pozytywna odpowiedź z wydawnictwa.

29.03.07, 14:12
Wysłałam jakiś czas temu do wydawnictwa fragment (50 stron)
swojego "arcydzieła" i dostałam bardzo miłą odpowiedź, że jest to kawałek
dobrej prozy. Wysłałam tylko część, bo nie chciałam obszerną całością
zamęczać redaktórów, ktorzy na pewno i tak mają mnóstwo pracy.
I teraz mam dylemat? Czy mam wysłać resztę (nikt o to nie prosił, ale w
przesłanej recenzji padło stwierdzenie, że oceniający chętnie dowiedziałby
się co było dalej). Zaznaczam, że dalszy ciąg powieści jest według mnie dość
słaby w warstwie fabularnej, ale nie wiem jak go poprawić. Może to głupie,
ale będzie mi przykro jak napiszą, że reszta jest beznadziejna.
Radzicie więc zaryzykować-wysłać i potem źle się czuć czy nie wysyłać i
zachować to przyjemne wrażenie, że nie jest się do niczego? A może
stwierdzenie o chęci zobaczenia dalszego ciągu było tylko grzecznościowe i
wszytskim tak odpisują?
    • skajstop Re: pozytywna odpowiedź z wydawnictwa. 29.03.07, 14:23
      Bardzo dużo zależy od tego, JAKIE wydawnictwo tak ci odpisało.
      • Gość: EWa Re: pozytywna odpowiedź z wydawnictwa. IP: *.CNet.Gawex.PL 29.03.07, 16:18
        A co Ci wadzi zaryzykować? Ślij!
        • sutekh1 Re: pozytywna odpowiedź z wydawnictwa. 29.03.07, 16:48
          ślij! ale się nie śliń przy tym!
      • Gość: mirabelka00 Re: pozytywna odpowiedź z wydawnictwa. IP: *.gts.3.pl 29.03.07, 17:11
        Nie żadne z gatunku MyBook, tylko takie tradycyjne, nawet pan Skajstop się o
        nim pozytywnie wypowiadał na forum.
        • skajstop Re: pozytywna odpowiedź z wydawnictwa. 29.03.07, 17:22
          To już chyba wiem, o które chodzi :)

          Wyślij całość, powołując się na tę pozytywną recenzję i zarazem zaznaczając, że
          oczywiście zdajesz sobie sprawę, że tekst niedoskonały i wymaga poprawek, ale
          wolałabyś je robić z pomocą redaktora :)

          No i powodzenia!
    • sztuka.latania Re: pozytywna odpowiedź z wydawnictwa. 30.03.07, 17:19
      To takie pytania o to, kiedy powiedzieć sobie dość :)
      Jeśli donikąd Ci się nie spieszy, możesz dać książce trochę czasu, niech poleży,
      dojrzeje, Ty też nabierzesz do niej dystansu i może będziesz wiedziała, jak ją
      poprawić :) I wtedy z większą pewnością poślesz resztę.

      Masz rację, że szkoda, jeśliby to pierwsze miłe wrażenie zostało zepsute :)

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja