cristinka 01.05.07, 23:13 to jego kolejna książka po "Bezsenność w Tokio", zastanawiam sie czy warto kupić? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cristinka Re: "Singapur 4 rano" Bruczkowskiego- czytał juz 12.05.07, 21:52 nikt jeszcze nie czytał? Odpowiedz Link Zgłoś
siodemka7 Re: "Singapur 4 rano" Bruczkowskiego- czytał juz 13.05.07, 11:22 Ja czytalam, ale trafiłam na nia przypadkiem i "Bezsennosci w Tokio" nie znam.Sadze,ze tematyke obie ksiazki maja podobne- "Singapur 4 rano" opowiada o gitarzyscie ,ktory w obcym dla siebie kraju szuka zespolu i.. jeszcze czegos. Wlasnie tego "czegos" mi zabrakło. Oczekuje od ksiazek troche wiecej niz tylko perypeti glownym bohaterow.Niestety,jak dla mnie to jest dosc płytkie.Mimo braku refleksji, ksiazke czyta sie przyjemnie,zapewnia rozrywke i dodatkiem jeden fajny przepis na kurczaka:)Mojemu tacie podobały sie fragmenty piosenek tam zawartych.Ale to tyle. I obiektywnie mozna przyjac,ze wszystko wskazuje na to,ze "Bezsennosci w Tokio" była lepsza.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: "Singapur 4 rano" Bruczkowskiego- czytał juz IP: *.aster.pl 13.05.07, 11:30 nie była... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: "Singapur 4 rano" Bruczkowskiego- czytał juz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 11:59 Była. Mnie "Singapur..." po wspaniałej moim zdaniem "Bezsenności ..." bardzo rozczarował. Ukazała się właśnie nowa książka Bruczkowskiego "Zagubieni w Tokio", ciekawe jaka ta będzie. A może już ktoś czytał ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: "Singapur 4 rano" Bruczkowskiego- czytał juz IP: *.aster.pl 13.05.07, 12:02 w warstwie przygodowej, obyczajowej "bezsenność" jest w porządku. irytuje jednak maniera autora piszącego cokolwiek szowinistycznie, a na pewno megalomańsko. takie sobie wspomnienia młodzieniaszka. można poczytać, jeśli ktoś lubi poklepywanie po plecach i mówienie "brachu". moim skromnym zdaniem... Odpowiedz Link Zgłoś