książki do których wracamy....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 01:06
dla mnie to
Spóźnieni kochankowie,
cykl o Wiedźminie,
Segal w całej swej twórczości,
Przepiórki w płatkach róży,
Jesień w Pekine,
Mistrz i Małgorzata
... i jeszcze kilka innych. A czy Wy macie swoje ulubione książki, które
czytać lubicie kolejny raz? Przedstawcie je proszę:)
    • Gość: Kasia Re: książki do których wracamy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 03:44
      Instrukcje obsługi. Ksiażka kucharska z zatluszczoną stroną: jak zrobić zasmażkę, nie nauczę się
      nigdy. Ksiażeczki zdrowia moich zwierzaków. Książki o zdrowiu moich zwierzaków. Encyklopedie
      witamin. A reszta, co podleci. Od Bubera do Heideggera. Wielokrotnie wracalam do Kanta, ale moj
      rozumek wysiada i zgrzyta pod ciezarem Krytyk, wiec czasem wracam ponownie, i omdlewam. No
      mowie jak jest, nic nie wymyslam.
    • ruskie-pierogi Re: książki do których wracamy.... 14.12.06, 09:38
      Podobnie jak moja przedmowczyni - ksiazka kucharska ale nie poszukiwaniu
      przepisu na zasmazke. z tym sobie nawet radze. natomiast gotowanie kaszy mnie
      przerasta. a tam mam podane ile kaszy i ile mleka :) czasem sie udaje.
      jednak w przeciwienstwie do mojej przedmowczyni do "powaznej" litertury (kant
      heidegger etc) - nie poracam. raz przeczytane i raz przemysleane - w liceum i
      na studiach - uwazam ze wystarczy.
      wracam za to zawsze z wielka przyjemnoscia do ksiazek z mojego dziecinstwa -
      kubusia puchatka, muminkow i opowiesci z narnii.
      z przyjemnoscia tez po raz kolejeny przeczytym earthsea (ziemiomorze) ursuli le
      guin i wladece pierscieni wraz z hobbitem tolkiena.
      mysle tez ze powoli zbliza sie czas by ponwnie siegnac do listy lektur z
      liceum. niedawno przerobilam ponownie wojne i pokoj. teraz rozwazam noce i
      dnie, anne karenine, popioly. i pewnie cos jeszcze sie znajdzie.
      szkoda tylko ze ciagle tak malo czasu...

      ---
      Gry na PC i nie tylko
    • bdx65 Re: książki do których wracamy.... 14.12.06, 09:50
      "Pan Tadeusz"
      mitologie różnych kultur
      • mzrr21 Re: książki do których wracamy.... 14.12.06, 10:19
        Od 30-stu paru lat Joanna Chmielewska
    • annielika Re: książki do których wracamy.... 14.12.06, 12:32
      A ja wracam do Malej Ksiezniczki. Uwielbiam ta ksiazke. Znalazlam ja kiedys na
      strychu u babci. Tam tez zaczelam ja czytac. Niezapomniany klimat:)
      • Gość: chichi Re: książki do których wracamy.... IP: *.tls3.tor1.rogerstelecom.net 14.12.06, 14:24
        HMS Ulysses - gdy mam dola, kapitan Valery zawsze mnie podnosi na duchu,
        niezmiennie od wielu juz lat.
        • Gość: yennefer25 Re: książki do których wracamy.... IP: 83.141.66.* 14.12.06, 14:30
          Cykl o wiedzminie,
          "Oko dnia" J. Carrolla - wracam do fragmentow
          Chmielewska - na poprawe humoru
          • Gość: EWa Re: książki do których wracamy.... IP: *.CNet.Gawex.PL 14.12.06, 16:29
            Och, całe stada! Jak mówił Boy -książka, do której nie ma się zamiaru wrócić
            niewarta jest czytania po raz pierwszy.
            • waldemar_batura Re: książki do których wracamy.... 14.12.06, 18:41
              Gość portalu: EWa napisał(a):

              > Och, całe stada! Jak mówił Boy -książka, do której nie ma się zamiaru wrócić
              > niewarta jest czytania po raz pierwszy.

              W pełni popieram tę definicję: tak między nami, częściej powracam do znanych już
              tytułów niż czytam nowe. ;-) W rezultacie jest wiele książek, które znam prawie
              na pamięć - tzn. nie potrafiłbym sam z siebie cytować dłuższych fragmentów, ale
              (taka sztuczka pamięci) wystarczy, że spojrzę na początek strony i przypomina mi
              się jej całość.
    • jarka63 Re: książki do których wracamy.... 14.12.06, 17:54
      z książek dzieciństwa do Muminków i Dzieci z Bullerbyn.
      A dla dorosłych - do całej Colette i Linii piękna Hollinghursta.
    • sztuka.latania Re: książki do których wracamy.... 14.12.06, 18:24
      Jak na razie wracam tylko do Małego Księcia i Gry w klasy, ale mam pełno książek
      do których chciałabym wrócić :)
    • Gość: crazy.berserker Re: książki do których wracamy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 20:39
      Umberto Eco - Imię róży i Baudolino - wychodzi na to że średnio czytam te
      książki raz na rok.
      Cervantes - Don Kichote
      Stephen King - Bastion, Zielona mila, Skazani na shawshank
      Allan Edgar Poe i Stefan Grabiński
      Gogol i Dostojewski
      Muminki...
    • kalia9 Re: książki do których wracamy.... 20.12.06, 23:06

    • Gość: essi Re: książki do których wracamy.... IP: *.devs.futuro.pl 21.12.06, 16:38
      "Jeżycjada"Musierowicz-najlepsze ksiązki na poprawę humoru,zamiast
      czekolady:)))
      • Gość: kris Re: książki do których wracamy.... IP: *.trzebinia.msk.pl 21.12.06, 21:39
        zwykle jak mam urlop to czytam "Nie zawsze musi być kawior" J. Simmela. Lubię też wracać do "Dnia Szakala" Forsytha.
      • wyciszka Re: książki do których wracamy.... 26.12.06, 12:17
        Jest wiele książek,ktore mam ochotę czytać drugi raz i trzeci i ...ale jak
        dotychczas wracałam tylko do Szklanego klosza,Buszującego w zbożu,Opowieść dla
        przyjaciela Poświatowskiej i coś,ale nie pomnę.Zbyt dużo jeszcze książek przede
        mną,żeby wracać...Niestety czy stety coś pcha mnie ciągle do przodu,czasem
        tylko pozwalając skręcić szyję...
    • wampuka Re: książki do których wracamy.... 26.12.06, 15:07
      "Opowieści z Narni", co najmniej raz w roku.
      Ostatnio po raz kolejny wróciłem do "Harrego Pottera", co dla mnie zsamego było
      sporym zaskoczeniem ;)
      Z radością zawsze do Miłosza, Herberta, Leśmiana, Poświatowskiej, Pawlikowskiej-
      Jasnorzewskiej. Do poszczególnych wierszy, czasem wybieranych na ślepo z całego
      zbioru.
      "Władac pierścieni", bo co to za życie bez niego
      Komiksy o Lobo (kurde bele!).
      Kryminały Joe Alexa i Joanny Chmielewskiej :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja