Dodaj do ulubionych

Eugeniusz Paukszta - czy ktos moze czytał?

02.04.03, 09:05
Witam wszystkich!
Przypomniałem sobie taką książkę z młodości, której nigdy nie udało mi sie
dostac. Chodzi mi mianowicie o książkę Eugeniusza Paukszty pt. "Amfory spod
Halikarnasu". Jest to trzeci część cyklu. Pierwszy tom to - Złote korony
księcia Dardanów, drugi - W cieniu hetyckiego sinksa. Ciekawy jestem bardzo
czy ktoś może czytał albo chociaz miał w ręku te książkę. Czy ona została
wydana?
pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
      • Gość: Ana Re: Eugeniusz Paukszta - czy ktos moze czytał? IP: *.krakow.pl 02.04.03, 22:29
        Ja też czytałam dwie pierwsze... bardzo mi sie podobały. Pamiętam, że druga
        kończyła się w taki sposób, że koniecznie trzeba było przeczytać trzecią.
        Bardzo długo jej szukałam, ale nie udało mi się jej nigdzie znależć, więc myslę
        że nigdy się nie ukazała. A szkoda. Po lekturze dwóch pierwszych koniecznie
        chciałam iść na archeologię :)
    • Gość: tintin Re: Eugeniusz Paukszta - czy ktos moze czytał? IP: *.itpp.pl 02.04.03, 23:50
      No jasne ze pamietam. Przez wiele lat chciałem ją przeczytać. Druga częśc
      kończyła sie tak, ze Julek dostaje wiadomośc z Polski, że jego ojciec jest
      cięzko chory. Musi wyjechac z wykopalisk i zostawić Haluka, Witka i ta swoja
      narzeczona turecka niezwykłej urody. Kiedyś chodziłem codziennie do księgarni i
      się pytałem czy juz jest III częsc :)))) Sprzedawczyni niezmiennie odpowiadała
      ze jeszcze nie. Podejrzewam, że niestety nigdy nie powstała bo autor umarł. A
      szkoda. czytałem ze 20 lat temu a do dzis pamiętam jak uciekali starym
      mercedesem ojca Haluka przed bandytami i Stambuł i Polonezkoy. Ba, ja nawet
      lata póxniej pojechałem do Polonezkoy czyli Adampola :))).
      • mariko13 Re: Eugeniusz Paukszta - czy ktos moze czytał? 03.04.03, 07:51
        Gość portalu: tintin napisał(a):

        > No jasne ze pamietam. Przez wiele lat chciałem ją przeczytać. Druga częśc
        > kończyła sie tak, ze Julek dostaje wiadomośc z Polski, że jego ojciec jest
        > cięzko chory. Musi wyjechac z wykopalisk i zostawić Haluka, Witka i ta swoja
        > narzeczona turecka niezwykłej urody. Kiedyś chodziłem codziennie do księgarni
        i
        >
        > się pytałem czy juz jest III częsc :)))) Sprzedawczyni niezmiennie
        odpowiadała
        > ze jeszcze nie. Podejrzewam, że niestety nigdy nie powstała bo autor umarł. A
        > szkoda. czytałem ze 20 lat temu a do dzis pamiętam jak uciekali starym
        > mercedesem ojca Haluka przed bandytami i Stambuł i Polonezkoy. Ba, ja nawet
        > lata póxniej pojechałem do Polonezkoy czyli Adampola :))).

        Witam!
        ona nazywała sie Hadżer. Ja zawsze myślałem, że trzecia część wyszła, ponieważ
        była wymieniona w notce biograficznej autora w pierwszej części cyklu, tj.
        Złotych koronach....I też zawsze byłem ciekawy jakie będą dalsze losy Julka,
        Hadżer, Haluka i Wicka. A może zachował sie jakiś rękopis trzeciej części ? To
        mnie zawsze męczyło najbardziej. Że może gdzieś są opisane te dalsze dzieje
        bohaterów / chociaż częsciowo /. Ciekwy jestem czy nie dałoby się tego ustalic?
        Jak by tu dotrzec do rodziny pisarza.
        Może ktos ma jakieś pomysły? Jeżeli tak to proszę o kontakt.
        pozdrawiam wszystkich
        --
        "Nie każe złoto jasno błyszczy,
        Nie każdy błądzi, kto wędruje.."
      • eta Re: Syn pisarza 04.04.03, 07:46
        moony7 napisała:

        > Dominik Paukszta: dominik.paukszta@fct.put.poznan.pl
        > Pzdr.
        jesli ktos napisze, to prosze niech napisze jaka dostal odpowiedz
        • Gość: Fly Re: IP: 156.24.231.* 04.04.03, 11:00
          witam,

          przypomnieliscie mi, bo w tej gonitwie codziennego dnia zapomnialam, ze
          czytalam kiedys tak dobre ksiazki...
          dzieki za przypomnienie...poszukam ich w antykwariatach i innych malych
          skladzikach ze starszymi ksiazkami... - polece je mojemu synowi...

          milego dnia wszystkim,
          Fly
        • mariko13 Re: Syn pisarza 04.04.03, 17:17
          eta napisał:

          > moony7 napisała:
          >
          > > Dominik Paukszta: dominik.paukszta@fct.put.poznan.pl
          > > Pzdr.
          > jesli ktos napisze, to prosze niech napisze jaka dostal odpowiedz
          Witam!
          Już puściłem e-maila. Jeśli będzie odpowiedź to napiszę.
          pozdrawiam

          --
          "Nie każe złoto jasno błyszczy,
          Nie każdy błądzi, kto wędruje.."
      • mariko13 Re: Eugeniusz Paukszta - czy ktos moze czytał? 05.04.03, 11:07
        ignatz napisał:

        > Ja czytałem Paukszty bodajże "Zatokę żarłocznego szczupaka" (albo coś
        > podobnego) - taki lekki "soc", ale całkiem miło się czytało.

        Witam!
        Paukszte zawsze dobrze sie czytało. Ja osobiście bardzo lubiłem wszystkie jego
        ksiązki ale czytalem tylko: Ich trzech i dziewczyna, Młodość i gwaiozdy, Zatoka
        Zarłocznego Szczupaka, Gdzie diabeł mówi dobranoc, Złote korony księcia
        Dardanów i W cieniu hetyckiego sinksa. Może ktoś czytał jeszcze jakieś inne
        interesujące książki Eugeniusza Paukszty?
        pozdrawiam wszystkich
        --
        "Nie każe złoto jasno błyszczy,
        Nie każdy błądzi, kto wędruje.."
        • mariko13 Re: Eugeniusz Paukszta - czy ktos moze czytał? 05.04.03, 22:22
          Gość portalu: Ana napisał(a):

          > Czy możecie przybliżyć o czym była "Gdzie diabeł mówi dobranoc"? Jak teraz o
          > niej przeczytałam, to coś mi zaczęło świtać, że coś mi mówi ten tytuł i że
          > chyba nawet podobała mi sie ta książka.... Ale za nic w świecie nie pamiętam
          > treści.....
          Witam1
          O ile dobrze pamietam to główny bohater/ Edek mu chyba było / jest niezłym
          rozrabiaką, lubiącym dziewczyny, alkohol, lewe interesy ale w gruncie rzeczy
          nie jest jeszcze stracony dla spoleczenstwa chociaz niewiele mu brakuje. Po
          kolejne rozróbie mysli ze zabił człowieka i nie wie co ze soba zrobic. Na
          dworcu PKP spotyka przypadkiem starego kolege ze szkolnej ławy, chorowitego ,
          niesmiałego chłopaka zamieszkałego gdzies wsrod lasow, ktorego kiedys bronił w
          szkole jak go chcieli pobić i ten kolego zabiera go ze sobą do leśniczówki, w
          ktorej mieszka /w okolice, gdzie diabeł mowi dobranoc /. Edek zaczyna tam
          pracować, wdaje sie troche w drobne romanse ale zakochuje sie w porządnej
          dziewczynie, córce nadlesniczego. Trudne warunki życia, prości , uczciwi
          ludzie, którzy go otaczaja sprawiaja, że zaczyna myśleć o życiu, przyszłości,
          swoich uczuciach, itd...../.
          pozdrawiam - slawek

          --
          "Nie każe złoto jasno błyszczy,
          Nie każdy błądzi, kto wędruje.."
    • mariko13 Re: Eugeniusz Paukszta - czy ktos moze czytał? 09.04.03, 20:17
      Witam!
      Niestety "Amfory spod Halikarnasu" nie zostały wydane. Eugeniusz Paukszta był w
      trakcie pisania tej książki / oraz jeszcze dwóch innych / kiedy został powalony
      śmiertelną chorobą i nie był w stanie kontynuować dalej swojej pracy. Właśnie w
      dniu dzisiejszym otrzymałem informacje na ten temat / równiez na temat życia i
      twórczości Eugieniusza Paukszty / od syna Pisarza, pana Dominika Paukszty i
      zgodnie z obietnicą informuję o tym forumowiczów.
      pozdrawiam - slawek
      --
      "Nie każe złoto jasno błyszczy,
      Nie każdy błądzi, kto wędruje.."
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka