mirabelka00
29.03.07, 14:12
Wysłałam jakiś czas temu do wydawnictwa fragment (50 stron)
swojego "arcydzieła" i dostałam bardzo miłą odpowiedź, że jest to kawałek
dobrej prozy. Wysłałam tylko część, bo nie chciałam obszerną całością
zamęczać redaktórów, ktorzy na pewno i tak mają mnóstwo pracy.
I teraz mam dylemat? Czy mam wysłać resztę (nikt o to nie prosił, ale w
przesłanej recenzji padło stwierdzenie, że oceniający chętnie dowiedziałby
się co było dalej). Zaznaczam, że dalszy ciąg powieści jest według mnie dość
słaby w warstwie fabularnej, ale nie wiem jak go poprawić. Może to głupie,
ale będzie mi przykro jak napiszą, że reszta jest beznadziejna.
Radzicie więc zaryzykować-wysłać i potem źle się czuć czy nie wysyłać i
zachować to przyjemne wrażenie, że nie jest się do niczego? A może
stwierdzenie o chęci zobaczenia dalszego ciągu było tylko grzecznościowe i
wszytskim tak odpisują?