książka, słowo i obraz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 20:22
cześć,wpadła mi ostatnio w ręce książka Shutego "Produkt polski". To, co mnie
w niej najbardziej zafascynowało, to połaczenia różnych technik: zdjęcia,
kolaze, rysunki i wstawki komiksowe. no i tekst oczywiście. Ciekaw jestem, co
o takiej literaturze myslicie. Czy to jest jeszcze w ogóle literatura? czy to
koniec tradycyjnego pisania? czy znacie inne książki, które łączyłyby tak
słowo i obraz. Nie chodzi mi o komiksy, ale o taką obrazkowo tekstową narracje.
pozdraiwam
    • zeww Re: książka, słowo i obraz 15.05.07, 20:41
      Zobacz Sieńczyka Hydriole.
      • Gość: iwwi Re: książka, słowo i obraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 21:39
        Dzieki, ale to chyba raczej komiks, chodzi mi raczej o to, co zrobił Shuty. Może
        znasz coś bardziej podobnego
        • Gość: echo231 Re: książka, słowo i obraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 15:04
          literatura, jak najbardziej. tylko bardziej obrazowa :)
    • pomme Re: książka, słowo i obraz 16.05.07, 15:09
      trochę nie w temacie a propos Shutego
      posiadam jego " Cukier w normie z ekstrabonusem", bardzo mi sie nie podobało,
      tak bardzo że mnie ta książka denerwuje
      nie przeczytałam całości uznałam to za niemożliwe
      • zubil1 Re: książka, słowo i obraz 16.05.07, 21:51
        He, znaczy nie masz daru rozumienia współczesnej prozy :))). A serio, ja też
        uważam,ze jest marna i nawet już wolę masłowską - bo ona choć język wypracowała.
        Ale u Shutego z "Produktu polskiego" to rzeczywiście inna historia i próba
        przełamania gatunku i znalezienia języka adekwatnego do opisywanej
        rzeczywistości. I choć autora nie uważam za wybitnego prozaika, to za te kolaże
        i połaczenia słowa z obrazem szacuneczek
      • Gość: iwwi Re: książka, słowo i obraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 22:36
        Dzieki za wasze głosy, Ja sam nie wiem, ale chyba podoba mi się taka literatura.
        I nie chodzi o to, ze sie łatwo czyta, bo jest mniej liter :). Przeciwnie czasem
        interpretacja takiego obrazu może być bardziej czasochłonna i mecząca. Jesli
        znacie jeszcze takie książki, to piszcie
        • pomme Re: książka, słowo i obraz 17.05.07, 08:33
          pewnie masz racje bo wg mnie pisanina Shutego nic do życia nie wnosi i do
          myślenia nie daje
          • Gość: Sławek z Huty Re: książka, słowo i obraz IP: 195.205.31.* 17.05.07, 11:20
            Shuty zdejmuje buty :))))
Pełna wersja