Kto pamięta tytuł(y) ?

IP: *.localdomain / 192.168.21.* 23.05.03, 11:12
Podaję, co mi się zdaje: autor - Polak, kilka części o różnych tytułach
(treściowo - dalsze losy), rzecz dzieje się w czasie wojny i opisuje perypetie
młodych chłopców-harcerzy w podchodach z Niemcami-okupantami, na śmieszno
(miejscami), jeden z bohaterów to Kaktus, wydane dobre 30 lat temu albo
lepiej.
Dzięki za podpowiedź.
    • Gość: Anak Re: Kto pamięta tytuł(y) ? IP: 149.156.14.* 23.05.03, 13:04
      Autor tej trylogii to Wiktor Zawada. Chyba pierwsza część miała tytuł "Kaktusy
      z Zielonej ulicy". Druga to (tak mi się zdaje): "Wielka wojna z czarną flagą"
      a trezcia "Leśna szkoła strzelca Kaktusa (?)- albo "Leśna drużyna strzelca
      Kaktusa". Rzecz dzieje się w lubelskim w czasie ostatnej wojny.
      Pozdrawiam
      • Gość: dortu Re: Kto pamięta tytuł(y) ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 20:36
        Tak, też pamiętam te książki; trzecia - "Leśna szkoła strzelca Kaktusa".
        Szkoda, że są trudno osiągalne, bo dzisiejsze dzieciaki nadające się na
        potencjalnych czytelników są oblatane w świecie fantasy i komiksów, ale prawie
        nic nie wiedzą o historii swojego kraju...
        • znajoma_krolika Re: Kto pamięta tytuł(y) ? 24.05.03, 20:52
          Czytałam tylko ostatnią część. Była bardzo, bardzo smutna...
          • Gość: Kawka Re: Kto pamięta tytuł(y) ? IP: *.avamex.krakow.pl 25.05.03, 10:23
            Witam.Polecam jeszcze tegoż autora "Globus i pałka "( też z ilustracjami
            Ludwika Paczyńskiego ) .Pozdr.
          • Gość: N.C. Re: Kto pamięta tytuł(y) ? IP: *.satkabel.com.pl 25.05.03, 16:15
            Ostatnia część była smutna, za to piersza - Kaktusy z Zielonej Ulicy bardzo
            zabawna. Czytałam to wiele lat temu, a do dziś chce mi się śmiać na
            wspomnienie Polci Kapelusik, Centusia robiącego kawały Herr Pazurkowi. Często
            spędzałam wakacje w Zamościu (tam właśnie dzieje się akcja książek,
            szczególnie 1 i 2 części) i szukałam śladów bohaterów, na ulicach w
            Rotundzie... Nostalgia, wspomnienia. Muszę znów wrócić do tych książeczek i je
            przeczytać!
Pełna wersja