braineater
23.01.07, 12:55
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3846682.html
Masakra:
bierzemy trochę praizes for the author
krótkie zdania z notek bibliograficznych podlewamy wodą przymiotników
dorzucamy przygarść stereotypów
z zanadrza wyciagamy znajomego Japończyka, by całe to nudziarstwo uwiarygodnić
poczem swoje banalne przemyślonka podpinamy pod modnego autora.
brrrrrrrrr...
P:)