Motto na dziś

    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 20.07.08, 15:41

      La poésie doit être faite par tous. Non par un.
      Lautramont




      img413.imageshack.us/img413/5262/banksy5qg9.jpg
      • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 20.07.08, 15:45

        Lautréamont, naturellement:)




        img413.imageshack.us/img413/6708/kantor75ro8.jpg
      • gdytyjeszczenamucheptapta Co właściwie sprawia, że dzisiejsze mieszkania są 20.07.08, 15:49

        tak odmienne, tak pociągające?





        img301.imageshack.us/img301/7002/hamilton7np6.jpg
    • Gość: zielona_szczotka Re: Motto na dziś IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.08, 21:34
      „Nie jesteś w stanie zobaczyć tyłu własnej głowy, chyba że w bardzo
      małym wszechświecie”
      T. Pratchett
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 21.07.08, 04:05

      Soft is the music that would charm forever:
      The flower of sweetest smell is shy and lowly.
      William Wordsworth

      img154.imageshack.us/img154/7232/m663569lc0.jpg



      www.youtube.com/watch?v=J8m-uECd1LU
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 21.07.08, 04:10

      Orpheus with his lute made trees,
      And the mountain tops that freeze,
      Bow themselves when he did sing.
      To his music plants and flowers
      Ever sprung, as sun and showers
      There had made a lasting spring.
      Every thing that heard him play,
      Even the billows of the sea,
      Hung their heads, and then lay by.
      In sweet music is such art,
      Killing care and grief of heart
      Fall asleep, or hearing die.
      - William Shakespeare,
      The Life of King Henry the Eighth


      img157.imageshack.us/img157/6640/178816mrtqwsl2.jpg


      www.youtube.com/watch?v=hr1ye9z8FdE
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 21.07.08, 04:22

      Give me some music: music, moody food
      Of us that trade in love.
      Shakespeare, Antony and Cleopatra


      img504.imageshack.us/img504/1456/m755km3.jpg



      www.youtube.com/watch?v=CHmAUODVaLY
    • gdytyjeszczenamucheptapta plastusie z pazurkami 21.07.08, 04:40

      img87.imageshack.us/img87/9679/wydracarpediem53mw9.jpg


      To nie muzyka, ale gałąź przemysłu. I dobrze, powstają nowe miejsca
      pracy.
      (Jack Bruce)
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 21.07.08, 05:02

      Muzyka będzie, pieśni też dostanie,
      A k'temu płacić nie potrzeba za nie.
      (Kochanowski)



      img524.imageshack.us/img524/2148/m759ym8.jpg
      www.youtube.com/watch?v=T2UA-7Q3ncU
      • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 21.07.08, 05:09

        Nie wiadomo, skąd się to takie uległo, ale na jedną rzecz był tylko
        łapczywy, to jest na granie. Wszędzie też je słyszał, a jak tylko
        trochę podrósł, tak już o niczym innym nie myślał. Pójdzie, bywało,
        do boru za bydłem albo z dwojakami na jagody, to się wróci bez jagód
        i mówi szepleniąc:
        — Matulu! tak ci coś w boru „grlało”. Oj! Oj!
        A matka na to:
        — Zagram ci ja, zagram! nie bój się!
        Jakoż czasem sprawiała mu warząchwią muzykę.

        (Janko Muzykant)



        img524.imageshack.us/img524/8509/keithrichards8aw8.jpg
        • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 21.07.08, 05:21

          Ze mną już, widzisz, koniec, nie zniosę tego dłużej! Dzisiaj
          siedziałem przy niej…, a ona grała na fortepianie różne melodie z
          nieopisanym wyrazem… Siostra jej ubierała na mych kolanach lalkę.
          Oczy me napełnione były łzami. Pochyliłem się, zobaczyłem jej
          obrączkę ślubną…, łzy puściły mi się strumieniem. A ona zaczęła
          nagle ową niebiańską, znaną melodię, tak to uczyniła
          niespodziewanie, że dreszcz mi przeniknął duszę i zjawiły się
          wspomnienia minionych czasów, kiedy pieśń ową słyszałem. Przeżywałem
          okresy walk i cierpień, pomarłych nadziei, a potem… Zacząłem chodzić
          po pokoju, a serce biło mi młotem. Nagle rzuciłem się ku niej,
          wołając: — Na miłość boską, przestań pani! — Przerwała i patrzyła w
          osłupieniu. — Werterze, — powiedziała z uśmiechem, który mi
          przeniknął duszę — Werterze, pan jesteś ciężko chory! Masz wstręt do
          ulubionych swych potraw! Idź pan! Proszę, uspokój się… — Wybiegłem
          i… Boże, ty widzisz niedolę moją i zakończysz ją!


          www.youtube.com/watch?v=ilKWl9dCjoU

          • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 21.07.08, 05:28
            Johann napisał:
            > Oczy me napełnione były łzami. Pochyliłem się, zobaczyłem jej
            > obrączkę ślubną…,



            I po kłopocie!
            img524.imageshack.us/img524/8561/jlhewitt3sk8.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 21.07.08, 05:39


      Songs consecrate to truth and liberty.
      Percy Bysshe Shelley




      www.youtube.com/watch?v=IHC9bxQkLCQ
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 21.07.08, 05:43

      Nie widziałam Cię już od miesiąca.
      I nic. Jestem może bledsza,
      trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca
      Lecz widać można żyć bez powietrza...

      (Pawlikowska-Jasnorzewska)


      img112.imageshack.us/img112/7600/sal77535hm4.jpg
      • musz-ka23 Re: Motto na dziś 21.07.08, 19:49


        Muzyka

        Muzyka mnie niekiedy ogarnia jak morze!
        Ku mojej gwieździe bladej
        Pod stropem mgły lub w puste eteru przestworze
        Rozpinam żagiel.

        Pierś ma naprzód podana, wzdymają się płuca
        Niby płótno żaglowe,
        Na grzbiety fal się wdzieram, noc zasłonę rzuca
        Na moją głowę.

        I czuję jak namiętnie tętnią w moim pulsie
        Wszystkie tortury okrętu,
        Przychylny wiatr i nawałnice, i konwulsje

        Wśród niezmiernego odmętu
        Kołyszą mnie. Lub cisza płaska w morzu pustem
        Jest mej rozpaczy lustrem!

        dno gdzieś zanika
        widać tylko niedopałki serc
        pływające pod powierzchnią

        życie powolutku zanika
        z każdym oddechem
        jak dym dogasającego papierosa

        coraz mniej dni
        kończą się precyzyjnie wyliczone
        skurcze serca

        utwór zbliża się ku finałowi
        aby powolutku zanurzyć nasze ciała
        w miękkiej Matce Ziemi.

        /Charles Baudelaire/


        img134.imageshack.us/img134/5609/umiechnijsilp6.png
        • musz-ka23 Re: Motto na dziś 21.07.08, 19:58


          Ech muzyka, muzyka

          O, dajcie mi te małe skrzypce
          Może na skrzypcach wygram
          Wiatr i pochyłą ulicę
          I noc, co taka niezwykła
          Ech, muzyka, muzyka, muzyka
          Spod smyka zielony kurz
          Lecą gwiazdy zielone spod smyka
          Damy karo, bukiety róż.
          Uwzględnijcie mizerne granie
          I nie bijcie, gdy wezmę źle
          Jakiś ton na strunie baraniej
          Na g, d, a, czy e.
          Prowadzi muzyka za smykiem
          Drzewa w niemej podzięce,
          Oczami za smykiem suną
          Zgrabiałe duże ręce
          Na moście stoją. Przez liście
          Światło na smyk sypie
          Słuchajcie - to dziecko nuci
          W czarodziejskim pudełku skrzypiec.

          /Konstanty Ildefons Gałczyński/

          www.youtube.com/watch?v=5DWAdJKUlxo
          • musz-ka23 Re: Motto na dziś 21.07.08, 20:05


            Zgubiony tancerz

            Zwiędły suknie i wachlarz z piór strusich
            czas opada jak chmura szarańczy
            wszystko kończy się prędzej niż musi
            gra muzyka lecz nie ma z kim tańczyć
            tancerz miły odszedł w dalszą drogę
            gdzie jest nie wiem ani wy nie wiecie
            jeśli tu go odszukać nie mogę
            jakże znajdę go w wielkim wszechświecie


            /Maria Pawlikowska-Jasnorzewska/


            img413.imageshack.us/img413/8789/tancerzkh5.jpg

            /
            • musz-ka23 Re: Motto na dziś 21.07.08, 20:13

              Do malca koncertującego we Frankfurcie podszedł jakiś nastolatek i
              powiedział:
              - Wspaniale grasz! Ja nigdy się tak nie nauczę.
              - Dlaczego? Jesteś już całkiem duży. Spróbuj, a jeśli nie wyjdzie,
              to zacznij pisać utwory.
              - Ja już piszę. Wiersze...
              - To interesujące. Pisać dobre wiersze jest chyba jeszcze trudniej
              niż pisać muzykę.
              - Dlaczego, całkiem łatwo. Spróbuj...
              Rozmówcami byli Mozart i Goethe.
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 23.07.08, 08:43
      Quien canta, sus males espanta.
      Cervantes
      (w moim pokracznym tłumaczeniu: Kto śpiewa, odstrasza swe troski)




      www.youtube.com/watch?v=QoQAZDdl4LY
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 23.07.08, 08:48

      Czy zadumana w samotnej komorze
      Do arfy zbliżysz nieumyślną rękę,
      Przypomnisz sobie: właśnie o tej porze
      Śpiewałam jemu tę samą piosenkę.
      (Mickiewicz)






      www.youtube.com/watch?v=0F8FP2RFhb8&feature=related
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 23.07.08, 08:56

      My eyes are dim with childish tears,
      My heart is idly stirred,
      For the same sound is in my ears
      Which in those days I heard.
      (Wordsworth)


      img520.imageshack.us/img520/9421/m55328qn1.jpg



      Z życia (no, prawie:):

      www.youtube.com/watch?v=jQxgvDn0Iko&feature=related
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 23.07.08, 08:59

      Sing again, with your dear voice revealing
      A tone
      Of some world far from ours,
      Where music and moonlight and feeling
      Are one.
      (Shelley)



      www.youtube.com/watch?v=Ue87dWUUi0Y
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 23.07.08, 09:03

      Zdawało się słuchaczom, że to anioł niebiański zstąpił z kościelnego
      obrazu, stanął przy klawikordzie i zaśpiewał za grzesznych ludzi
      pieśń błagalną.
      Żeromski, Przedwiośnie



      www.youtube.com/watch?v=QH7KTxKwNQ4
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 23.07.08, 09:08

      Bufetowa w barku kawowym hotelu Bristol była wyniosła: nosiła się ze
      spokojną pychą tych nielicznych kobiet, które w uprzywilejowany
      sposób usługiwały w hotelach dla cudzoziemców, lampa z abażurem, na
      którym obracał się z wolna a gnuśnie cień samolotu Sabena stała na
      ladzie barku kawowego w hotelu Bristol, a umundurowana, ufryzowana i
      spokojna brunetka, której wydawało się, że wygląda na panią, a
      wyglądała na nieświeże pretensjonalne ku.rewskie pudło, po bacznym i
      godnym rozpoznaniu mnie powoli i godnie powróciła do szykowania
      dalszych kieliszeczków winiaku dla hotelowych gości. Wiele godzin
      spędzałem w tym hotelowym cichym barku, w sennej, gnuśnej a napiętej
      atmosferze tego barku, gdzie było zawsze za gorąco, ciesząc się, na
      przykład, z zaufania, jakim mnie obdarza Andrzej Wajda i
      onieśmielony zaufaniem Andrzeja Wajdy, i ciesząc się, gdy
      wychodziliśmy na biało-czarne roziskrzone słońcem Krakowskie
      Przedmieście albo w szarosine zimno lub nawet śnieg wybłyszczający
      Krakowskie Przedmieście feerycznie i lodowato, ta gnuśność i senność
      utrzymywały mnie w kolejnych próbach Andrzeja Wajdy, by zrobić ze
      mnie użytek i pozwalały mi czuć przyjaźń i szacunek do Andrzeja
      Wajdy, aż Andrzej Wajda, po zrobieniu filmu według „Przedwiośnia”
      Stefana Żeromskiego z moim bratem Jurkiem w głównej roli powiedział
      mi, że waha się, czy nie zrobić filmu z „Popiołów” Stefana
      Żeromskiego i poczułem skurcz w gardle, bo „Popioły” Stefana
      Żeromskiego są jedyną książką napisaną po polsku, która byłaby
      książką s t e n d h a l o w s k ą, przewianą gorącym pyłem i
      ambicjami kariery i młodości, fatalnie niegustowną ale tragicznie
      stendhalowską książką i jedyną książką Żeromskiego, którą czytałem z
      zapartym tchem i wypiekami, czytałem ją jako dziecko w Domu Pracy
      Twórczej Związku Literatów Polskich „Astoria” w Zakopanem, gdzie
      wypożyczyłem ją z biblioteki, czytałem ją zamiast jeździć na nartach
      z Ewą K., a t e r a z Andrzej Wajda zaanonsował mi, że Jerzy
      Rybkowski, szef jednego z sześciu Zespołów Filmowych i szef
      produkcji jego zespołu Sznycler zaproponowali mu nakręcenie filmu
      według „Popiołów” Żeromskiego.
      (Andrzej Żuławski, Lity bór)


      www.youtube.com/watch?v=jqQ6V_-avaI&feature=related
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 23.07.08, 09:16

      Muzyka utrzymuje się na poduszce powietrza. Zasysa przestrzeń i
      wsącza się w materię. Wprasza się w najtajniejsze stany ducha.
      Rozpościera się, mnoży i znika, równie miałka co ołowiany popiół
      nawiewany przez północny wiatr. Wyciąga się na mnie, łagodna i
      lekka. Zatapiam się w pienistym puchu tej materii, co nią nie jest,
      tej chmury, co nie istnieje.
      Sophie Marceau, Kłamczucha



      img78.imageshack.us/img78/7793/sophie1oz0.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 23.07.08, 09:26

      WABAYA
      Jest nas sześć. My ci damy to poczucie wielości rzeczywistości, o
      którym podobno pisze Chwistek.

      PEMBROK
      Nie rozumiecie, o co chodzi. Niestety, nie wierzę w wielość
      rzeczywistości. Was jest wielość, to przyznaję. Ale rzeczywistość
      jest jedna.

      Witkacy, Niepodległość trójkątów







      img245.imageshack.us/img245/162/presscannes1pq7.jpg
      img243.imageshack.us/img243/2793/presscannes2pn7.jpg
      img245.imageshack.us/img245/7166/newyorkpremiere1cq5.jpg
      • musz-ka23 Re: Motto na dziś 23.07.08, 21:11
        A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,
        Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,
        Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,
        I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza...
        I anioł i demon, i upiór i cud,
        I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna.
        Początek i koniec - kobieta - to ja.

        /J.Tuwim/
        • musz-ka23 Re: Motto na dziś 23.07.08, 21:17

          Miotający się ciągle demon mnie okala
          I płynie wokół, wiatru nieuchwytnym drżeniem,
          Połykam go i czuję, jak płuca mi spala
          I napełnia je wiecznym, zbrodniczym pragnieniem.

          /Charles Baudelaire/




          img399.imageshack.us/img399/9869/demonpm6.png
          • musz-ka23 Re: Motto na dziś 23.07.08, 21:27

            TAMARA
            Kim jesteś? Słów się twoich lękam!
            Piekło cię śle czy aniołowie?
            DEMON
            Jesteś piękna!
            TAMARA
            Zaklinam cię, kim jesteś, powiedz!
            DEMON
            jam ten, któregoś w upojeniu
            w ciszy nocnej wysłuchała,
            jam ten, kto wzrokiem swym uśmierca
            nadzieje człowieczego serca
            bicz, źródło ziemskich niepokoi
            książę poznania i wichury
            jam wróg niebiosów, zło natury
            i jestem, widzisz, u nóg twoich!
            do ciebie modlę się miłością
            okryty gęstej mgły tumanem
            z piorunującym blaskiem w oku
            dumnie latałem wśród obłoków
            chcąc by żywiołów wrzawa wściekła
            krzyk mego serca zagłuszyła
            by mnie na jedną chwilę z piekła
            mojej pamięci wybawiła
            cóż ludzie? czym ich trud prawdziwy?
            przyjdą na niwę, zejdą z niwy...
            czeka ich sąd, sąd sprawiedliwy
            czeka nadzieja i blask słońca
            a mój los wiecznie rozpaczliwy
            i rozpacz moja nie ma końca.

            /Michaił Jurjewicz Lermontow/



            • musz-ka23 Re: Motto na dziś 23.07.08, 21:50

              Kochana!... wydarłaś się z mych objęć, mówiąc, żeś jest cudza,
              i że miłujesz innego, który jest przedziwny;
              ja wiem - a cichy szept Twój sumienie przebudza
              i męczę się, ja - Demon na Górze Oliwnej,
              Daremno wszystko czeka: leśne ogromne zacisze
              i miłość - jak w jaskini hymn krystalicznego dzwonu,
              miłować mi nie wolno! głos jawny w sobie słyszę,
              miłować Cię muszę! mówi mi Furia egonu!
              Miłość ma była dotąd, jako Tragedia w sarkofagu,
              Ty Afrodyte, zbudziłaś we mnie wiosnę w trumnie
              i odtąd żądz mych Morze huczy bezrozumnie,
              a jest to - Sen o Szczęściu - w zabłąkanym Magu.
              Księżyc zachodzi. - Ty znikłaś. - Mrok leśny nade mną się zwiera.
              I słyszę krzyk (mojego serca! ), w którym już Wielki Dionizos-Pan
              umiera!

              /Tadeusz Miciński/



              www.youtube.com/watch?v=vhG8zC4npsE
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 24.07.08, 07:52

      Jeślibym chwili rzekł: Jak pięknaś!
      O, nadal trwaj! Nie uchodź mi!
      Możesz mię w więzach swoich spętać
      Niech się wypełnią moje dni!

      Goethe, Faust



      img214.imageshack.us/img214/7617/chagall1915cp4.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 24.07.08, 07:56

      It is the very error of the moon.
      She comes more nearer earth than she was wont
      And makes men mad.
      Shakespeare, Othello the Moor of Venice


      www.youtube.com/watch?v=rGFaugtLpS0
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 24.07.08, 08:02

      Intymne życie ciała jest takie głębokie. Dobywa z nas straszliwy
      krzyk, wobec którego poryw pobożności jest tylko bełkotem.
      Bataille


      img224.imageshack.us/img224/8325/d3sv8.jpg
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 24.07.08, 08:08

      Ekstazy w jakich zagubiliśmy się zdawały mi się święte. Widziałem
      miarę Boga tam, gdzie dostrzegałem szaleństwo miłości. Kocham pupę
      Hansi. Kocham również to, że Bóg ją przeklina.
      Bataille



      www.youtube.com/watch?v=UH00MXPI-fA
    • Gość: MAJECZKA SUper to inteligencji IP: *.67.230.9.hk82.com 24.07.08, 14:15
      szukasz pracy?
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 25.07.08, 13:58

      Ty tu. Tam nic. Tam nie ma.




      www.youtube.com/watch?v=xraU5JToyAQ
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 25.07.08, 14:05

      Z tęsknotą rwałem się do tej podróży, a przecież przyznać muszę, że
      ciężkie mi były ostatnie chwile pożegnania. Takie to dziwne jest
      serce ludzkie i taka moc przyzwyczajenia. Snadź i do krat
      więziennych przyzwyczaić się można.
      Jerzy Żuławski, Na srebrnym globie


      www.youtube.com/watch?v=ZT4zmcDtbd8
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 25.07.08, 14:46

      Marcin Świetlicki, Henryk Kwiatek


      Henryk Kwiatek przyjaźnił się z gościem ze świętego obrazu.
      To był jedyny facet, z którym mógł to robić.
      Wracał do domu - zaparzał herbatę,
      a wtedy święty obraz doń z obrazu schodził.
      I rozmawiali. Henryk Kwiatek mówił
      o wszystkim co mu się zdarzyło tego dnia a święty
      milczał i świętymi oczami na Henryka patrzył.
      Henryk Kwiatek przyjaźnił się z gościem ze świętego obrazu.
      Bo z kim się miał przyjaźnić? No przecież nie z księdzem,
      co raz do roku po kolędzie chodził.
      Bo z kim się miał przyjaźnić? Przecież nie z listonoszem,
      co raz na miesiąc mu rentę przynosił.

      Henryk Kwiatek...
      Henryk Kwiatek przyjaźnił się z gościem ze świętego obrazu.
      Któregoś dnia wrócił z miasta - zaparzył herbatę.
      A obraz zszedł z obrazu i usiadł przy stole,
      a listonosz nie przyszedł i renty nie przyniósł.
      Następnego dnia także listonosz nie przyszedł.
      Henryk Kwiatek co chwilę do swych drzwi podchodził.
      Minął tydzień czekania - listonosz nie przyszedł.
      Henryk Kwiatek do gościa z obrazu powiedział:
      - Ja dotychczas nie chciałem niczego od ciebie.
      Wiem doskonale, że ty możesz wiele.
      Ja do tej pory niczego od ciebie nie chciałem,
      więc teraz o pożyczkę chciałbym cię poprosić.

      Henryk Kwiatek...

      Święty gość długo milczał i patrzył świętymi
      oczami na Henryka - Henryk Kwiatek znowu
      poprosił o pożyczkę. A gość palec uniósł,
      popatrzył na Henryka i
      powiedział:
      - MIŁOŚĆ...
      Teraz kamera opuszcza mieszkanie
      i widać blokowisko przeraźliwie czarne
      i widać czarne niebo - i na niebie czarnym
      WIELKIE I BLADE PRZEERAŹLIWIE SERCE.
Pełna wersja