uasiczka
15.02.07, 12:20
jak myślicie?
czy może być tak, że ktoś ma pomysł na książkę ale taki ogólny i zaczyna
pisać, z nadzieję że wszystko samo się rozwinie?
czy może tak, że najpierw wszystko wymyśli aż do samego zakończenia i potem
pisze?
a może wymyśli, że zabił lokaj a potem w trakcie pisania za nic mu (autorowi)
czy też jej nie pasuje i w końcu wychodzi że to koniuszy?