk
                Kocham twych ust nęcący i słodkawy posmak
                Gdy mi z lekka rozchylisz warg pąsowy lufcik
                Wysypie garść pocałunków niewysłownych słów ci
                Za balustradą zębów ustawionych w szereg
                Mieszka twój mały język zawstydzony kleryk
                A kiedy się przechyla przez poręcz balustrad
                Bardziej jestem pieszczotą twoich słodkich ust rad
                Przeskocz przeskocz odważnie przez mych zębów parkan
                Wiele pieszczot ukrytych wgłębi słodkich warg mam
                Tam gdzie nam miłość story z pocałunków utka
                Czeka na cię mój język wiotka prostytutka
                Długo trwa już jak blady nieruchomy Budda
                Śniąc o tym komu sekret swoich słodkich ud da
                Upieść upieść ją całą w dół wokół i w poprzek
                Blade usta spragnione ci na ustach oprze
                A kiedy was pieszczota porwie w wir gorętszy
                Zawiśnie ci bezwładnie na zębów poręczy
                I tając współomdlała jak zamarzły sopel
                Wytryśnie ci na wargi krwi kilkorgiem kropel
                W najgłębszym ciał dotyku płeć jest jak rekwizyt
                Zajmiecie się wzajemnym oddawaniem wizyt
                By wracając zmęczeni z tych długich eskapad
                Nie zauważyć zmroku co tymczasem zapadł
                Nudne są mi te usta teren wiecznych walk ów
                Pójdziemy dla swych pieszczot szukać innych alków
                Aż lecącym w swój odmęt by na mule dnia lec
                Cisza nocy na ustach nam położy palec.

                /Bruno Jasieński/

                • musz-ka23 Re: Motto na dziś 09.07.08, 21:54

                  Zapomniane pocałunki

                  Kto liczy nasze pocałunki,
                  kto na nie zważa?
                  Ludzie mają troski i sprawunki,
                  Bóg światy stwarza...
                  Zapomniane przez nas dwoje ich różowe mnóstwo
                  spada na dno naszych dusz,
                  jak płatki miękkich, najpiękniejszych róż...
                  Tam leżą i ciasno zduszone na sobie
                  słodkim olejkiem się pocą,
                  który rozpachnia się w nas każdą nocą
                  i każdem ranem,
                  i życia zwykłego jesienne ubóstwo
                  czyni róż krajem, perskim Gulistanem.
                  Kto nasze pocałunki liczy?
                  Kto na nie zważa?
                  Bóg światy stwarza,
                  nie zapisuje w księgach słodyczy...

                  /Maria Pawlikowska-Jasnorzewska/

                  • musz-ka23 Re: Motto na dziś 09.07.08, 22:00
                    The source of lyricism is not a harem, but the longing for one
                    woman...
                    In general, Don Juans are no poets.

                    /Ludwik Hirszfeld/
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 08.07.08, 06:45
      Widziałam, zobaczyłam, byłam razem z nią, z nim. Jak to wygląda? To
      wcale nie wygląda. To leci, spada, krzyczy, opowiada. Co tu
      opowiadać, to trzeba widzieć!
      Jest skała czarna, stroma, nad przepaścią bez granic, bez dna. Z tej
      skały czarnej, nagiej, z rykiem potwornym, ześlizgnął się koń kary,
      wierzga na zadzie, przednie nogi zgięte, rzucone w przód, tym
      bezpamiętnym skokiem na zatracenie. Grzywa rozwiana burzą, z wyrazem
      takiego dzikiego zaślepienia, takiego rozwichrowania się wichrowego.
      Łeb skręcony w bok, a z pyska tego potwora, tej rozszalałej bestii
      apokaliptycznej, płynie piana szaleństwa, obłędu, orgia życia i
      śmierci. Do tej szyi potężnej, do tego karku cudownego rumaka
      przylgnęła miłośnie kobieta, o tak! Blada, oczy zamknęła, i z tym
      przedziwnym uśmiechem oddania, ekstazy, miłosnej rozkoszy i bólu –
      leci! Leci z nim, sama ze sobą, ze swoim wszystkiem, cała. Leci na
      zatracenie, w uniesienie, miłość i ból. Och! Szał, szał, szał!

      Ja nie wiem, nie mam pojęcia. L'ecole, le symbolisme. Ja tylko wiem,
      że mnie porwał on sam! Porwał mnie za włosy, szarpał, targał, darł.
      Wlókł mnie nagą za włosy po śniegu, po twardym, czystym,
      przeźroczystym śniegu. I przez całe ciało szedł mi jeden dreszcz
      szalony i jedno palenie rozkoszne, kłucie szpileczkami
      zlodowaciałych szyszek pinii – od głowy przez ramiona, przez piersi,
      przez kark. I tak wlókł mnie wśród męki, wśród chichotu, głaskania,
      łechtania, drażnienia całej mojej duszy. I tak mnie bił, tak mnie
      cudownie bił, kopytami swojego czarnego demona.

      Gabriela Zapolska, Opis "Szału" Podkowińskiego



      img236.imageshack.us/img236/5017/podkow2xb8.jpg
      • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 08.07.08, 06:53

        Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Lubię, kiedy kobieta...

        Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
        kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
        gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
        i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

        Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
        gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
        gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
        i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

        I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
        przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
        zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
        gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

        Lubię to - i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
        wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
        a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
        w nieskonczone przestrzenie nieziemskiego świata.



        img234.imageshack.us/img234/3976/amy1ta0.jpg
        • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 08.07.08, 07:03
          Ockniesz się - i przejęta rozpaczliwą trwogą -
          Ujrzysz ponad swym czołem głowę mą złowrogą
          I dwoje ócz jaszczurczo utkwionych w twym oku,
          Bezlitośnie płonących pożądliwym żarem...
          Wzdrygniesz się, zechcesz krzyknąć - lecz pod strasznym czarem
          Tego bezlitosnego wężowego wzroku
          Zamrze Ci głos - i serce skrzepnie - i bezwładnie
          W rozpaczliwym poddaniu głowa Ci opadnie
          I z przymgloną powieką - z obumarłym ciałem -
          Roztulisz drżące usta...
          Wtedy - z dzikim szałem -
          Ja gwałtownie zakręcę swych uścisków zwoje,
          W objęciu swym duszącym pierś twą ścisnę śnieżną -
          I w słodkie twoje usta z tkliwością lubieżną,
          Śmiertelnym tchnące jadem, żądło chciwie wpoję.

          (Bogusław Adamowicz)



          img60.imageshack.us/img60/8961/powoliirytmicznie3cc5.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 08.07.08, 07:15


      Kazimiera Zawistowska, Herodiada

      Czy wiesz co rozkosz? Czy Cię nie poruszy
      Szept bladych kwiatów w takie noce parne?
      Pójdź!.. ja Ci włosy me rozplotę czarne,
      Wężem pożądań wejdę do Twej duszy!

      Płomiennym szeptem odemknę Twe uszy,
      Podam Ci usta drżące i ofiarne,
      I ust Twych ogniem ciało Twe ogarnę,
      Aż pieszczot moich fala Cię ogłuszy!...

      Pójdź!... ja rozkoszą śćmię Tobie Jehowę...
      Zapomnisz, twarzą padłszy na me łono,
      Pijąc źrenice me błyskawicowe...

      Lecz pójdź!... bo czasem w oczach mi czerwono,
      I z piekielnymi zmagam się widmami,
      I wiem, że dłonie krew mi Twoja splami.



      img234.imageshack.us/img234/176/clovis8kb8.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 08.07.08, 07:20
      Tadeusz Miciński, Na Hali Miętusiej

      Mgły się suwają nad czarnym borem -
      krople padają z drzew -
      słyszę daleki słowiczy śpiew
      w sercu mym chorem.

      Na niebie groźne mroczne chmury -
      w mgłach mój nieznany szczyt -
      ptak we mnie śpiewa złotopióry:
      już świt! już świt!




      img75.imageshack.us/img75/7747/t5543mb7.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 08.07.08, 07:30

      Tatry są równie dostępne dla mężczyzn, jak i dla kobiet. Ponoszą
      one wszystkie trudy z niezwykłą wytrzymałością, wykazują odwagę,
      przytomność umysłu, spokój wobec niebezpieczeństwa, w ogóle wszelkie
      dobre przymioty taternika. Wszystkie też percie, brzeżki, granie,
      przełęcze zmierzone zostały ich drobnymi stopami i z najwyższych
      wirchów tatrzańskich powiewała już chorągiew - spódnicy.


      Stanisław Witkiewicz (senior),
      Na przełęczy (1889)



      img59.imageshack.us/img59/3200/s55pd4.jpg
      • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 08.07.08, 07:57

        Ty masz tam jasność Zórz! i skały murem!!
        Tu ledwo chmurki przemkną ubożuchnie
        ponad bielański las ku Bronowicom ...
        Ty masz tam przestwór Słońca - i wiew ku licom,
        i patrzysz, jak tam śnieg się wgryza sznurem
        w szczeliny, wręby skał w głazów ogromie. -
        - Ja tu nad moim schylony stolikiem,
        ja mam tu także słońca promień w domie
        na stół rzucony na sukno czerwone,
        i błękit ciemny ten nad tym promykiem,
        namalowany (metr cztery korony) . . .

        (Wyspiański)



        img93.imageshack.us/img93/6599/t7553vi8.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta anarchopsychodelicnapoleon 09.07.08, 06:09



      Warczy, straszy, groźnie ściąga brwi
      Byle generalisko, obwieszone gwiazdami.
      - Panowie! Przestańcie udawać lwy!
      Dowiedzcie się nareszcie, że tutaj - my,
      Zamyśleni przechodnie,
      My jesteśmy tu generałami!

      (Tuwim)




      img65.imageshack.us/img65/5264/n1ml8.jpg
      img236.imageshack.us/img236/6269/wnoa1.jpg
      img65.imageshack.us/img65/8493/wn1fp4.jpg
      img65.imageshack.us/img65/5122/wn2dt5.jpg
      img112.imageshack.us/img112/393/wn3lh2.jpg
      img59.imageshack.us/img59/9417/wn4hy9.jpg
      img65.imageshack.us/img65/5598/wn5lk8.jpg
      img65.imageshack.us/img65/8930/wn6yd1.jpg
      img236.imageshack.us/img236/7632/wn7gs9.jpg
      img236.imageshack.us/img236/6154/wn8gg0.jpg
      img59.imageshack.us/img59/7250/wn9hi3.jpg
      img65.imageshack.us/img65/7173/wn10oy7.jpg
      img65.imageshack.us/img65/6820/wn11lq6.jpg
      img59.imageshack.us/img59/5343/wn12an7.jpg
      img59.imageshack.us/img59/9831/wn13jg3.jpg
      img59.imageshack.us/img59/8020/wn14ik2.jpg
      img70.imageshack.us/img70/2088/wn15rf3.jpg
      img66.imageshack.us/img66/549/wn16gn6.jpg
      img70.imageshack.us/img70/3372/wn17vg8.jpg
      img59.imageshack.us/img59/1917/wn18fg2.jpg
      img70.imageshack.us/img70/2359/wn19mt4.jpg
      img65.imageshack.us/img65/353/wn20lg7.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 09.07.08, 06:20
      Nawet ci, którzy nie zostali notorycznymi, nieuleczalnymi
      zakopiańczykami, muszą przyznać, że co najistotniejsze w ich życiu,
      stało się w Zakopanem właśnie, a jeśli nie zaszło, to w takim razie
      zajść mogło, a w innej miejscowości nie zajdzie już na pewno nigdy.
      Witkacy


      img236.imageshack.us/img236/9003/mb553427bk9.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 09.07.08, 06:25
      As in the soft and sweet eclipse,
      When soul meets soul on lover's lips.
      Percy Bysshe Shelley, Prometheus Unbound




      img224.imageshack.us/img224/992/bellucci7nj9.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 09.07.08, 06:30
      Nie pierwszy raz ci mówię: Jeśli się nadarzy
      Los chętny pocałunkom, ty nie mędrkuj wiele,
      Nie badaj, skąd przychodzi i jakie ma cele
      Uboczne, tylko całuj... Nie lękaj się straży
      (Kasprowicz)


      img92.imageshack.us/img92/6553/l87bx8.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 09.07.08, 06:37
      With this kiss take my blessing. God protect thee!
      Shakespeare, The Life of King Henry the Eighth




      img244.imageshack.us/img244/3549/berlu26gvm1.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 09.07.08, 06:57




      Well, we all need someone we can lean on
      And if you want it, you can lean on me
      Yeah, we all need someone we can lean on
      And if you want it, you can lean on me
      She said my breasts, they will always be open
      Baby, you can rest your weary head right on me

      (Jagger/Richards)




      img66.imageshack.us/img66/7332/sal15zd5.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 09.07.08, 07:07
      Awake.
      Shake dreams from your hair
      my pretty child, my sweet one.
      Choose the day and choose the sign of your day
      the day's divinity
      First thing you see.

      (Morrison)



      img235.imageshack.us/img235/3070/i1ne9.png
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 10.07.08, 08:19




      Kiedyś zasnąłem w Italii
      I od strony morza przemówił do mnie głos
      Z wielką siłą popychając mnie
      Bym poszedł w kierunku wizji, jakie przynosi Poezja.

      Idąc tą drogą spotkałem Morderstwo
      Na twarzy miało maskę jak Castlereaght
      Wyglądało dostojnie, choć ponuro;
      Siedem psów biegło za nim;

      Wszystkie spasione, zadowolone były
      Ze swego losu,
      Albowiem każdy do pożarcia dostawał
      Po jednym, po dwa ludzkie serca,
      Które Morderstwo, zza szerokiego płaszcza wyciągało.

      Następne szło Oszustwo, na sobie,
      Podobnie jak Eldona, miało płaszcz z gronostajów;
      Wielkie łzy, które roniło, a płakało rzewnie,
      Spadając zamieniały się w młyńskie kamienie.

      A małe dzieci, które
      Bawiły się wokół jego nóg,
      Myśląc, że każda łza to diament
      Pozwalały rozbijać swoje mózgi.

      Dzierżąca Biblię, jakby świecę niosła
      Pośród cieni nocy
      Podobna do Sidmoutha, następna była Hipokryzja
      Dosiadająca krokodyla.

      I wiele jeszcze Zniszczeń
      Brało udział w tej ohydnej maskaradzie,
      Wszystkie przystrojone, aż po oczy przystrojone
      Podobnie do biskupów, prawników, parów, szpiegów.

      Ostatnia przybyła Anarchia, jadąc
      Na białym koniu pomazanym krwią;
      Blada były, nawet usta miała blade
      Jak Śmierć w Apokalipsie.

      Głowę przykrywała jej korona króla;
      W ręce berło lśniło;
      Na jej czole napis widniał –
      JESTEM BOGIEM, KRÓLEM, PRAWEM!

      P. B. Shelley, Maska anarchii, fr.
      (przeł. P. Madej)


      ***


      Percy Bysshe Shelley - The Mask of Anarchy

      Written on the occasion of the massacre carried out by the British
      Government at Peterloo, Manchester 1819

      As I lay asleep in Italy
      There came a voice from over the Sea,
      And with great power it forth led me
      To walk in the visions of Poesy.

      I met Murder on the way -
      He had a mask like Castlereagh -
      Very smooth he looked, yet grim;
      Seven blood-hounds followed him:

      All were fat; and well they might
      Be in admirable plight,
      For one by one, and two by two,
      He tossed the human hearts to chew
      Which from his wide cloak he drew.

      Next came Fraud, and he had on,
      Like Eldon, an ermined gown;
      His big tears, for he wept well,
      Turned to mill-stones as they fell.

      And the little children, who
      Round his feet played to and fro,
      Thinking every tear a gem,
      Had their brains knocked out by them.

      Clothed with the Bible, as with light,
      And the shadows of the night,
      Like Sidmouth, next, Hypocrisy
      On a crocodile rode by.

      And many more Destructions played
      In this ghastly masquerade,
      All disguised, even to the eyes,
      Like Bishops, lawyers, peers, or spies.

      Last came Anarchy: he rode
      On a white horse, splashed with blood;
      He was pale even to the lips,
      Like Death in the Apocalypse.

      And he wore a kingly crown;
      And in his grasp a sceptre shone;
      On his brow this mark I saw -
      'I AM GOD, AND KING, AND LAW!'





      img530.imageshack.us/img530/4637/bakunin1ch0.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 10.07.08, 08:22
      Anarchizm nie oznacza braku instytucji w ogóle, lecz tych jedynie,
      które zmuszają ludzi do podporządkowania się przemocy.
      Lew Tołstoj




      img65.imageshack.us/img65/2640/punks3ni5.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 10.07.08, 08:28


      Julian Tuwim, Do prostego człowieka

      Gdy znów do murów klajstrem świeżym
      Przylepiać zaczną obwieszczenia,
      Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
      Na alarm czarny druk uderzy
      I byle drab, i byle szczeniak
      W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
      Że trzeba iść i z armat walić,
      Mordować, grabić, truć i palić;
      Gdy zaczną na tysięczną modłę
      Ojczyznę szarpać deklinacją
      I łudzić kolorowym godłem,
      I judzić "historyczną racją",
      O piędzi, chwale i rubieży,
      O ojcach, dziadach i sztandarach,
      O bohaterach i ofiarach;
      Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
      Pobłogosławić twój karabin,
      Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
      Że za ojczyznę - bić się trzeba;
      Kiedy rozścierwi się, rozchami
      Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
      A stado dzikich bab - kwiatami
      Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
      - O, przyjacielu nieuczony,
      Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
      Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
      Króle z panami brzuchatemi;
      Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
      Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
      Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
      I obrodziła dolarami;
      Że coś im w bankach nie sztymuje,
      Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
      Lub upatrzyły tłuste szuje
      Cło jakieś grubsze na bawełnę.
      Rżnij karabinem w bruk ulicy!
      Twoja jest krew, a ich jest nafta!
      I od stolicy do stolicy
      Zawołaj broniąc swej krwawicy:
      "Bujać - to my, panowie szlachta!"




      www.youtube.com/watch?v=lkAzslT7Ly8&feature=related
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 10.07.08, 08:35

      Julian Tuwim, Mieszkańcy


      Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
      Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
      Pleśnią i kopciem pełznie po ścianach
      Zgroza zimowa, ciemne konanie.

      Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,
      Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.
      Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
      I wszystko widmo. I wszystko fantom.

      Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie,
      Krawacik musną, klapy obciągną
      I godnym krokiem z mieszkań - na ziemię,
      Taką wiadomą, taką okrągłą.

      I oto idą, zapięci szczelnie,
      Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
      A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
      Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...

      Jak ciasto biorą gazety w palce
      I żują, żują na papkę pulchną,
      Aż papierowym wzdęte zakalcem,
      Wypchane głowy grubo im puchną.

      I znowu mówią, że Ford... że kino...
      Że Bóg... że Rosja... radio, sport, wojna...
      Warstwami rośnie brednia potworna,
      I w dżungli zdarzeń widmami płyną.

      Głowę rozdętą i coraz cięższą
      Ku wieczorowi ślepo zwieszają.
      Pod łóżka włażą, złodzieja węszą,
      Łbem o nocniki chłodne trącając.

      I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki,
      Spodnie na tyłkach zacerowane,
      Własność wielebną, święte nabytki,
      Swoje, wyłączne, zapracowane.

      Potem się modlą: "od nagłej śmierci...
      ...od wojny... głodu... odpoczywanie"
      I zasypiają z mordą na piersi
      W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie.



      www.youtube.com/watch?v=V-qm_6_aX0k&feature=related
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 10.07.08, 08:46

      Niech prawo zawsze prawo znaczy
      A sprawiedliwość sprawiedliwość
      (Tuwim)





      img74.imageshack.us/img74/1301/jark1rz6.jpg
      img68.imageshack.us/img68/7268/jark2zy9.jpg
      img66.imageshack.us/img66/3104/jark3ja8.jpg
      img66.imageshack.us/img66/2429/jark4ou4.jpg
      img157.imageshack.us/img157/2880/jark5bo1.gif
      img95.imageshack.us/img95/4358/jark6pf3.jpg
      img78.imageshack.us/img78/9032/jark7xa9.jpg
      img78.imageshack.us/img78/9373/jark8im3.jpg
      img95.imageshack.us/img95/2574/jark9jf4.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 11.07.08, 07:12

      Julian Tuwim, Kobiece

      Z rzeki szła wczesna. Kochała.
      Chyliła szczęśliwą głowę.
      Pachniała porankiem ciała,
      Mydłem migdałowem.

      Ciału był wieczór w rzece,
      Zielony i nimfowy,
      Tylko głowie w białej spiece
      Nad wodą był żar miodowy.

      Teraz niosła kobiece
      Znużenie zakochane,
      Żeńskie pełne owoce,
      W toni wodnej widziane.

      Niosła wiecznie kobiece
      Ścieżką brzózek i cienia.
      W zaroślach waliło serce
      Tajnego zapatrzenia.

      Pod surowym jedwabiem
      Mdlały biodra brzozowe,
      Ślizgało się po niej serce
      Mydłem migdałowem.


      img501.imageshack.us/img501/1808/awagner3ne4.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 11.07.08, 07:17

      Julian Tuwim, Cuda i dziwy


      Spadł kiedyś w lipcu
      Śnieżek niebieski,
      Szczekały ptaszki,
      Ćwierkały pieski.

      Fruwały krówki
      Nad modrą łąką,
      Śpiewało z nieba
      Zielone słonko.

      Gniazdka na kwiatach
      Wiły motylki,
      Trwało to wszystko
      Może dwie chwilki.

      A zobaczyłem
      Ten świat uroczy,
      Gdy miałem właśnie
      Przymknięte oczy.

      Gdym je otworzył,
      Wszystko się skryło
      I znów na świecie
      Jak przedtem było.

      Wszystko się pięknie
      Dzieje i toczy...
      Lecz odtąd - często
      Przymykam oczy.


      img501.imageshack.us/img501/9143/michaelsowa3gg7.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 11.07.08, 07:20

      Julian Tuwim, Na pewnego endeka

      Próżnoś repliki się spodziewał
      Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
      Nie powiem nawet pies cię je..ł,
      Bo to mezalians byłby dla psa.


      img157.imageshack.us/img157/3637/fuckoff3gx1.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 11.07.08, 07:31

      I tych dwoje nad dwiema,
      Co też są, lecz ich nie ma,
      Bo rzęsami zakryte i w dół,
      Jakby tam właśnie były
      I błękitem pieściły
      Jedno tę, drugie tę, pół na pół.
      (Tuwim)

      img301.imageshack.us/img301/7517/beart19ve5.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta pod firankami rzęs dwa piwa 11.07.08, 07:36
      img74.imageshack.us/img74/4732/dagmarahajduk2in2.jpg
Pełna wersja