Lubicie Coelho?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.03, 00:38
Lubicie Coelho?
Wszędzie się mówi, że jest wybitny. Albo ze mną jest coś nie tak, albo on
naprawdę nie piszę takich świetnych książek. Dla mnie są pod każdym
względem "zbyt". Po prostu "zbyt".
    • Gość: lawok Re: Lubicie Coelho? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.03, 11:34
      nie
      • Gość: anita Re: Lubicie Coelho? IP: *.zicom.pl 27.04.03, 14:48
        Kto mówi, że wybitny? Chyba tylko telewizyjne reklamy i niektóre kolorowe
        czasopisma? Nie chcę się zresztą mądrzyć, bo czytałam tylko Alchemika i to
        dawno temu, zanim wspiął się na listy bestsellerów... Mam jednak wrażenie, że
        Coelho podaje parę oczywistych, uniwersalnych i niemiłosiernie
        wyeksploatowanych prawd w baśniowym opakowaniu... Takie tam wyważanie otwartych
        drzwi... Kto chce, niech czyta, ale trudno tu chyba mówić o wybitności...
        • starshine Re: Lubicie Coelho? 27.04.03, 20:03
          wiesz co, ja wcale nie uwazam, ze Coehlo jest wybitny. Ale co do
          wyeksplorowania tych prawd, to gdyby wszyscy o nich pamietali (niue tylko
          teoretycznie) to swiat wygladalby zupelnie inaczej.
          takie naiwne ksiazki tez sa potrzebne
    • morgrist Re: Lubicie Coelho? 27.04.03, 17:50
      No własnie kto mówi że wybitny, wszędzie mówią raczej że to to komercja,
      ckliwosć itd.( no i ostrzegają żeby nie brać go na maturze jako ulubionego
      pisarza, ) Ja czytałam Alchemika i Nad rzeką... , oraz słyszałam faragmenty
      Weronika postanawia umrzec. I o ile jeszcze Alchemik jest w miarę strawny, to
      dalej na moje autor powtarza wciąż to samo i tego już nie da się czytać
      (oczywiście według mnie)
      • starshine Re: Lubicie Coelho? 27.04.03, 22:24
        o, ale Weronika to akurat jest nieglupia.
      • Gość: dortu Re: Lubicie Coelho? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 18:29
        Ja prawie tak samo. O ile "Alchemik" jest całkiem przyjemną filozoficzną
        opowiastką, o tyle dalsze wydały mi się już zupełnie ciężkostrawne. "Na brzegu
        rzeki Piedry..." to pokrętna historia niby-miłosna, z jakimiś pseudoreligijnymi
        dywagacjami, z rozczarowującą intrygą. "Weronika..." jest przynudnawa i sprawia
        wrażenie, że autor słabo zna środowisko, o którym pisze.
        Ale nie znaczy to, że nie przeczytam innych. Bo przecież inaczej nie mogłabym
        sobie wyrobić o nich zdania.
    • Gość: ja? Re: Lubicie Coelho? IP: *.catv69.balcab.ch 27.04.03, 18:45
      to jedno g. tak jak muzyka z windy czy supermarketu, ten sam poziom.
      • Gość: margit Re: Lubicie Coelho? IP: 217.188.15.* 27.04.03, 20:00
        ja w zaleznosci od nastroju - czytam lub omijam.Kiedy jestem nieco zdolowana ,-
        to niezawodnie znajduje w tych prawdach,cos na ukojenie i pozbieranie.
        Wojownika swiatla chcialam juz,juz podac dalej,zeby nie kompromitowac mojego
        ksiegozbioru ale nie mialam wowczas pomyslu na obdarowanie.Teraz nagle odkrylam
        cos potrzebnego i od 3 dni poczytuje "terapeutycznie".
    • Gość: filip Re: Lubicie Coelho? IP: 80.48.171.* 27.04.03, 22:59
      Muszę napisać, że z osłupieniem znalazłem w ostatnim "Dużym Formacie" tekst o
      Coelho. Pomimo nieco prześmiewczego charakteru tego artykułu, "Wyborcza", mam
      wrażenie, stanęła po stronie Niny Terentiew. Coelho jest złym pisarzem, pisuje
      pierdoły w pretensjonalnym stylu. Oczywiście jest kupowany. No i co z tego?
      Grochola też jest kupowana. O czym tu pisać?
      • Gość: zen Re: Lubicie Coelho? IP: *.itpp.pl 27.04.03, 23:14
        "Wyborcza", mam
        > wrażenie, stanęła po stronie Niny Terentiew. Coelho jest złym pisarzem,
        pisuje
        > pierdoły w pretensjonalnym stylu. Oczywiście jest kupowany. No i co z tego?
        No, chyba to z tego, że ciekawe dlaczego jest kupowany, jak nakręcana jest
        koniunktura na niego, wreszcie co miliony ludzi bądź co bądź w nim znajduja.
        Nie znosze jego ksiązek, tak jak nie lubię muzyki Ich Troje. Mnie na przykład
        fascynuje Britney Spears, Wharton Coelho, jak i Wisniewski jako fenomen
        popkultury a nie cos co czytam. W końcu z faktu, że nie lubie Millera urbana
        czy Rydzyka nie wynika fakt że nie chce sie o nich czegoś dowiedziec. bo oni
        wszyscy - kazdy w inny sposób - kieruja umysłami wielkiej gromady ludzi.
    • Gość: karmilla Re: Lubicie Coelho? IP: *.um.wroc.pl 28.04.03, 09:37
      nie. przeczytałam kiedyś Alchemika i Nad brzegiem rzeki Piedry... - i myślę, że
      tyle mi wystarczy. Czytałam z dwóch powodów:
      1) bo wszyscy się tym zachwycali, to chciałam wiedzieć czy ja też się zachwycę
      2) bo miałam sesję i potrzebowałam psychicznego odpoczynku.
      Wrażenia: czyta się to dobrze, a ponieważ niegrube - dobra lektura do podróży.
      Ja jednak przywykłam do książek, nad którymi muszę trochę pomyśleć, które są
      choć trochę niedopowiedziane, które potrafią zaskoczyć. Alchemik do dla mnie
      ładnie opowiedziana banalna historyjka, może odkrywcza dla tych, co niewiele
      czytają... A Nad brzegiem rzeki Piedry... - zemdliło mnie trochę, ale to może
      dlatego, że ja w ogóle nie bardzo lubię miłosną literaturę. A to nie dość, że
      mndłe, to jeszcze przewidywalne.
      Co w sumie nie znaczy, że nie sięgnę po inne książki Cohelo - ale cóż, nałóg to
      nałóg, więc czasami z braku czego lepszego...;-))
      • Gość: Edziak Tak IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.05.03, 10:36
        Czytalam po angielsku i podobalo mi sie szkoda ze nie znam portugalskiego
        brazylijskiego bo pewnie w oryginale to sie lepiej czyta bo tlumaczenia troche
        traca ducha a przeklad przekladowi tez nie jest rowny na co zwroca uwage
        milosnicy LOTR.
    • spam21 Re: Lubicie Coelho? 05.05.03, 11:31
      Zawiodłem się na Coelho. Myślałem, że to lepsza literatura. A to taka
      psychologia dla ubogich. Przereklamowane.
    • Gość: olcia przekręty IP: *.kutno.mediaclub.pl 11.05.03, 13:03
      a zauważyliście, że jego ksiąki wydawane w Polsce pisane są dużą czcionką z
      dużymi marginesami? po prostu starają się na nim zarobić, w rzeczywistości te
      jego dzieła nie maja 100 stron!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja