Gość: jaija
IP: *.elblag.dialog.net.pl
06.01.07, 23:26
No właśnie. Nie zachwyciła mnie ta książka. W WO przeczytałam fragment, więc
wypożyczyłam (na szczęście) tę powieść i przeczytałam połowę, ale szczerze
mówiąc, rozczarowała mnie. Denerwowały mnie: styl pisarki, która cały czas
pisała "na jednej nucie", historia opowiadana przez narratorkę w osobie
bohaterki, bohaterka też mnie drażniła, te wszystkie opisy jej wyglądu,
wyjątkowo zresztą tandetnego, ale niby superlaski... Pisarka chciała tak
wyglądać, jak jej postać? ;)Zastanawiam się więc nad fenomenem J.C. Oates -
nie czytałam innych jej książek, czy wszystkie pisane są w podobnie nużący
sposób? Czy ktoś jeszcze ma podobne zdanie?